Sztuczna inteligencja pisze wniosek o dotację? Uważaj na te pułapki

ai wniosek

Ogłoszono konkurs. Chcesz złożyć wniosek o dotację, ale czasu jest mało i wszystko dzieje się na ostatnią chwilę. W takiej sytuacji łatwo sięgnąć po chat AI. Zanim to zrobisz, przeczytaj, dlaczego warto zachować ostrożność. Co ciekawe, sam chat AI przyznał: „Oparcie się wyłącznie na moich odpowiedziach to ogromne ryzyko”.

AI nie zna Twojej miejscowości ani jej mieszkańców

Przede wszystkim to Ty i Twoja organizacja, działając w środowisku lokalnym, najlepiej znacie problemy i wyzwania osób oraz grup, którym pomagacie. To właśnie ta wiedza, zdobywana podczas codziennej pracy, lokalne kontakty i zakorzenienie w społeczności są największą wartością. Przygotowując diagnozę, czyli uzasadnienie potrzeby realizacji projektu, warto oprzeć się na doświadczeniu organizacji, wnioskach z dotychczasowych działań, rozmowach z mieszkańcami oraz danych lokalnych (strategiach, raportach czy analizach). Tego AI za Was nie zrobi.

AI nie zaplanuje małego, lokalnego projektu

Sztuczna inteligencja nie jest czuła na niuanse wynikające ze specyfiki danej społeczności i jej potrzeb. Dodatkowo przy dłuższych, bardziej złożonych opisach potrafi zgubić wątek. Tymczasem dobre zaplanowanie projektu wymaga uwzględnienia wielu elementów jednocześnie: potrzeb opisanych w diagnozie, wymogów konkursu (np. czasu realizacji, oczekiwanych efektów czy wysokości dofinansowania), a także ryzyk, które sami dostrzegacie.

Nie ma nic gorszego niż planowanie działań przez kogoś, kto nie będzie ich później realizował – czy będzie to osoba, której zleciliście napisanie wniosku, czy AI. Osobiście stawiam na rzetelne planowanie w zespole osób, które będą odpowiadały za projekt. To one najlepiej wiedzą, jakie są potrzeby mieszkańców, jakie zasoby ma organizacja, ile jest czasu i na co realnie wystarczy budżet. Tych wszystkich zmiennych AI nie uwzględni tak dobrze jak ludzie odpowiedzialni za projekt.

Nowe pomysły? AI częściej powiela niż tworzy

AI opiera się na wzorcach statystycznych, dlatego rzadko proponuje naprawdę nowe rozwiązania. Najczęściej dostaniesz kalkę działań, które od lat pojawiają się w podobnych projektach. Jeśli szukasz świeżego spojrzenia, lepiej wykorzystać wiedzę i doświadczenie ludzi, z którymi pracujesz.

Cele i rezultaty wymagają ludzkiego doświadczenia

A co z celami i rezultatami projektu? Czy AI je zaproponuje jak należy? Wiele zależy od tego, jakie informacje podasz AI, jak sformułujesz prompta (pytanie). Pamiętaj, że wskaźniki powinny być jak najbardziej konkretne i możliwe do zweryfikowania (sposoby weryfikacji także wskazujesz we wniosku). AI może je zanadto spłycić. Wielkość wskaźników — zwłaszcza jakościowych — zależy od sytuacji wyjściowej, skali projektu i czasu przeznaczonego na jego realizację. Tego AI nadal nie potrafi dobrze ocenić, bo nie posiada (póki co) takiego wyczucia. Nawet jeżeli AI zaproponuje Ci rezultaty projektu, będzie to wymagało mocnej weryfikacji i urealnienia.

Budżet – miejsce, w którym AI najłatwiej się myli

Budżet projektu to jeden z elementów, w którym najszybciej widać ograniczenia AI. Nie wystarczy wpisać przykładowych kosztów – budżet musi być ściśle powiązany z planowanymi działaniami, zasobami organizacji, stawkami obowiązującymi na lokalnym rynku oraz wymogami konkursu.

Sztuczna inteligencja nie uwzględni wszystkich zasad, które obowiązują w danym konkursie. Może nie wziąć pod uwagę kwalifikowalności wydatków, zasad rozliczania VAT czy rodzaju umowy, od którego zależy wysokość wynagrodzenia. Zwykle proponuje też uśrednione stawki, które nie uwzględniają lokalnych cen.

Budżet powinien również odzwierciedlać rzeczywiste potrzeby projektu. Trzeba uwzględnić m.in. liczbę uczestników, skalę działań czy dodatkowe koszty, takie jak zwrot kosztów dojazdu lub nocleg trenera. Tych wszystkich elementów AI nie połączy tak dobrze jak osoba, która zna projekt i będzie go później realizować.

Logika projektu to coś więcej niż poprawny tekst

Pamiętaj o logice projektowej, czyli całościowej logice przyczynowo-skutkowej we wniosku. Dla AI w tym kontekście zachowanie sensu jest dosyć trudne. Ekspert/ekspertka, oceniając wniosek, przygląda się mu pod kątem powiązania: diagnoza – cele projektu – działania – harmonogram – rezultaty i produkty (wskaźniki) – zasoby – budżet. Tak złożone wnioskowanie jest zbyt trudne dla AI.

Dlaczego AI zapomina o tym, co napisała wcześniej?

Jednym z ograniczeń AI jest to, że w dłuższych tekstach potrafi zgubić wątek lub nie uwzględnić wszystkiego, co zostało napisane wcześniej. W efekcie proponowane działania, cele czy budżet nie zawsze tworzą spójną całość.

AI opiera się na ogromnej liczbie tekstów i rozpoznaje wzorce, które najczęściej się w nich pojawiają. Dlatego dobrze radzi sobie z ogólnymi rozwiązaniami, ale ma trudność z uwzględnieniem lokalnej specyfiki. Jeśli chcemy zaplanować sposób dotarcia do seniorów w konkretnej gminie, uwzględniając miejscowe organizacje, instytucje czy zwyczaje mieszkańców, AI najczęściej zaproponuje uniwersalne rozwiązania, które mogą sprawdzić się wszędzie, ale niekoniecznie właśnie u nas.

Dlatego AI warto traktować jako narzędzie pomocnicze. Gdy projekt wymaga połączenia wielu informacji i dopasowania ich do konkretnej społeczności, doświadczenie ludzi nadal pozostaje niezastąpione.

Halucynacje AI – czyli gdy pewność nie oznacza prawdy

Jednym z największych zagrożeń podczas korzystania z AI są tzw. halucynacje, czyli sytuacje, w których sztuczna inteligencja podaje informacje brzmiące wiarygodnie, choć nie są one prawdziwe.

Dzieje się tak dlatego, że AI nie „wie” i nie „rozumie” świata tak jak człowiek. Analizuje ogromną liczbę tekstów i przewiduje, jakie słowa z największym prawdopodobieństwem powinny pojawić się w odpowiedzi. Dzięki temu potrafi pisać płynnie i przekonująco, ale czasem łączy informacje z różnych źródeł w sposób, który brzmi logicznie, choć nie ma oparcia w faktach.

Sama AI wyjaśniła mi to w prosty sposób:

„Kiedy próbuję zrekonstruować precyzyjny zapis prawny, mogę połączyć początek z przepisów o zamówieniach publicznych, środek z ustawy o pomocy społecznej, a koniec z funduszy europejskich – tylko dlatego, że matematycznie te słowa często występują blisko siebie w dokumentacji grantowej. Zlepiając te „zatarte wspomnienia”, generuję halucynację.”

Dlatego każdą informację wygenerowaną przez AI – zwłaszcza przepisy prawa, wytyczne konkursowe czy dane liczbowe – warto zweryfikować w wiarygodnym źródle. AI może być świetnym pomocnikiem, ale nie zwalnia z odpowiedzialności za sprawdzenie faktów.

Jak eksperci rozpoznają wnioski pisane przez AI?

Wnioski przygotowane z dużym udziałem AI często można rozpoznać już podczas oceny. Zwracają uwagę poprawnym, ale bardzo ogólnym językiem, powtarzającymi się sformułowaniami, brakiem konkretów oraz słabym odniesieniem do lokalnej sytuacji i rzeczywistych potrzeb społeczności. Często pojawiają się też mało realistyczne harmonogramy czy działania niedostosowane do specyfiki konkursu.

Czy da się to zweryfikować? Przede wszystkim ogromną rolę odgrywają doświadczenie i czujność ekspertów oraz ekspertek oceniających wnioski. To oni analizują, czy diagnoza, cele, działania, budżet i rezultaty tworzą spójną całość oraz czy projekt odpowiada na realne potrzeby.

Niektóre instytucje stosują również dodatkowe narzędzia. Przykładem jest Narodowy Instytut Wolności, który w konkursach Moc Małych Społeczności, NoweFIO i PROO wykorzystuje program antyplagiatowy wykrywający powielanie treści z wcześniej złożonych wniosków. Weryfikacja odbywa się już na etapie oceny formalnej, a jej wyniki są dodatkowo sprawdzane przez pracowników NIW.

W praktyce problemem bywa nie tylko korzystanie z AI, ale również kopiowanie gotowych fragmentów przez firmy lub osoby piszące wnioski na zlecenie. W swojej pracy eksperckiej wielokrotnie spotkałam sytuacje, w których dwa wnioski złożone w tym samym konkursie były niemal identyczne i różniły się jedynie opisem diagnozy. To pokazuje, że nawet dobrze napisany tekst nie zastąpi rzetelnej pracy nad projektem.

AI może pomóc, ale nie zastąpi ludzi

Podsumowując, sztuczna inteligencja to statystyka, sztampa i brak „pierwiastka ludzkiego”. Czy o to nam chodzi w naszych projektach społecznych ukierunkowanych na rozwiązywanie realnych problemów i spraw w naszych społecznościach?

 

Autorka: Agnieszka Deja – socjolożka, od 2002 roku związana zawodowo z sektorem pozarządowym (obszar włączenia społecznego), od 2008 roku ocenia wnioski o dotacje.

 

Artykuł powstał w ramach projektu „Aktywni w sołectwach”

 

Projekt „Aktywni w sołectwach” korzysta z dotacji w wysokości 1 215 927 € od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszu Społeczeństwa Obywatelskiego EOG finansowanego ze środków Funduszy EOG i Funduszy Norweskich. Celem projektu jest wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego oraz zwiększenie udziału obywateli w życiu publicznym na obszarach wiejskich w Polsce poprzez rozwijanie kompetencji, odporności i współpracy sołtysów oraz wiejskich organizacji społecznych. Projekt będzie trwał od maja 2026 do maja 2031 roku.

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Najnowsze wydarzenia

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!