Węgry… / Jerzy Marek Nowakowski i Piotr Szczepański

Projekt bez nazwy

No i nie udało się! Nie pomogły obecność i poparcie możnych tego świata, Donalda Trumpa (obiecał wsparcie finansowe), nie pomogła wizyta wiceprezydenta Vance’a, który wychwalał Orbana i pomiatał „biurokratami z Brukseli”. Nie pomogła obecność i wsparcie tuzów europejskiej altprawicy, Marie le Pen, Georgii Melonii, Karola Nawrockiego, Krzysztofa Bosaka, wsparcie Jarosława Kaczyńskiego.

Węgrzy nie ulegli obietnicom i fantomom. „Ojczulek” Orban przestał być ojczulkiem i przegrał wybory i jak to opisał korespondent „Die Welt”: „ Kiedy w niedzielny wieczór zakończyły się 16-letnie rządy Viktora Orbána , poświęcił on swoim zwolennikom niecałe dwie minuty. Wydawał się sztywny, prychał, ledwo kryjąc gniew, wchodząc na podium w siedzibie Fideszu w Budapeszcie. Miał niewiele do powiedzenia. ‘Nigdy się nie poddamy, nigdy, nigdy, nigdy’.

Potem odszedł. Setki tysięcy ludzi świętowały jego odejście na ulicach stolicy do późnej nocy” Wygrani uzyskali większość konstytucyjną i będą mogli zmienić system polityczny pokonując konstytucyjnie opór opozycji.

To ogromna różnica w porównaniu sytuacją w Polsce po wyborach w 2023 roku. Węgrzy (szczególnie młodzi ludzie) wybrali zmianę, wybrali Europę i Unię Europejską. Antyunijna propaganda, straszenie wojną, Ukrainą, Brukselą, doradztwo i wsparcie służb rosyjskich okazały się niewystarczające.

Czy wybór Węgrów oznacza zmianę trendów w Europie, czy też jest tylko wypadkiem w procesie odwrotu od liberalnej demokracji? Co to oznacza dla Polski. Jak zmieni się region, Unia, czy poprawią się i jak zmienią nasze relacje w regionie? No i wojna na Bliskim Wschodzie. Fiasko (pierwszej rundy?) rozmów między Iranem a USA. Chiny i Rosja w tle. Tajwan przejmuje inicjatywę. Wojna dyplomatyczna Donalda Trumpa z Leonem XVI i jak zwykle dyskusja z widzami…

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!