Jabłoniowa znów pełna jabłoni

653047536_1359589819524024_4010654494044228903_n

Przy ulicy Jabłoniowej w Orzechowie pojawiły się nowe nasadzenia starych odmian jabłoni. Akcja zorganizowana wspólnie przez mieszkańców, sołtysa Aleksandra Warczygłowę oraz Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego stała się nie tylko symbolicznym nawiązaniem do nazwy ulicy, ale również kolejnym elementem szerszych działań związanych z zazielenianiem miejscowości i odtwarzaniem tradycyjnego krajobrazu wsi.

Pomysł dojrzewał od dłuższego czasu. Jak podkreśla sołtys Orzechowa Aleksander Warczygłowa, inspiracją były zarówno stare jabłonie nadal rosnące przy ulicy Jabłoniowej, jak i współpraca z parkami krajobrazowymi, które od lat zajmują się odtwarzaniem dawnych sadów.

– Powstała taka koncepcja, żeby nawiązując do nazwy tej ulicy wrócić do korzeni i obsadzić ją jabłoniami. Te stare papierówki nadal tutaj rosną, tylko przez lata były zapomniane. Kiedyś ta droga wyglądała zupełnie inaczej. Nie było asfaltu, ludzie jeździli rowerami, siadali przy rowie i jedli jabłka prosto z drzewa. Później przyszły supermarkety, nowe ogrody i te stare drzewa po prostu przestały być ważne – mówi Aleksander Warczygłowa.

Jak dodaje, sentyment do dawnych odmian jabłoni towarzyszy mu od lat.

– Sam mam przy domu bardzo starą papierówkę i dbam o nią, bo takich jabłek praktycznie już się dziś nie spotyka. To były zupełnie inne owoce niż współczesne odmiany – bardziej kwaśne, soczyste, z charakterystycznym smakiem. Chciałem, żeby ten klimat wrócił również tutaj, na ulicę Jabłoniową – podkreśla sołtys.

Nowe drzewa zostały posadzone pomiędzy starymi jabłoniami, które od lat rosną przy drodze. Organizatorzy podkreślają, że nie chodziło o stworzenie nowej alei, ale o uzupełnienie istniejących nasadzeń i zachowanie historycznego charakteru tego miejsca.

Do Orzechowa trafiło kilkanaście dawnych odmian jabłoni, pochodzących z różnych regionów Europy. Wśród nich znalazły się odmiany polskie, niemieckie i francuskie, często wyhodowane jeszcze przed II wojną światową. O szczegółach opowiadał podczas akcji Michał Białek z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego.

– Są to odmiany historyczne, najczęściej wyhodowane ponad sto lat temu. Jedną z odmian, które posadziliśmy w Orzechowie, jest „Rapa Zielona”, pochodząca z początku XX wieku. To odmiana o dużych, zielonych owocach z czerwonymi pręgami, bardzo soczysta i lekko kwaśna – wyjaśnia Michał Białek.

Jak podkreśla, stare odmiany jabłoni mają wiele zalet, które dziś ponownie zaczynają być doceniane. – Są bardziej odporne na mróz, choroby i trudniejsze warunki atmosferyczne. Nie wymagają tak intensywnej ochrony i pielęgnacji jak współczesne odmiany sadownicze. To było szczególnie ważne dawniej, kiedy zimy były ostrzejsze, a dostęp do środków ochrony roślin ograniczony – mówi.

Przedstawiciele parków krajobrazowych zwracają uwagę, że stare aleje owocowe są dziś coraz rzadszym elementem krajobrazu wiejskiego. – Drzewa owocowe przy drogach były kiedyś czymś naturalnym. Niestety z roku na rok znikają, a jeszcze szybciej ubywa starych odmian jabłoni. Dlatego bardzo cenna jest inicjatywa mieszkańców Orzechowa, którzy nie tylko chcą zachować te stare drzewa, ale też dosadzać kolejne – podkreśla Michał Białek.

Jak zaznacza, takie nasadzenia mają ogromne znaczenie nie tylko krajobrazowe, ale również przyrodnicze. – Stare jabłonie są bardzo cenne dla owadów, ptaków i wielu innych organizmów. Próchniejące drewno staje się siedliskiem dla licznych gatunków owadów, a dziuple są wykorzystywane przez ptaki. Nawet opadające owoce mają znaczenie dla ekosystemu, bo przyciągają owady, którymi żywią się między innymi płazy – wyjaśnia.

W akcję zaangażowali się mieszkańcy ulicy Jabłoniowej, którzy pomagali przy sadzeniu, przygotowaniu terenu i późniejszym zabezpieczaniu drzewek. Każde z nich zostało wyposażone w palik oraz osłonę chroniącą przed zającami i sarnami. Mieszkańcy zadeklarowali także podlewanie i pielęgnację nowych nasadzeń.

– Bardzo zależało mi na tym, żeby była to wspólna akcja mieszkańców. Jedni pomagali przy sadzeniu, inni przynosili wodę, ktoś użyczył prądu do przygotowania kawy i herbaty. Nawet osoby, które nie mogły uczestniczyć od początku, później przychodziły pomagać. To pokazuje, że ludzie chcą angażować się w takie działania – mówi Aleksander Warczygłowa.

Podczas akcji uporządkowano również stare jabłonie rosnące przy ulicy. Usunięto jemiołę i suche konary oraz wykonano cięcia pielęgnacyjne. Jak przyznaje sołtys Orzechowa, początkowo prace przy starszych drzewach planowano przeprowadzić w innym terminie, jednak dobra organizacja i zaangażowanie uczestników sprawiły, że udało się zrobić wszystko jednego dnia. – Przycięliśmy stare jabłonie, zabezpieczyliśmy je i już teraz pięknie kwitną – podkreśla.

Nasadzenia przy ulicy Jabłoniowej są częścią większych działań związanych z zazielenianiem Orzechowa. Aleksander Warczygłowa od kilku lat realizuje również projekt sadzenia drzew miododajnych przy drogach gminnych i powiatowych. Dzięki wsparciu samorządu województwa w miejscowości pojawiły się już setki lip drobnolistnych.

– W ramach programu wspierającego pszczelarstwo można pozyskiwać środki na drzewa miododajne. Co roku sadzimy kolejne lipy i dbamy o nie później wspólnie z mieszkańcami. Nie chodzi o samo posadzenie drzew, ale o to, żeby rzeczywiście rosły i zostały z nami na lata – wyjaśnia.

Jak szacuje sołtys, w ostatnich latach w Orzechowie posadzono już ponad 300 drzew. – Często widzi się nowe nasadzenia przy drogach, które później zostają same sobie i usychają. U nas wygląda to inaczej. Kosimy wokół nich trawę, podlewamy je i pilnujemy, żeby miały odpowiednie warunki – podkreśla.

Kolejnym planem jest stworzenie śródpolnej ostoi dla zwierząt. Na odzyskanym pasie terenu przy drodze polnej mają zostać posadzone różne gatunki drzew i krzewów, które stworzą schronienie dla ptaków i drobnej zwierzyny. – Chcemy stworzyć miejsce, które będzie jednocześnie ostoją dla zwierząt i naturalnym sposobem zatrzymywania wody w krajobrazie. Pojawią się tam czeremchy, dzikie czereśnie i inne rodzime gatunki. To będzie taki naturalny, różnorodny pas zieleni – zapowiada Aleksander Warczygłowa.

Sołtys nie ukrywa, że działania związane z zielenią traktuje jako odpowiedź na postępującą „betonozę” i zanik tradycyjnego krajobrazu wsi. – Zabudowujemy miejscowości kostką, asfaltem i betonem, a później dziwimy się, że brakuje cienia, wody i zieleni. Drzewa są potrzebne nie tylko dla estetyki. Zatrzymują wodę, poprawiają mikroklimat i tworzą miejsce do życia dla ptaków oraz owadów. Chcemy, żeby Orzechowo było miejscem zielonym i przyjaznym do życia – podsumowuje.

Artykuł powstał w ramach projektu „Aktywni w sołectwach”

 

Projekt „Aktywni w sołectwach” korzysta z dotacji w wysokości 1 215 927 € od Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w ramach Funduszu Społeczeństwa Obywatelskiego EOG finansowanego ze środków Funduszy EOG i Funduszy Norweskich. Celem projektu jest wzmocnienie społeczeństwa obywatelskiego oraz zwiększenie udziału obywateli w życiu publicznym na obszarach wiejskich w Polsce poprzez rozwijanie kompetencji, odporności i współpracy sołtysów oraz wiejskich organizacji społecznych. Projekt będzie trwał od maja 2026 do maja 2031 roku.

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!