Czas odpoczynku? Piotr Szczepański i Jerzy Marek Nowakowski

Czas odpoczynkuzdjecie.webp

Wakacje to zwykle sezon „ogórkowy”, a media gorączkowo poszukują tematów. Dawniej w czasie wakacji „pojawiał” się potwór z Loch Ness, gdzieś straszyły duchy, albo ktoś widział dziwne leśne stwory. Dzisiaj nic z tych rzeczy – świat się gotuje i niemal codziennie docierają do nas nowe wiadomości.

Ostatnio na przykład prezydent Trump odwołał „największy od II wojny światowej atak na Iran”. Media donoszą o zamieszaniu wokół różnego rodzaju pocisków rakietowych, z których USA się „wystrzelały”, chcąc zmusić Iran do zaakceptowania pokoju. Ten jednak się nie ugiął i negocjuje z Omanem warunki, na jakich statki będą mogły przepływać przez cieśninę Ormuz.

Z kolei Ukrainie brakuje pocisków antybalistycznych, przez co staje się coraz bardziej bezbronna wobec tego rodzaju (pocisków balistycznych) broni. Potrafiła jednak zniszczyć około 25% zasobów platformy sprzedażowej Wildberries, na której Rosjanie (w tym żołnierze) kupowali sprzęt wojskowy, a rosyjski przemysł militarny sprowadzał elementy optyczne i elektroniczne do produkcji dronów. Ukraina jest też bardzo skuteczna w unieruchamianiu rosyjskich rafinerii – w efekcie Rosjanie stoją w kolejkach po benzynę.

Jeśli chodzi o Polskę – jakoś ucichła sprawa stacjonowania (obecności) wojsk amerykańskich, co obiecał Donald Trump. Za to coraz śmielej działa rosyjska piąta kolumna. Grzegorz Braun powtarza, że obecność wojsk NATO i wojsk amerykańskich w Polsce to narażanie kraju na rosyjski atak oraz działanie noszące znamiona zdrady stanu. Wypowiedzi tego polityka współgrają z treścią rosyjskiego ultimatum z 2021 roku, w którym Rosja żądała wycofania wszystkich wojsk NATO z Polski i pozostałych dawnych krajów bloku wschodniego.

Te wypowiedzi oraz brak zdecydowanego sprzeciwu wobec nich są oczywiście obserwowane przez rządy innych krajów. Powodują, że Polska coraz bardziej traci zdolności koalicyjne i zostaje pozbawiana roli, jaką powinna odgrywać we wzmacnianiu wschodniej flanki NATO.

Rosja wygrywa też wojnę dezinformacyjną – Polacy są bliscy powszechnego uznania, że większym zagrożeniem dla Polski jest Ukraina niż Rosja.

Jak mogą potoczyć się dalsze wydarzenia? To będzie tematem rozmowy z Jerzym Markiem Nowakowskim we wtorek, 11 sierpnia 2026 roku, tuż przed naszą przerwą wakacyjną.

 

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!