Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Zdrowe zęby to kapitał na przyszłość

Zdrowe zęby to kapitał, który młodzi ludzie mogą wnieść w swoją dorosłość. To lepszy wygląd, większa pewność siebie, mniej wydatków na leczenie, komfort jedzenia bez odczuwania bólu. Co najważniejsze: próchnica niszczy nie tylko zęby. Nieleczona próchnica może być przyczyną wielu groźnych chorób. Bakterie wywołujące próchnicę, po przedostaniu się do krwiobiegu mogą powodować m. in. choroby serca.

Skala problemu

O tym, że o zęby trzeba dbać, wiemy wszyscy. O tym, jak ważne jest zdrowie zębów już od najmłodszych lat informują stomatolodzy, mówi się w mediach, przypominają małe i duże projekty prowadzone we współpracy z przedszkolami przez różne instytucje – np. Zęby małego dziecka (Link: www.zebymalegodziecka.pl).

Sprawa jest jednak warta tego, żeby wspomnieć o niej po raz kolejny, ponieważ zęby dzieci w Polsce są, z wyjątkami, w złym stanie. A dbałość o nie to żmudny wysiłek i zasługa rodziców.

Badania pt. "Monitoring Zdrowia Jamy Ustnej", przeprowadzone na zlecenie Ministerstwa Zdrowia w latach 2010-2012 wykazały, że ponad 85% sześciolatków i już 96 % osiemnastolatków miało próchnicę. Źle wypadamy na tle innych krajów europejskich. O ile w Szwecji trzylatków mających próchnicę było 3% (badanie z 2008 r.), na Litwie - 36%(36,6%), to w Polsce aż 57,2 % (2009 r.). Eksperci uważają, że przyczyną takiego stanu rzeczy są niewłaściwe nawyki związane z jedzeniem i z higieną jamy ustnej oraz nie zgłaszanie dzieci na wizyty kontrolne u stomatologów[i].

Dla mnie samej każda mobilizacja jest cenna, bo w codziennym pośpiechu odstępuję od znanych zasad. Mam w domu dwulatka i pięciolatka. Wiem, że im więcej uwagi włoży się w wyrobienie nawyku mycia zębów rano i wieczorem, tymłatwiej będzie w kolejnych latach.

Nauka szczotkowania

Należy oswajać dziecko ze szczoteczką do zębów i myciem zębów już od początku: po wyrośnięciu pierwszego ząbka. Naukę szczotkowania warto zacząć około pierwszego roku życia. Dzieci lubią połykać pastę, dlatego samodzielne szczotkowanie można zacząć bez pasty albo z pastami bez fluoru (np. żelami Ziaji). Przez pierwsze lata życia rodzice muszą również sami czyścić zęby dziecka - dwa razy dziennie pastą z fluorem. Nadmiar fluoru jest szkodliwy. Dlatego to ważne, żeby pastę na szczoteczkę nakładał dorosły oraz by dopilnował, że dziecko wypluje pastę po szczotkowaniu.

Prawidłowe czyszczenie zębów powinno trwać nie mniej niż 2 minuty. W tym czasie trzeba dokładnie wyczyścić zewnętrzne i wewnętrzne powierzchnie zębów oraz powierzchnie żujące. Wielu rodziców do nauki prawidłowego szczotkowania używa klepsydry lub stopera wskazujących odpowiedni czas. Specjaliści mówią, że dorosły powinien myć zęby dziecku lub poprawiać wykonane przez nie szczotkowanie do 5 – 6 roku życia.

Szczoteczka

Każdy domownik musi mieć własną szczoteczkę. Po użyciu szczoteczkę należy dokładnie opłukać i postawić pionowo by wyschła, w taki sposób, żeby nie stykała się ze szczoteczkami innych domowników, a bakterie nie przechodziły z jednej na drugą. Szczoteczki trzeba regularnie wymieniać. Moim zdaniem lepiej częściej kupować tanie szczoteczki, niż zbyt długo używać drogich. Większość stomatologów zaleca wymianę szczoteczki co trzy miesiące. Zaleca się też wymianę szczoteczki po chorobie (grypie lub przeziębieniu). Ważne jest dobranie szczoteczki do wieku dziecka: powinna mieć odpowiednio małą główkę, by mogła dotrzeć do dalszych zębów oraz miękkie włosie, które najlepiej wyczyści resztki jedzenia i płytkę nazębną (nalot, który tworzy się na zębach i który staje się siedliskiem bakterii).

Zapobieganie

Próchnica to choroba zakaźna. Dziecko zaraża się próchnicą od osób, które na nią chorują. Udowodniono, że obecność licznych ognisk próchnicy zębów u matki zwiększa ryzyko wystąpienia próchnicy wczesnej u dziecka[ii]. Dlatego nie wolno oblizywać smoczka, łyżeczki albo innych przedmiotów, które dziecko wkłada do buzi. Nie wolno też całować rączek niemowlęcia, które często wkłada sobie do buzi. Jeśli nie sposób uniknąć całowania dziecka przez zachwycone babcie i ciocie, lepiej pozwolić na buziaki w czubek głowy.

Dbać o stan zębów należy już w ciąży. Między innymi ze względu na możliwość zakażenia dziecka mama powinna zadbać o swoje zęby również po porodzie mimo tego, że opiekując się niemowlęciem nie jest łatwo znaleźć czas na wizytę u dentysty, a często brakuje go nawet na porządne i regularne czyszczenie zębów.

Wizyty u stomatologa

Mleczne zęby trzeba pokazać stomatologowi. Najlepiej jak najwcześniej. Warto, by pierwsza wizyta była przyjemna i nie wiązała się z koniecznością wykonania zabiegu.

W Polsce dzieciom i młodzieży (a także kobietom w ciąży) przysługuje bezpłatna opieka stomatologiczna w zakresie większym, niż ta, która należy się dorosłym. Obejmuje ona m. in. lakowanie pierwszych stałych zębów trzonowych, które zabezpiecza je przed próchnicą (dla dzieci do 8 roku życia).

Odżywianie

W zapobieganiu próchnicy równie ważny jak czyszczenie zębów jest sposób odżywiania się.

Dotyczy to już niemowląt. Najlepiej jak najwcześniej zrezygnować z karmienia przez smoczek i karmić dziecko łyżeczką. Warto jak najwcześniej wprowadzać do menu dziecka jedzenie, które trzeba gryźć.

Zalecenia kierowane do przedszkolaków są aktualne w każdym wieku. Należy unikać podjadania między posiłkami. Najlepszym napojem jest czysta woda. Słodyczy najlepiej w ogóle nie jeść, a jeśli już, to jednorazowo - a potem umyć zęby. Najlepszymi przekąskami są warzywa. Zjedzenie jabłka nie zastępuje jednak umycia zębów. Wręcz przeciwnie: skądinąd zdrowe owoce zawierają cukry i kwasy, które niekorzystnie działają na szkliwo zębów.

***

Jako mama dwóch małych chłopców zdaję sobie sprawę z tego, że te wszystkie wskazówki są surowe i trudne do przestrzegania w praktyce. Jednak zaniedbana próchnica to jeszcze większy problem: ból, stresujące wizyty u dentysty, wydatki na leczenie. Przy zaawansowanej próchnicy to nawet problemy z jedzeniem, mówieniem i rozwojem kości. Stałe zęby, które dopiero się wyrzynają, są bardzo podatne na próchnicę, ponieważ nie zawierają jeszcze właściwej ilości wapnia. Dlatego bardzo ważne jest zapobieganie próchnicy zębów mlecznych, od których mogą zarazić się stałe.

Zapracowanym rodzicom często brakuje sił, by dopilnować regularnego mycia zębów przez dzieci. Pomyślmy jednak, że każdy czas i wysiłek poświęcony teraz zwróci się w przyszłości. Warto już u najmniejszych dzieci wyrobić nawyk mycia zębów dwa razy dziennie. Siła przyzwyczajenia jest wielka, podobnie jak moc dobrego przykładu. Na moich dzieciach duże wrażenie zrobił odcinek serialu „Było sobie życie” poświęcony jamie ustnej, w którym złe bakterie po najedzeniu się cukrem ze zdwojoną siłą drążyły dziury w powierzchni zdrowych zębów.

***

Tytuł tego artykułu zapożyczyłam z nazwy projektu Gminnej Przychodni w Nowej Wsi Wielkiej.

Tekst i foto: Klara Malecka

Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.


[i] Zdrowie jamy ustnej małego dziecka. Poradnik dobrych praktyk w kształtowaniu zachowań prozdrowotnych w placówkach nauczania i wychowania, organach samorządowych i organizacjach pozarządowych w Polsce, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Poznań 2016.

[ii] PRZEGL EPIDEMIOL 2012; 66: 705 - 711 Zdrowie publiczne © Copyright Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny Anna Wójcicka1 , Magdalena Zalewska2 , Ewa Czerech3 , Robert Jabłoński4 , Stanisława Zyta Grabowska1 , Elżbieta Maciorkowska4 PRÓCHNICA WIEKU ROZWOJOWEGO CHOROBĄ CYWLIZACYJNĄ

***

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx