Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Fermy przemysłowe na posiedzeniu KRiRW - głosy mieszkańów wsi, stowarzyszeń i rolników

Poniedziałkowe posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi (15.03) zostało poświęcone problematyce nadmiernej koncentracji ferm przemysłowych w Polsce. W posiedzeniu wzięły udział także przedstawicielki i przedstawiciele organizacji pozarządowych zajmujących się kampaniami społecznymi, problemami środowiskowymi, a także osoby reprezentujące mieszkańców wsi - rolnicy i reprezentacja stowarzyszeń inicjowanych przez mieszkańców wsi i walczących tam ze szkodliwymi inwestycjami przemysłowymi. Koalicję Społeczną Stop Fermom Przemysłowym reprezentowała Ilona Rabizo.

Dyskusję nad problemem koncentracji ferm przemysłowych otworzyła wypowiedź posłanki Małgorzaty Tracz, która podkreśliła, że jest to zagadnienie istotne nie tylko tylko organizacji zajmujących się prawami zwierząt. Problem ferm przemysłowych dotyka przede wszystkim tysięcy ludzi narażonych na ich oddziaływanie. Posłanka Tracz zwróciła uwagę na ciągły wzrost liczby ferm odzwierciedlony w wydawanych co roku pozwoleniach zintegrowanych. W Toku późniejszej dyskusji powracał kilkakrotnie problem luk prawnych, które pozwalają na sztuczny podział dużych ferm, co pozwala na ominięcie wymogu uzyskania takich pozwoleń. Faktyczna liczba szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi ferm przemysłowych jest więc znacznie wyższa, niż przedstawiają to oficjalne raporty.

Posłanka Małgorzata Tracz, podkreśliła też, że stały wzrost liczby ferm przemysłowych jest odzwierciedlony w setkach protestów lokalnych społeczności, jak również skargach i apelach kierowanych do odpowiednich instytucji. Posłanka zwróciła uwagę na konieczność zmian w planowaniu przestrzennym i udziału w nim lokalnych społeczności. Jest to aspekt, na który zwracały już uwagę różne środowiska, nie tylko organizacje ekologiczne, prozwierzęce czy zajmujące się problemami społecznymi generowanymi przez fermy przemysłowe, ale też samorządy

http://www.sgipw.wlkp.pl/wp-content/uploads/2019/11/Stanowisko-OPOS-14.02.2019-fermy.pdf

Problemy związane z funkcjonowaniem ferm przemysłowych sygnalizowane w kolejnych wystąpieniach wskazują, że w dyskusji nad ekspansją takich inwestycji w Polsce osiągnięta została swoista masa krytyczna. Problem funkcjonowania takich inwestycji nie może być dłużej ignorowany i niezbędne są zmiany legislacyjne, które powstrzymają anektowanie kolejnych województw pod budowę wielkotowarowych ferm. Wobec skali problemu przedstawionego zarówno z perspektywy naukowej, jak i społecznej, decydenci nie mogą dłużej kierować się wyłącznie ekonomią podnosząc argument konkurencyjności polskiego rolnictwa. Zwłaszcza pomijając ukryte koszty hodowli przemysłowej.

Link do zapisu wideo z posiedzenia komisji

Poniżej załączamy wybrane cytaty z wypowiedzi gości zaproszonych do udziału w posiedzeniu. Ze względu na wprowadzone w ostatniej chwili ograniczenia czasowe, część z nich nie została dopuszczona do głosu. Załączamy jednak przygotowane przez nich wypowiedzi i komentarze do posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które otrzymaliśmy drogą mailową.

Lista gości posiedzenia KRiRW:

Grzegorz Strzałkowski, radny gminy Żyrzyn

Ilona Rabizo, Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym

Dominika Sokołowska (Greenpeace Polska, koordynatorka kampanii rolniczych)

Maciej Feddek, rolnik, prowadzący gospodarstwo zrównoważone, ekstensywne w ramach RHD

Kaja Najder i Maciej Sidorowicz, Stowarzyszenie Dolina Nietupy

Artur Zalewski , prawnik reprezentujący społeczności lokalne w postępowaniach administracyjnych i sądowych dotyczących ferm wielkopowierzchniowych

Józef Duks, Stowarzyszenie ARTECO im. prof. Leona Wyczółkowskiego w Gościeradzu.

Łukasz Mucha, rolnik i hodowca z woj. pomorskiego

Paweł Rawicki, prezes stowarzyszenia Otwarte Klatki

Agnieszka Białochławek, sołtys Kubic

Jarosław Urbański, badacz i socjolog, Zachodni Ośrodek Badań Społecznych i Ekonomicznych

Marta Moraczewska Szenfeld, Stowarzyszenie Eko - Szydłowiec

 

Wybrane cytaty z posiedzenia, przygotowane wystąpienia i komentarze:

Grzegorz Strzałkowski (radny gminy Żyrzyn) - wypowiedź z posiedzenia KRiRW

[...] Należy jasno i głośno powiedzieć, że wieś jest miejscem dla tradycyjnego rolnictwa ale nie dla ferm [przemysłowych]. Co nie znaczy, że zabraniamy ich budowania generalnie. Zasady powinny być jasne. Jeśli szkodzisz - płacisz. Pobudowałeś się daleko [od zabudowy mieszkalnej] – nie płacisz. Masz skuteczne systemy filtrów - nie szkodzisz innym – nie płacisz. Byłoby to zgodne z unijną zasadą "zanieczyszczający płaci.

[...] Jakiś czas temu przewijała się koncepcja ustawy odległościowej i 500 metrów od praktycznie dowolnej wielkości inwestycji. Byłaby to katastrofa dla polskiej wsi. To tykająca bomba. Loteria przy której jakiekolwiek inwestowanie na wsi - w usługi, turystykę, przetwórstwo - byłoby skrajnie ryzykowne. [...] Wieś, drodzy Państwo, to miejsce do komfortowego życia, pracy, rekreacji. Zawsze tak było i przy tradycyjnym rolnictwie funkcjonowało to w zgodzie. [...] Nie niszczmy polskiej wsi i to, co szkodliwe budujmy daleko poza nią. Zastanówmy się też nad powrotem do dywersyfikacji. Dzisiaj Rolnictwo i Rozwój Wsi to dzisiaj dwa oddzielne tematy.

Ilona Rabizo, Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym

Praktycznie w każdym tygodniu gdzieś na wsi w Polsce wybucha nowy protest przeciwko planowanej budowie lub rozbudowie fermy przemysłowej. Do urzędów i polityków trafiają skargi mieszkańców, którym przyszło żyć w cieniu takich ich instalacji - liczone już w tysiącach. [...] To jest wypaczenie rolnictwa, które nie tylko wyniszcza wieś, ale również małe rodzinne gospodarstwa. Zgodnie z nową polityką zielonego ładu potrzebujemy konkretnych prawnych rozwiązań, które powstrzymają zamianę rolnictwa w przemysł.

Problem koncentracji hodowli jest stosunkowo nowy i rozpoczął się około 10-15 lat temu i spotyka się cały czas z oporem od strony zarówno mieszkańców wsi ale i samorządowców. OPOS [Ogólnopolskie Porozumienie Organizacji Samorządowych], który zrzesza prawie 600 gmin, miast i powiatów już w 2019 roku opublikowało stanowisko w sprawie problemów generowanych przez hodowle przemysłowe i braku odpowiednich rozwiązań prawnych[...].

Jako Koalicja [Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym] domagamy się wprowadzenia odpowiednich regulacji prawnych, w tym ustalenia bezpiecznych odległości budowania ferm od siebie nawzajem oraz ferm od zabudowy mieszkaniowej, biorąc pod uwagę nie tylko oddziaływania odorowe, ale także zdrowotne, epidemiczne oraz spadek wartości nieruchomości. Jednocześnie budowanie ferm, które mogą oddziaływać na środowisko powinno być dozwolone tylko na obszarach objętych MPZP [miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego], który przewiduje takie instalacje.

Dominika Sokołowska (Greenpeace Polska, koordynatorka kampanii rolniczych)

[...] prawdziwym problemem nie są braki kadrowe, prawodawstwo czy jakość funkcjonujących instytucji, tylko ogromna skala produkcji i spożycia mięsa, która przerasta zasoby kadrowe służb kontrolnych. Przy tak olbrzymiej liczbie zwierząt zabijanych codziennie na mięso, problemy po prostu będą się zdarzać. Co więcej – nawet, gdyby olbrzymim nakładem środków udało się całkowicie wyeliminować wszelkie braki kadrowe, przemysłowa hodowla zwierząt i obecny za wysoki poziom spożycia mięsa będą i tak powodować szereg potężnych zagrożeń dla naszego zdrowia, środowiska i klimatu.

Polityka rolna w obecnym kształcie, w połączeniu z innymi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska, wspiera inwestowanie w gospodarstwa zajmujące się intensywną produkcją, których wielkość i poziom produkcji są nieznacznie mniejsze niż te wymagane przez system raportowania. Można stwierdzić, że fermy zwierząt są projektowane w taki sposób, aby wykorzystywać luki w prawodawstwie. Po podzieleniu gospodarstwa na kilka mniejszych jednostek, z których każda mieści się w dozwolonych limitach emisji zanieczyszczeń, nie są wymagane zezwolenia ze strony władz przy jednoczesnej możliwości np. pozyskania dopłat z UE.

Maciej Feddek, rolnik, prowadzący gospodarstwo zrównoważone, ekstensywne, w ramach RHD (nie zabrał głosu podczas obrad komisji - załączamy jego komentarz przesłany na adres Koalicji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym)

“Jestem zdruzgotany po wysłuchaniu podsumowania i stanowiska Głównego Lekarza Weterynarii o głównym kierunku polityki rolnej Państwa Polskiego. Mam wrażenie, że przewrotnie wymyślono temat tego posiedzenia „Koncentracja Ferm Przemysłowych” czyli de facto koncentracja koncentracji, aby akceptując obecną sytuację ekspansji zagranicznych korporacji przemysłu „żywnościowego", odejść miękko od sedna problemu tj. tak zwanego intensywnego sposobu hodowli w ogóle. Skutki takiego modelu hodowli są katastrofalne dla prawdziwych gospodarstw rolnych, środowiska naturalnego, zdrowia ludzi i dobrostanu zwierząt. Mają też negatywny wpływ na inne aspekty społeczne i ekonomiczne, w tym bezpieczeństwo żywnościowe Polaków.

Kaja Najder, Maciej Sidorowicz, Stowarzyszenie Dolina Nietupy

Kruszyniany leżą na terenach Natura 2000. [...] Te tereny to także unikalne dziedzictwo kulturowe pogranicza polsko-białoruskiego, w tym zabytki kultury Tatarów polskich. [...] Tysiące osób z całej Polski w swoich listach wyraziło sprzeciw wobec dewastacji tego obszaru. Swoje uwagi złożyło też szereg organizacji społecznych o profilu przyrodniczym i kulturowym. Pomysł budowy kurników przemysłowych w tak cennym miejscu oprotestował Rzecznik Praw Obywatelskich. Przede wszystkim jednak sprzeciwiają się temu mieszkańcy okolicznych wsi, którzy dotąd, ufając w wiarygodność decyzji gminy, wyrażanych w Studium Zagospodarowania Przestrzennego, inwestowali w rolnictwo ekologiczne i zrównoważone, w rozwój agroturystyki i przede wszystkim w niewielkie, rodzinne gospodarstwa rolne.

Artur Zalewski , prawnik reprezentujący społeczności lokalne w postępowaniach administracyjnych i sądowych dotyczących ferm wielkopowierzchniowych

W mojej ocenie tylko ustawowe uregulowanie zasad lokalizowania ferm wielkoprzemysłowych pozwoli na skuteczną ochronę podstawowych praw obywateli i społeczności lokalnych zamieszkujących tereny, na których są lokowane fermy wielkopowierzchniowe.  Oddziaływania ferm godzą przede wszystkim w fundamentalne prawo każdej jednostki ludzkiej, jakim jest prawo do domu – miejsca zamieszkania, miejsca odpoczynku, prowadzenia życia rodzinnego, chronionego przez Konstytucję i liczne konwencje międzynarodowe. [...] Oddziaływania ferm naruszają jednak prawa daleko szerszej grupy podmiotów, zaczynając od właścicieli nieruchomości, którzy mogą spodziewać się znacznego spadku wartości gruntów położonych w sąsiedztwie inwestycji  przez tych mieszkańców wspólnoty lokalnej, którym odebrana stanie możliwość prowadzenia działalności agroturystycznej, gospodarstw ekologicznych po pozostałych członków wspólnoty samorządowej, których ciężko zarobione pieniądze pobierane na podatki będą wydatkowane na remonty dróg lokalnych rozjeżdżanych przez ruch pojazdów ciężarowych obsługujących fermy.

Z tego względu koniecznym wydaje się uchwalenie ustawy przewidującej minimalne odległości pomiędzy fermami a zabudowaniami mieszkalnymi na wzór ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych.

Józef Duks, Stowarzyszenie ARTECO im. prof. Leona Wyczółkowskiego w Gościeradzu, powiat bydgoski, gmina Koronowo.

Jesteśmy Stowarzyszeniem, którego siedziba sąsiaduje z przemysłowa hodowlą trzody chlewnej. [...] Gościeradz jest przykładem na to, że w Polsce nie ma żadnego problemu aby założyć z rażącym naruszeniem prawa wielkoprzemysłową hodowlę trzody chlewnej w obiektach, które są zlokalizowane 6 m od istniejących zabudowań mieszkalnych. [...] Jak powstaje w Polsce wielkoprzemysłowa hodowla z rażącym naruszeniem prawa? Obiekty do hodowli należy wybudować etapami, unikając niezbędnych uzgodnień oraz pozwoleń, w tym między innymi raportu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a w dalszej kolejności decyzji środowiskowych.

Łukasz Mucha, rolnik i hodowca z woj. pomorskiego

Tu nie chodzi tylko o odory, odległości czy wirusy, chociaż to jest oczywiście bardzo ważne. Przede wszystkim jednak wielkoprzemysłowe fermy niszczą rzeczywiste polskie rolnictwo. W mojej wsi było 20 lat temu ponad 20 gospodarstw. Wcale nie małych, bo pomiędzy 10 a 30 hektarów. Te gospodarstwa nie produkowały jakiś wielkich ilości, ale w każdym były jakieś świnie, jakieś bydło, była zachowana jakaś bioróżnorodność. Po 20 latach w wiosce zostało jedno gospodarstwo - moje. [...] Przemysłowe rolnictwo w ciągu ostatnich 20 lat niemal całkowicie zniszczyło polską hodowlę. O tym się nie mówi. W Polsce nie ma już w zasadzie polskich świń. Te które są, to 3 rasy zachowawcze. [...] Nie ma też polskich krów. Nikt o tym nie chce pamiętać. To nie jest tylko tak, że cierpią nowi mieszkańcy wsi. Polskie rolnictwo jest niszczone przez to wielkoprzemysłowe.

Maciej Frańczak, Stowarzyszenie Zielona Czeremcha (tekst zaplanowany ale nie przeczytany)

Budowa wielkopowierzchniowych ferm zwierząt na terenie Polski powinna już dawno być obwarowana wieloma zmianami oraz obostrzeniami w prawie systemowym, co z całą pewnością przyczyniłoby się, do poprawy zrównoważonego rozwoju lokalnych społeczności. Pierwszą zmianą powinien być zapis w ustawie o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. [...] do raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko powinien być załączony raport o konsultacjach społecznych danej inwestycji wykonany przez inwestora i jaki konflikt wywoła dana inwestycja, a nie tylko sam zapis, że nie będzie sprzeciwu [...].

W przypadku znaczącego konfliktu społecznego inwestycja nie może być realizowana. Wójt / Burmistrz / Prezydent Miasta ma uwzględniać ten sprzeciw podczas wydawania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Do każdego raportu obligatoryjnie ma być załączona karta inwentaryzacji przyrodniczej wraz z metodyką jej przeprowadzenia. Autorzy raportów muszą być certyfikowani i w przypadku naruszeń przepisów o ochronie środowiska i oddziaływania inwestycji na środowisko, celowo pominiętych w raportach powinna być droga umożliwiająca odebranie takich certyfikatów autorom raportów. [...] Odległość od zwartych zabudowań mieszkalnych minimum 3 km, a od zabudowań rozproszonych w ilości 5 posesji 1,5 km ten zapis powinien znaleźć się w ustawie o ochronie środowiska. [...] Należy jak najszybciej wprowadzić ustawę odorową, która uchroni lokalne społeczności przed ciągłymi uciążliwościami odorowymi. Instytucja Sanepidu musi mieć narzędzie do skutecznego kontrolowania wielkopowierzchniowych ferm zwierząt. [...]

Paweł Rawicki (prezes stowarzyszenia Otwarte Klatki)

Temat ustawy odorowej i odległościowej jest w polskiej debacie publicznej od wielu lat, a właściwie już dekad, i trudno się spodziewać, że teraz nagle coś ruszy w tym temacie, choć mamy oczywiście taką szczerą nadzieję. Są jednak kwestie, które już teraz Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a przede wszystkim Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest w stanie wziąć na swoje barki. Jedna to przeprowadzenie badań na temat wpływu sąsiedztwa ferm przemysłowych na sytuację ekonomiczną gmin, w których te fermy są usytuowane, oraz mieszkańców, którzy w tych gminach żyją. Drugi temat to zbadanie wpływu sąsiedztwa ferm przemysłowych na zdrowie i dobrostan ludzi. To kluczowe kwestie na temat których niewiele wiemy.

Jarosław Urbański, badacz i socjolog, Zachodni Ośrodek Badań Społecznych i Ekonomicznych

Coraz mniejszy odsetek mieszkańców wsi żyje z rolnictwa, z pracy na roli, za to przybywa natomiast mieszkańców wsi, którzy pracują w innych działach gospodarki narodowej. Jeszcze w latach 90. ponad 46% mieszkańców wsi żyło z produkcji rolnej. Dziś możemy szacować, że to około 21%. Dodatkowo zauważalna jest tendencja przenoszenia się osób z miast na wieś. Przykładowo w Wielkopolsce, która jest centrum produkcji zwierzęcej, mieszkańców wsi jest więcej niż mieszkańców miast.

Jeśli chodzi o kwestię zanieczyszczenia powietrza w różnych odległościach od ferm - ze względu na różne rodzaje zagrożeń. [...] Jeśli mówimy o rozprzestrzenianiu się bakterii [odzwierzęcych] dziś są już badania niemieckie, które mówią, że to może być nawet 1000 metrów [od fermy]. Jeśli chodzi o wirusy, ta odległość jest jeszcze większa. Niektóre źródła podają nawet 75 kilometrów, a więc są to dane radykalnie inne niż by to wynikało z rozporządzenia rady ministrów z 2019, w którym proponowano 1 metr na 1 DJP i 210 metrów jaką maksymalną odległość [ferm od zabudowy mieszkalnej]. Takie odległości nie korespondują w żaden sposób z danymi naukowymi, które posiadamy.

Marta Moraczewska Szenfeld, Stowarzyszenie Eko - Szydłowiec

Reprezentuję południową część mazowsza, która zalewana jest teraz kolejnymi fermami drobiu. Jeśli chodzi o duże korporacje, które funkcjonują na tym rynku, trudno powiedzieć, że jest to rolnictwo. [...] w okolicach Radomia to fermy które mają od 800 tysięcy do nawet 1,5 miliona kur w jednej obsadzie. To ogromne instalacje, z którymi nie możemy sobie poradzić. Jako mieszkańcy nie mamy żadnych instrumentów [prawnych], żeby bronić się przed tego typu inwestycjami.

Agnieszka Białochławek, sołtys Kubic (tekst zaplanowany ale nie przeczytany)

W przeszłości o problemach ludzi żyjących w cieniu ferm przemysłowych dowiadywałam się jedynie z mediów lub prasy, od 15 lat na własnej skórze doświadczam wszelkich obciążeń jakie są związane z tego typu działalnością. Pomimo tego, że przemysłowa ferma trzody chlewnej znajduje się w sąsiedniej wiosce nie możemy normalnie żyć i funkcjonować we własnych domach, od wielu lat oddychamy kwaśnym, duszącym, palącym drogi oddechowe powietrzem przez 365 dni w roku.

Jako mieszkańcy większość dolegliwości chorobowych odczuwamy każdego dnia.

Dodatkowo częste choroby w znacznym stopniu obciążają nasze domowe budżety, gdyż zmuszeni jesteśmy do stałego wykupywania lekarstw i medykamentów. Najgorsze jest jednak obciążenie psychiki, mieszkańcy są nerwowi, chorują na depresję, cierpią na chroniczne zmęczenie, nasze organizmy nie są w stanie właściwie odpoczywać i regenerować się.

Źródło: Informacja prasowa Koalicji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx