Przedszkolak w sądzie!

Clipboard01

Nie wolno nikogo bić, popychać ani szturchać. Nie wolno też na nikogo pluć. A jak myślicie, czy można kogoś przezywać? – zapytał sędzia. Nie można! – odpowiedziały chórem dzieci. A obgadywać bądź przezywać? – dopytywał. Też nie można!

Ta krótka rozmowa odbyła się nie w sali przedszkolnej, lecz w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy wycieczka do sądu może zainteresować przedszkolaki, odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Wizyta okazała się nie tylko atrakcyjną przygodą, ale także wartościową lekcją o szacunku, odpowiedzialności i zasadach, które pomagają nam żyć razem.

Ciekawskie noski w archiwum

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od archiwum, bo nie ma sądu bez dokumentów – testamentów, pozwów, czy protokołów. Przedszkolaki z dużym zainteresowaniem przeglądały księgi hipoteczne sprzed 200 lat, a nawet starsze dokumenty, bo pochodzące z połowy XVIII wieku.

– Co to za dziwne litery? – dopytywały.

-To grażdanka, rosyjski alfabet, Pruszków w XIX wieku znajdował się w zaborze rosyjskim i w dokumentach urzędowych używano języka rosyjskiego – wyjaśniła archiwistka.

Następnie oglądaliśmy stare mapy. Dzieci wędrowały pomiędzy regałami. Niektóre z nich są bardzo długie, dlatego przed wyjściem z archiwum trzeba było się policzyć.

W archiwum dzieci zobaczyły, że za każdą sprawą sądową kryją się dokumenty.  Sąd rozstrzyga sprawy na podstawie dowodów i zeznań świadków, które muszą zostać odpowiednio zebrane, udokumentowane i przedstawione.

Czy można przezywać i pluć na brata?

Następnie weszliśmy do gabinetu sędziego. W pewnym momencie dwóch chłopców zaczęło się lekko przepychać.

– Nie wolno nikogo bić, popychać ani szturchać. Nie wolno też na nikogo pluć. A jak myślicie – czy można kogoś przezywać? – zapytał sędzia.

– Nie można! – odpowiedziały chórem dzieci.

– Zgadza się. Nie wolno również obgadywać innych ani mówić o nich nieprawdy. Każdemu człowiekowi przysługuje ochrona jego godności i nietykalności osobistej. To bardzo ważna zasada, której wszyscy powinniśmy przestrzegać. Jeśli ktoś ją narusza, może ponieść konsekwencje.

W ten sposób sędzia wyjaśniał jedną z podstawowych zasad chronionych przez Konstytucję oraz przepisy prawa cywilnego i karnego.

– To nie mogę przezywać brata? – dopytywał jeden z chłopców.

– Nie możesz. Nie wolno też nikomu grozić ani rozpowszechniać plotek na jego temat – odpowiedział sędzia.

W czasach, gdy tak łatwo spotkać się z hejtem, plotkami i niesprawdzonymi informacjami, warto wpajać tę prostą zasadę od najmłodszych lat.

Błagam jestem niewinny!

Wreszcie grupa przedszkolaków dotarła na salę rozpraw, gdzie spotkała się z sędzią.

– To jest sala sądowa. Zasiadam za stołem sędziowskim na podwyższeniu. Mam na sobie togę i łańcuch. Po jednej stronie siedzi osoba albo instytucja, która zwróciła się do sądu z prośbą o rozpatrzenie sprawy. W sprawach karnych jest to zwykle prokurator, a w sprawach cywilnych – powód, czyli osoba lub instytucja, która czegoś domaga się przed sądem. Po drugiej stronie znajduje się pozwany lub oskarżony wraz z obrońcą. Na środku jest miejsce dla świadków i biegłych, a za barierką dla publiczności.

– A z jaką sprawą dzisiaj do mnie przychodzicie? – zapytał sędzia.

Dzieci opowiedziały o sytuacji, w której jeden z chłopców został popchnięty i zaczął płakać.

– Czy chcesz wnieść sprawę? – zapytała sędzia.

– Tak, ponieważ dzisiaj zostałem mocno popchnięty i aż się rozpłakałem – odpowiedział Antek.

– Kto cię popchnął i jak doszło do tego zdarzenia? – dopytała sędzia.

– Byłem w szatni i wtedy Stasiek mnie popchnął – wyjaśnił Antek.

Posłuchajmy teraz wyjaśnień Staśka.
– Stasiu, czy to prawda, że popchnąłeś Antka? – zapytała sędzia.
– Tak, popchnąłem – przyznał Staś.
– Czy możesz opowiedzieć, dlaczego tak się stało? – poprosiła sędzia.
– Antek wcześniej uderzył mojego brata Mariana – wyjaśnił Staś.

– Antku, czy uderzyłeś Mariana? – zapytała sędzia.
– Ja tylko trzymałem rękę, a Marian sam na nią wbiegł – odpowiedział Antek.

W takim razie wysłuchajmy Mariana.
– Marianie, czy wbiegłeś na Antka? – zapytała sędzia.
– Nie. Szedłem, a Antek specjalnie wystawił rękę i wtedy na nią wpadłem – wyjaśnił Marian.

– Widzicie, tak wygląda praca sądu. Nie zakładamy od razu, kto jest winny. Najpierw dokładnie wyjaśniamy sprawę, słuchamy wszystkich stron, przesłuchujemy świadków i zbieramy informacje. Dopiero później oceniamy, czy ktoś ponosi odpowiedzialność. Każdy ma prawo przedstawić swoje zdanie i wyjaśnić, jak widzi daną sytuację.

Po zakończeniu krótkiej symulacji rozprawy, każde dziecko mogło założyć togę sędziowską, łańcuch i zasiąść za stołem sędziego.

W pokoju zatrzymań

W sądzie znajduje się również pokój zatrzymań. To tam osoby zatrzymane oczekują na posiedzenie aresztowe lub ogłoszenie decyzji sądu.

Dzieci z dużym entuzjazmem weszły do tych pomieszczeń i żartobliwie zawołały:
– Jesteśmy niewinne!

Kolejnym punktem wizyty było wyjście na zewnątrz i spotkanie z policjantami oraz konwojentami. Dzieci mogły obejrzeć policyjny radiowóz, usiąść na policyjnym motocyklu i przekonać się, jak duży i ciężki jest taki pojazd.

Obok znajdował się również radiowóz wykorzystywany do przewożenia osób konwojowanych.

Policjant wyjaśnił dzieciom ważną zasadę:
– Każdą osobę traktujemy jako niewinną, dopóki sąd nie wyda prawomocnego wyroku.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się elementy wyposażenia policjantów.
– Czy możemy przymierzyć kamizelki kuloodporne? – zapytały dzieci.
– Oczywiście – odpowiedzieli policjanci.
– Jakie są ciężkie!
– A czy możemy założyć hełm?
– Pewnie!
– A gdzie są kajdanki? – dopytywały z ciekawością.

Na zakończenie wizyty każde dziecko otrzymało teczkę z aktami sprawy.

– Widzę, że to była sprawa karna – zauważył policjant, patrząc na teczkę nauczycielki.
– A po czym pan to poznał? – zapytała.
– Po kolorze paska. Sprawy karne mają czerwony pasek na teczce, a sprawy cywilne – zielony.

 ***

Czy taką wycieczkę trudno zorganizować? Nie. Wystarczy skontaktować się z wybranym sądem i zapytać o dostępne terminy oraz możliwość zwiedzania.

Starsza młodzież może również uczestniczyć w prawdziwych rozprawach sądowych w charakterze publiczności, dzięki czemu może zobaczyć, jak wygląda praca sądu w praktyce.

W Polsce działa około 318 sądów rejonowych, które rozpatrują większość spraw jako sądy pierwszej instancji. Funkcjonuje także 47 sądów okręgowych, które rozpoznają odwołania od orzeczeń sądów rejonowych oraz zajmują się sprawami o większym ciężarze gatunkowym.

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Najnowsze wydarzenia

województwa: świętokrzyskie, lubelskie, podkarpackie i małopolskie
25.08.2026
- 25.09.2026
Białystok i społeczne rezerwaty Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków
20.10.2026
- 21.10.2026
województwa: świętokrzyskie, lubelskie, podkarpackie i małopolskie
25.08.2026
- 25.09.2026
Białystok i społeczne rezerwaty Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków
20.10.2026
- 21.10.2026

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!