Plan jest taki, by młodzi nie byli już tylko bohaterami drugiego planu

Plan-9

W piątek, 21 listopada 2025 roku w warszawskim domu handlowym Mysia 3 zrobiło się gwarno i rodzinnie. To właśnie tu, na 3. piętrze, spotkała się młodzież z sześciu miejscowości z różnych części Polski, by podsumować blisko rok pracy w projekcie „Plan jest taki”. Na trzy godziny ta przestrzeń zamieniła się w forum dialogu, emocji i świętowanie sukcesów młodych ludzi, którzy – jak sami mówią – „wzięli sprawy w swoje ręce” i przygotowali autentyczne strategie rozwoju dla swoich małych ojczyzn. W wydarzeniu uczestniczyli reprezentanci wszystkich sześciu zaangażowanych miejscowości, mentorki, eksperci oraz zaproszeni goście, w tym przedstawicielka ambasady amerykańskiej w Polsce, partnera współfinansującego projekt.

Przez ostatni rok grupy młodzieży pracowały nad diagnozą i opracowaniem strategii rozwoju swoich miejscowości z uwzględnieniem potrzeb młodych osób, a obecnie – w ścisłej współpracy z samorządami – pracują nad wdrażaniem gotowych dokumentów. Każda grupa oficjalnie wręczyła swoją strategię władzom lokalnym, wyrażając nadzieję, że ich głos zostanie usłyszany i wcielony w życie – a czy tak się stanie, zdecydują już dorośli.

Patrycja Bartylak i Jędrzej Godlewski z Fundacji Wspomagania Wsi – autorzy projektu. 

Początek – niezgoda na bylejakość

Spotkanie otworzył Jędrzej Godlewski, współautor programu, lider projektu z Fundacji Wspomagania Wsi, który podkreślił, że projekt powstał z niezgody na marginalizację młodych w życiu publicznym oraz z wiary w ich sprawczość. Jędrzej podkreślił, że celem programu było danie młodzieży realnego wpływu na kształtowanie najbliższego otoczenia oraz stworzenie przestrzeni do wyrażania własnych potrzeb.

– Jest nasze partnerstwo i wsparcie, ale najważniejsza była tu sprawczość grup młodzieżowych. To one od początku do końca wytyczały cel i swoją drogę – mówił.

– To nie jest zwykły projekt. Powstał z naszej niezgody na to, że o młodych mówi się: niech lepiej zajmą się sprawami technicznymi, zamiast decydować. Tymczasem młodzież ma własną perspektywę, chce współtworzyć miasta i wsie, w których żyje – nie ukrywała emocji Patrycja Bartylak, mentorka i współautorka programu.

 

Bohaterowie ze wsi i miasteczek

Od stycznia 2025 roku zespoły z Drawska Pomorskiego, Gronowa Elbląskiego, Krosna, Obornik, Olsztynka i Pobiedzisk mozolnie rysowały mapy młodzieżowych potrzeb. Rozmawiały z rówieśnikami, prowadziły ankiety, zwoływały konsultacje.

Efektem ich pracy są szczegółowe strategie rozwoju, obejmujące zarówno postulaty związane z infrastrukturą (np. brak przestrzeni i oferty dla młodzieży, konieczność modernizacji miejsc kultury, sportu i rekreacji, rozwiązanie problemów komunikacyjnych), jak i rekomendacje dotyczące działań społecznych, kulturalnych czy informacyjnych w sołectwach, gminach i miastach.

Poniżej prezentujemy cele strategii wszystkich sześciu grup młodzieży.

Pobiedziska – Grupa Nurt 36,6

– Zwiększenie bezpieczeństwa w gminie Pobiedziska.

– Ochrona zasobów wodnych w gminie Pobiedziska.

 

Olsztynek – Młodzieżowa Rada Miasta Olsztynek

– Rozwój oferty sportowej i infrastruktury sportowej dla młodzieży.

– Poprawa dobrostanu psychicznego młodych ludzi.

 

Oborniki – Stowarzyszenie Aktywizacji Młodych

– Dostosowanie przestrzeni miejskiego rynku do potrzeb młodzieży.

– Zazielenienie miejskiego rynku.

– Rozwój transportu publicznego w gminie Oborniki.

 

Krosno – Grupa nieformalna

– Dostosowanie przestrzeni miejskiego rynku do potrzeb młodzieży.

– Zazielenienie miejskiego rynku.

 

Gronowo Elbląskie – Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza

– Wzbogacenie i powiększenie oferty kulturalnej dla młodzieży.

– Rozwój infrastruktury sportowo-rekreacyjnej.

 

Drawsko Pomorskie – Młodzieżowa Rada Powiatu Drawskiego

– Wsparcie rozwoju młodych osób w obszarach ich zainteresowań w gminie Drawsko Pomorskie.

– Wzbogacenie i powiększenie oferty kulturalnej dla młodzieży w gminie Drawsko Pomorskie.

 

– Nie chcieliśmy, żeby to była tylko prezentacja, która zaraz wyląduje w szufladzie. Zależało nam na realnych zmianach, na przykład choćby… nowych drzewach na rynku w Krośnie – podkreślała jedna z uczestniczek.

Każdemu zależało, by strategie nie skończyły jako nieczytane dokumenty, lecz żeby efekty ich pracy faktycznie wpłynęły na życie lokalnych społeczności.

 

Sesja stolikowa

Podczas drugiej części spotkania każda z grup zaprezentowała swoją strategię i opisała proces pracy nad nią – od identyfikacji lokalnych problemów i potrzeb, przez konsultacje społeczne i wypracowanie priorytetów, po negocjacje i prezentacje przed radami gmin, wójtami, czy burmistrzami. Grupy zadbały, by wypracowane dokumenty faktycznie trafiły do władz – przedstawicieli rad gmin, burmistrzów i urzędników – z propozycją formalnego przyjęcia oraz realnego wdrożenia w życie. W niektórych przypadkach (np. Gronowo Elbląskie) już zaplanowano oficjalne uchwały, a młodzi będą kontynuować monitoring postępów wdrażania dokumentów w życie.

Kasia z Gronowa Elbląskiego opowiadała: „Największym wyzwaniem było zrozumienie, czego chcą młodzi. Robiliśmy sondy, chodziliśmy po szkołach i… dostaliśmy bardzo szczere odpowiedzi: brakuje działań dla nastolatków, jest dużo dla dzieci i dorosłych, ale my nie mamy swoich przestrzeni. My chcemy mieć głos, miejsce, w którym możemy coś tworzyć, a nie być tylko gośćmi”.

Zespół z Drawska dodaje: „Przez trzy dni analizowaliśmy, jak pytać, żeby usłyszeć prawdziwe potrzeby. Zrobiliśmy warsztaty, a potem konsultacje w szkole – przyszło 60 osób! To był dla nas dowód, że młodzi naprawdę chcą mieć wpływ i że warto ich zapytać, co myślą o swoim mieście”.

Grupa z Krosna: „Naszym celem jest zazielenienie rynku. Do tej pory była tu tylko betonowa pustynia. Marzymy o tym, żeby znowu wróciły drzewa, żeby było gdzie usiąść, spotkać się, odpocząć. Pokazaliśmy nasze pomysły nie tylko rówieśnikom – rozmawialiśmy z przewodniczącym rady miasta, pytaliśmy: czy da się to zrobić? Usłyszeliśmy, że wszystko zależy od nas, musimy tego pilnować”.

Kolejne grupy opowiadały, jak dobiegały do mety – każda trochę inaczej. „Naszą strategię wręczyliśmy wójtowi. Dopytywał – czego od niego oczekujemy, gdzie możemy razem zacząć wdrażać nasze pomysły. Pokazaliśmy, że mamy konkretne plany i gotowość do współpracy”, relacjonowała młodzież z Gronowa.

 

Wrażenia, emocje, przyszłość

– Największe wzruszenie czułam dziś rano, widząc jak gorączkowo ustawialiście swoje stanowiska i prezentacje. Pamiętam was z pierwszego spotkania i gdy widzę, jak daleko zaszliście – czuję ogromną dumę – mówiła Justyna Duriasz-Bułhak z Fundacji Wspomagania Wsi.

Uczestnicy nie kryli satysfakcji: „Praca społeczna uczy cierpliwości i wytrwałości. Były chwile frustracji, czasem poczucie, że nikt nie słucha młodych. Ale ten proces dał nam siłę i determinację”.

 

Wnioski i znaczenie procesu

Spotkanie podsumowało rok wytężonej, konsekwentnej pracy, w której młodzi zyskali praktyczne doświadczenie w konsultacjach, negocjacjach i pracy projektowej. Projekt „Plan jest taki” pokazał, że zaangażowanie młodych ma realny wpływ na lokalne decyzje i budowanie społeczeństwa obywatelskiego.

Spotkanie zakończył wspólny obiad i zapewnienie organizatorów: „Zrobiliście coś ważnego. Teraz kolej na dorosłych – wspólnie będziemy pilnować, by wasze strategie nie skończyły w szufladzie. To wasz czas, bo plan jest taki, by młodzi nie byli już tylko bohaterami drugiego planu”.

Tak właśnie wyglądał finał projektu „Plan jest taki” – zbudowany na autentyczności, emocjach i partnerstwie. Przyszłość tych strategii leży teraz w rękach dorosłych, ale młodzi już dziś udowodnili, że mogą być wiarygodnymi ambasadorami swoich społeczności.

 ***

Zdjęcia: Dominika Strzelecka

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!