Rajski Ogród w Kamionce na Mazurach – do zwiedzania i nauki

wep3

Rajski Ogród w Kamionce to piękne miejsce do zwiedzania i nauki. Położony na Mazurach, w maleńkiej wiosce Kamionka, rozciąga się na obszarze 4 hektarów. Rośnie w nim kilka tysięcy gatunków i odmian roślin: kwiatów, bylin, ziół, krzewów i drzew. Odwiedza go rocznie około 30 tysięcy osób, a zamieszkuje na stałe lub sezonowo 40 gatunków motyli dziennych i niezliczona liczba innych, małych zwierząt. Założony w 2008 roku przez pedagogów i społeczników z Fundacji NIDA Barbarę i Krzysztofa Margolów, od 14 lat cieszy się niezmiennie zainteresowaniem dorosłych i dzieci.

 

Monika Mazurczak-Kaczmaryk: Przyszła wiosna a wraz z nią uchylamy w Witrynie Wiejskiej furtkę do tematów związanych z ogrodami bioróżnorodnymi, zdrowymi dla człowieka, dostosowującymi się do zmian klimatu. Jaki jest Rajski Ogród w Kamionce?

Krzysztof Margol: Nasz Rajski Ogród jest ogrodem pokazowo-edukacyjnym. Staramy się, by ogród był miejscem do zwiedzania i nauki o przyrodzie. Mamy w ogrodzie 30 zakątków tematycznych, z tego kilka dedykowanych jest dzieciom.

Jest np. zakątek, nawiązujący do lokalnej historii, bo tu w okolicy, do XVII wieku była kopalnia bursztynu. W ogrodzie jest urządzone Pole Bursztynowe. Dzieci uczą się, skąd się wzięły u nas bursztyny, a obok na terenie Garncarskiej Wioski znajduje się ścieżka edukacyjna, na której pokazujemy historię życia Ziemi, od prekambru do współczesności.

W tej chwili jest wiosna, więc pokazujemy ścieżkę p.n. Szukamy Wiosny. Jej oznak można szukać w kilku zakątkach tematycznych, w których posadzonych jest tysiące cebul wiosennych kwiatów. Dzieci nasłuchują wiosennych odgłosów ptaków, sprawdzają, czy przyleciały już skowronki, słuchają, wąchają. Mamy sporo gier terenowych. Dzieci dostają mapy, na postawie których mają odszukać wyznaczone miejsca w ogrodzie, gdzie są schowane dla nich zadania i zagadki. Ich rozwiązanie pomaga odnaleźć ukryty w ogrodzie skarb w postaci woreczka z minerałami.


Fot. Wiosenny zakątek.

W Zakątku Bajkowym mamy czytelnię pod chmurką. U nas w okolicy mieszka znakomita poetka – Janka Malinowska, która pisze dla dzieci bajki z różnymi przesłaniami np.. „Pamiętajcie drogie dzieci, że nie wolno w lasach śmiecić”. Treści tych różnych bajek są rozpięte na kredkowym opłotku.

Tam, gdzie są żwirowe ścieżki dzieci szukają skarbów. W tym żwirku pochodzącym z lokalnej kopalni można znaleźć wszystko, i krzemienie bałtyckie, skamieniałości z okresu mezozoiku, np. szczątki belemnitów.

Cały ogród jest jedną wielką zabawą dla dzieci i nauką. To w praktyce pedagogika przygody i zabawy. Natomiast dla dorosłych mamy kolekcje różnych roślin: krzewów, drzew i kwiatów.

Mamy ponad 4000 gatunków roślin w ogrodzie, a filozofię ogrodu pokazujemy przez kwietne łąki, które są rajem dla owadów, uczą czym jest bioróżnorodność i jak radzić sobie ze zmianami klimatu. Wokół nich organizujemy różne zajęcia.

Skąd pozyskujecie nasiona do łąk kwietnych?

Część nasion pozyskujemy od renomowanych dostawców, ale dużo też zbieramy w ogrodzie sami. Jak przychodzi czas, to kolekcjonujemy nasiona m.in.  maków polnych, chabrów bławatków, krwawników, dziurawców, ślazówki, dziewanny, krwiściągu, jeżówek, rudbekii, kosmosów. Sami robimy mieszkanki. Część z nich przekazujemy naszym partnerom – szkołom wiejskim, które mają własne ogródki przyjazne owadom ( uczestnicy programu Polsko Amerykańskiej Fundacji Wolności – English Teaching). Nasiona i sadzonki do łąk kwietnych przygotowujemy też dla odwiedzających nas gości.


Fot. Kwietna Łąka w Rajskim Ogrodzie w Kamionce.

Jak przygotowujecie glebę pod kwietne łąki?

Zdejmujemy darń, oczyszczamy, wysiewamy nasiona kwiatów z naszych i zakupionych mieszanek (łąki roślin jednorocznych lub wieloletnich oraz mieszanych). Testujemy różne nasiona i mieszanki.  Grabimy, wałujemy lub udeptujemy i do czasu wykiełkowania roślin – podlewamy. A później już tylko oglądamy piękny spektakl kwiatów i owadów.

Kiedy siejecie kwietne łąki?

Bardzo późno, bo przymrozki w kwietniu i maju potrafią zniszczyć te kwiaty. Łąki tworzą rośliny jednoroczne i wieloletnie i kwitną przez całe lato. Jest pięknie, kolorowo i …głośno, bo tam jest wtedy tak dużo pszczół, trzmieli, pszczolinek, motyli, że to wygląda po prostu bajkowo. Dla owadów – małych przyjaciół w ogrodzie ustawione są domki, domy i hotele.

W Zakątku Motylkowym mamy kilkaset roślin, które wabią motyle, pszczoły i trzmiele. Już pod koniec lipca i w sierpniu to jest w nim tak dużo motyli, że wydaje się to nieprawdopodobne – my po prostu chodzimy w roju motyli. Robiliśmy badania parę lat temu, ile i jakie motyle u nas przebywają. I okazało się, że jest tu około 40 gatunków motyli dziennych na 150 gatunków żyjących w Polsce, łącznie z paziami królowej. Trzymamy te łąki dla owadów, niektórych nie kosimy.

Są takie miejsca w ogrodzie, których nie ruszamy, np. pokrzyw. Po pierwsze dlatego, że sporą część zjadamy wiosną w postaci zupy pruskiej, a część stanowi żerowisko dla gąsienic motyli. Po prostu nie wchodzimy do stołówki dla motyli.

Wiem, że gleba w Ogrodzie jest trudna do uprawy. Czy kupujecie ziemię ogrodową, czy też sami sobie radzicie z tym problemem?

Mamy kilka kompostowników w ogrodzie. Wrzucamy do nich rośliny, które usuwamy z rabat, rozdrobnioną ceramikę z naszej Pracowni Garncarskiej. Nie ma chwastów, są tylko rośliny, które nie rosną w wyznaczonych miejscach, a tzw. chwasty po usunięciu stanowią budulec kompostu. Na wierzch usypanych pagórków z „chwastów”, gałęzi, liści,  dajemy ziemię, którą wyciągają nam krety, a jesienią przykrywamy to wszystko liśćmi. Wiosną dodajemy świeżo  skoszoną trawę, którą zasypujemy ziemią. Na takich kompostownikach wsadzamy warzywa, głównie dynie, cukinie, ogórki. Trawa świetnie zatrzymuje wilgoć, więc nie musimy tych grządek na kompostownikach podlewać.


Fot. Dynie na kompoście.

Nie używamy też żadnych oprysków chemicznych, bo jesteśmy gospodarstwem ekologicznym. Warzywa, owoce, zioła, kwiaty jadalne wprost z ogrodu trafiają do naszej restauracji (Gospoda „Ptasie radio”).  Sami robimy opryski roślinne i odżywki np. z wrotyczu, pokrzywy, czosnku.

Jak sobie radzicie z nadmiernym słońcem, kiedy wszystko schnie na potęgę w naszych ogrodach? Jak zatrzymujecie wodę w Rajskim Ogrodzie?

Skoszona trawa zatrzymuje wilgoć

Dużego problemu nie mamy. Zbieramy deszczówkę. W takich okresach suszy niektóre rośliny zasilamy wodą. Mamy nawodnienia w niektórych uprawach. Używamy ich w okresach wzrostu czy długotrwałych suszy. Stosujemy też różne sztuczki, by zatrzymać wodę w ogrodzie. Głównie korzystamy ze skoszonej trawy, bo ona długo się rozkłada i pełni tę funkcję zatrzymywania wilgoci. Budujemy oczka wodne, dobre dla roślin i potrzebne owadom i naszym jeżom.


Fot. Zakątek benedyktyński.

Rośliny odporne na suszę

Wprowadzamy też pewne rozwiązania technologiczne. Po pierwsze wiele naszych roślin jest odpornych na suszę. To są głównie kwiaty łąkowe, które tworzą największy, jednolity areał w ogrodzie. Łąki sobie spokojnie radzą z suszą.

Mamy takie miejsce w Ogrodzie, które nigdy nie jest podlewane, ani koszone. Jest to najbardziej nieurodzajne miejsce u nas, nawet trawa nie chce tam rosnąć. Ale rosną tam pięknie kocanki piaskowe, tymianek i jastrzębiec kosmaczek. Zamiast silić się na trawnik, posialiśmy te rośliny i one świetnie sobie radzą w trudnych warunkach, tworząc piękny dywan z kwiatów. Chcemy przy tym zakątku postawić platformę z tarasem, do którego wchodzi się po schodkach, by można było oglądać z góry ten piękny zakątek, alternatywę dla pracochłonnych trawników.

Pokruszona ceramika, stare dachówki i cegły jako zbiorniki retencyjne

Stosujemy też sztuczki, które podpatrzyliśmy u włoskich ogrodników. Włosi dodawali do gleby pod uprawy pokruszone kawałki wypalonej ceramiki. Ona podczas opadów chłonie wilgoć, a w okresach suchych oddaje wodę. Do gleby dodajemy też wermikulit lub zeolit, które gromadzą w sobie dużo wody i rośliny mogą ją sobie pobierać wtedy, kiedy potrzebują. Podobną funkcję pełnią stare dachówki i stare cegły. Kruszymy je i dajemy pod korzenie roślin. Wszyscy w okolicy wiedzą, że zbieramy stare dachówki – wszystkie przyjmiemy i przerobimy.


Fot. Romantyczne ruiny w Rajskim Ogrodzie.

Retencjonowanie wody w terenie ogrodu

Ogród jest urządzony na lekko spadzistym terenie. Kiedy gliniasta i pełna żwiru ziemia jest sucha to w czasie deszczu wszystko spływa po niej jak po kaczce. Cała woda z opadów ucieka do pobliskiego strumyka. Dlatego robimy w terenie dołki retencyjne, z roku na rok jest ich coraz więcej. Wtedy ta woda z ulewnego deszczu powoli się rozchodzi po ogrodzie.


Fot. Oczko wodne z myślą o ptakach i jeżach.

Ponadto, w wielu miejscach budujemy w terenie zapory z kamieni, których w Kamionce nie brakuje, a które zatrzymują wodę na miejscu. Mamy także 18 arowy staw, który już kilka razy sprawdził się podczas ulew,  gromadząc bardzo duże ilości wody i chroniąc przed zalewami sąsiednie miejscowości.


Fot. Oczko wodne z kamiennymi zaporami w Rajskim Ogrodzie.

Opowiedz o tych dołkach retencyjnych, jak je robicie?

Robimy je zwykle po wyborach, kiedy zostają banery wyborcze. Wykopane dołki wykładamy takim banerem, dajemy siatkę, budujemy szczelne dno. Mamy 3 dołki powyżej 1 metra głębokości, ale są też płytsze dołki – dla pszczół i ptaków, od 20 do 60-80 cm głębokości, wyłożone kamieniami, żeby owady czy ptaki miały się gdzie zatrzymać. Podpatrujemy naturę, co kto potrzebuje. Oczka są zrobione z łagodnymi wyjściami, więc żaba czy jeż spokojnie sobie wychodzą. Przygotowane są już miejsca na kolejne mini zbiorniki retencyjne w ogrodzie.

 

Fot. Rajski Ogród w Kamionce z lotu ptaka,

Czy Rajski Ogród jest szczelnie ogrodzony?

Tak jesteśmy ogrodzeni siatką, żeby nie wchodziły duże zwierzęta. Krzewy takie jak rokitniki czy derenie zasłaniają to ogrodzenie. Brama do ogrodu w ciągu dnia jest otwarta, więc zwierzęta takie jak jeże, kuny, lisy i zające mogą sobie wejść do nas oficjalną drogą.

Ile osób Was odwiedza?

Rocznie ok. 30 000 osób nas odwiedza. Możemy przyjąć  do 50 000. Największe zgrupowanie gości jest do południa i koło południa w porze obiadowej w weekendy. Dlatego przygotowujemy teraz ofertę popołudniową, kiedy nie ma już takiego słońca. Będzie to oferta dla seniorów i osób niepełnosprawnych, poruszających się na wózkach inwalidzkich. Jest już wytyczona ścieżka utwardzona, ponad 800 metrów, po to, żeby można było wygodnie i bezpiecznie chodzić seniorom, a osobom niepełnosprawnym poruszać się na wózku. Ścieżka jest bardzo płaska. Spełnia funkcję terapeutyczną, zgodnie z ideą „Lekarz leczy, ogród uzdrawia”.

Dziękuję za rozmowę.

Fotografie pochodzą ze zbiorów Rajskiego Ogrodu w Kamionce. Na zdjęciu wprowadzającym – Barbara i Krzysztof Margolowie. 

***
Ze strony Rajskiego Ogrodu: Główną ideą edukacyjną ogrodu jest ochrona pożytecznych owadów, dlatego znajduje się tutaj kilka kwietnych łąk oraz domki i hotele dla owadów. „Przedogródkiem” Rajskiego Ogrodu jest otoczenie „NIEZAPOMINAJKI” – domu pracy twórczej dzieci i młodzieży, na którym od maja do października urządzony jest ogród wertykalny. W sąsiedztwie „Niezapominajki” znajduje się również  wyjątkowe lapidarium OSADA z kolekcją skał z całego świata oraz oranżeria i muzeum Skarby Ziemi, w którym gromadzone są skały, skamieniałości i minerały. Przy wejściu do Rajskiego Ogrodu funkcjonuje Kino Przyrody, w którym odbywają się projekcje filmów o tematyce przyrodniczej wyświetlanych z formacie 3D i 2D.

W Rajskim Ogrodzie urządzono 31 zakątków tematycznych: Malinowy chruśniak, Ogród miłości, Ogród motylkowy, Rosarium, Jagodnik, Ogród siedmiu bram, Warzywniak, Ogród muzyczny, Ogród kamienny, Rajska spiżarnia, Sad jabłkowy, śliwkowy, gruszkowy, Łąka  żółwi,  Ogród słoneczny, Bursztynowe pole, Ogród zapachów, Rajska winnica, Ogród mazurski, Wrzosowisko, Rajska górka, Zakątek leśny, Kwietna łąka, Ogród tajemnic – labirynty, Wzgórze wiatru, Park odkrywców, Ogród siewców , Zakątek rajskiego drzewa, Ogród bajkowy, Ogród benedyktyński, Sad wiśniowo – czereśniowy, Romantyczne ruiny, Zielona ścieżka.

Autorami koncepcji zagospodarowania Rajskiego Ogrodu są: Marta Złotucha – architekt krajobrazu oraz Krzysztof Margol.

Rajski Ogród, Niezapominajka, Lapidarium, Oranżeria i Kino Przyrody są częściami „Garncarskiej Wioski”, która jest modelowym przedsiębiorstwem społecznym (www.garncarskawioska.pl), oferującym warsztaty i produkty ceramiczne oraz dania regionalnej kuchni mazurskiej. W połączeniu obiekty te tworzą wyjątkowe miejsce wypoczynku, edukacji i rozrywki.

 

https://www.rajskiogrod.org.pl/

Facebook: Rajski Ogród w Garncarskiej Wiosce

Patronite

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!