Czy obrażanie sołtysa na Facebooku to zniewaga funkcjonariusza publicznego?

Obrazanie sołtysa

Ktoś mnie obraża publicznie na Facebooku – jako sołtysa. Czy to zniewaga funkcjonariusza publicznego? Co mogę z tym zrobić jako obywatel i jako sołtys? Czy obrażanie publiczne to przestępstwo?

Polskie prawo chroni osoby obrażane publicznie. W Kodeksie karnym znajdziemy przestępstwo zniesławienia i zniewagi.

Zniewaga to naruszenie dobrego imienia osoby. Mówi o tym art. 216 Kodeksu karnego. Nie można jednak znieważyć urzędu gminy oraz samej gminy.

„Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”. 

Natomiast pomówienie to zniesławienie. Mówi o tym art. 212 Kodeksu karnego:

„Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”. 

 

Jak rozróżnić te przestępstwa?

Decyduje o tym treść wypowiedzi lub wpisu w Internecie.

Pomówienie z art. 212 k.k. to wypowiedź o faktach, które można sprawdzić, czy są prawdą czy fałszem.

Zniewaga to wypowiedzi naruszające naszą godność, obelżywe lub ośmieszające wyzwiska.

Dokonać znieważenia można nie tylko za pomocą mowy, ale również w inny sposób, czyli pismem, karykaturą czy nawet gestem.

 

Czy ma znaczenie, że obrażono mnie w Internecie i każdy z mieszkańców naszej społeczności (a nawet całej gminy) może się z tym zapoznać?

Kodeks karny dostrzega wyjątkowość tej sytuacji. Znieważenie za pomocą środków masowego komunikowania, którym jest także Internet jest karane surowiej. Z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy ze znieważającym wpisem w Internecie może zapoznać się szeroki krąg odbiorców.

 

Czy funkcjonariusz publiczny jest bardziej chroniony przed obrażaniem?

Tak, Kodeks karny wyróżnia przestępstwo znieważenia funkcjonariusza publicznego „podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych”. Określone zostało w art. 226 Kodeksu karnego:

„Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. 

To przestępstwo to jedno z „Przestępstw przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego”. Kodeks karny chroni autorytet państwa oraz godność funkcjonariusza publicznego.

Przestępstwo to jest ścigane z oskarżenia publicznego, czyli to Policja lub Prokurator jest obowiązany do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania przygotowawczego.

 

A czy sołtys jest funkcjonariuszem publicznym?

Tak, sołtys korzysta z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym (art. 36 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym).

 

Co to znaczy, że do znieważania doszło „podczas i w związku” z pełnieniem obowiązków?

Szczególna ochrona przysługuje w sytuacji znieważenia np. podczas spotkania z mieszkańcami, gdy sołtys realizuje swoje obowiązki. Obowiązki służbowe to coś więcej niż czynności służbowe. To też takie działania jak sama obecność na dyżurze, rozmowa z pracownikiem czy też przyjęcie korespondencji urzędowej.

Znieważenie funkcjonariusza publicznego za pośrednictwem Facebooka, w większości przypadków stanowić będzie przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego z art. 216 Kodeksu karnego.

Znieważeniem „podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych” w Internecie może nastąpić przykładowo w przypadku znieważenia podczas relacji live z posiedzenia rady gminy podczas realizowania funkcjonariusza obowiązków służbowych, natomiast wątpliwa jest, jeśli treść znieważająca umieszona jest w pod artykułem prasowym dotyczącym funkcjonariusza publicznego.

 

Co mogę zrobić, gdy obrażono mnie publicznie jako sołtysa?

Niezależnie od tego w jaki ostatecznie sposób zostanie zakwalifikowana wypowiedź – czy będzie to zniesławienie, znieważenie z art. 216 Kodeksu karnego czy znieważenie funkcjonariusza publicznego, warto dokonać zgłoszenia tego przestępstwa w jednostce policji.

Ważne! W przypadku zniesławienia i zniewagi przedawnienie karalności tych przestępstw ustaje z upływem zaledwie roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, ale nie później niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia.

 

Przedawnienie karalności oznacza, że po upływie określonego czasu państwo nie może już ukarać sprawcy za dane przestępstwo.

 

Co Policja może zrobić po moim zgłoszeniu?

Policja na Twoje żądanie jako pokrzywdzonego przyjmuje ustną lub pisemną skargę i w razie potrzeby zabezpiecza dowody, po czym przesyła skargę do właściwego sądu (art. 488 Kodeksu postępowania karnego). Składając skargę, można zwrócić się do Policji o zabezpieczenie danych, co może pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy.

 

Co powinienem zrobić przed zgłoszeniem sprawy na Policję?

Warto we własnym zakresie zabezpieczyć wydruki ze strony internetowej, na której zamieszczone zostały treści znieważające.

 

A czy przysługuje mi tylko droga karna?

Niezależnie od drogi przewidzianej przez procedurę karną, ochrony swojego dobrego imienia można dochodzić w postępowaniu cywilnym.

W takim wypadku można wnieść pozew cywilny do sądu okręgowego w sprawie o ochronę dóbr osobistych.

Jeżeli do naruszenia dóbr osobistych doszło ze pośrednictwem Internetu, powództwo o ochronę dóbr osobistych można wytoczyć przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby mojego miejsca zamieszkania (art. 351 Kodeksu postępowania cywilnego).

 

Czego mogę się domagać w postępowaniu cywilnym?

W pozwie o ochronę dóbr osobistych możemy domagać się:

  • żeby nie powielać tych treści, nie udostępniać ich dalej
  • przeprosin
  • zadośćuczynienia pieniężnego
  • zapłaty na wskazany cel społeczny

 

Jakie mogą pojawić się trudności w związku z wniesieniem pozwu?

Trudnością może okazać się jednak wskazanie w pozwie tego, kto mnie obraził oraz jego miejsca jego zamieszkania, zwłaszcza w przypadku, gdy wpis internetowy ma charakter anonimowy.

Wniesienie powództwa cywilnego wymaga również opłacenia pozwu. Wysokość opłaty może różnić się w zależności od tego, co będziesz chciał uzyskać w postępowaniu!

Warto również mieć na uwadze, że postępowanie sądowe może toczyć się nawet przez kilka lat.

 

Do rozważenia!

W związku z tym, że można podjąć różne działania, aby ochronić swojego dobre imię, trudno jest sformułować jedną uniwersalną poradę, które z dostępnych kroków będą w danej sytuacji najlepsze.

Warto pamiętać, że dobre imię oraz godność człowieka chronione są prawnie i warto korzystać z tej ochrony, natomiast w dokonaniu oceny prawnej konkretnej sytuacji oraz zasadności podejmowania dalszych kroków procesowych niezwykle pomocne jest wsparcie profesjonalnego pełnomocnika np. adwokata.

Autor: adwokat Piotr Czapla, Fundacja Wolne Sądy.

 

Artykuł został przygotowany w ramach programu „Sołectwo na nowe czasy”, który realizowany jest przez Fundację Wspomagania Wsi i współfinansowany przez Polsko-Amerykańską Fundację Wolności w ramach programu „Wspieramy Organizacje Pozarządowe” .

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!