W grupie raźniej. Podlaska Sieć Pozarządowa jako głos III Sektora

spotkanie_PSP_Augustów_09_2025

Na Podlasiu, gdzie organizacji pozarządowych jest mniej niż w wielu innych regionach kraju, działa struktura, która skutecznie wzmacnia ich głos. Podlaska Sieć Pozarządowa łączy społeczników z całego województwa, daje im reprezentację i realny wpływ na decyzje samorządów – pokazując, że nawet niewielkie organizacje mogą wiele osiągnąć, gdy działają razem.

Podlaska Sieć Pozarządowa działa już od 15 lat i obejmuje swoim zasięgiem całe województwo. Niemal każdy powiat ma w niej swoją reprezentację. Dzięki temu sieć stanowi podmiot, który może występować w imieniu III Sektora w regionie i konsultować zarówno samorządowe, jak i rządowe przepisy dotyczące działalności społecznej. Nie każde województwo w Polsce może pochwalić się taką reprezentacją.

Podlasie nie należy do najaktywniejszych regionów w Polsce pod względem liczby organizacji pozarządowych – zarejestrowanych jest tu ich około 4 tys.

Ale nie liczba jest tu najważniejsza, lecz jakość i skuteczność działania – podkreśla Ewa Jasińska, jedna z założycielek PSP i trenerka z Ośrodka Wspierania Organizacji Pozarządowych. – Czasem w gminie działają dwie czy trzy organizacje, które znają wszyscy mieszkańcy, bo wiadomo, że wykonują ogromną pracę i zawsze można na nie liczyć.

To właśnie przedstawiciele takich organizacji tworzą fundament Podlaskiej Sieci Pozarządowej. Co cztery lata odbywają się wybory delegatów – z każdego powiatu wybierana jest dwójka lub trójka reprezentantów. Od niedawna do sieci dołączyły także Koła Gospodyń Wiejskich.

Dziś PSP tworzy 37 organizacji. Ich zadaniem jest reprezentowanie potrzeb aktywnych NGO-sów i grup nieformalnych z danego obszaru, przekazywanie ważnych informacji oraz wspieranie nowych inicjatyw – wylicza Jasińska.


Spotkanie PSP Augustów – 09-2025r.

Po co powstała PSP?

Podlaska Sieć Pozarządowa została powołana z potrzeby stworzenia ciała dialogu, które mogłoby występować w imieniu organizacji z regionu. Piętnaście lat temu takiego podmiotu nie było – zresztą i dziś w 16 powiatach działa jedynie 5 Centrów Organizacji Pozarządowych.

Uznaliśmy, że jeśli zabierzemy głos wspólnie, będzie on silniejszy i dotrzemy tam, gdzie trzeba – mówi Agnieszka Otopowicz, jedna z inicjatorek sieci, trenerka i facylitatorka.

Okazało się to trafioną decyzją. Obecnie PSP jest partnerem dla samorządów na poziomie gminnym, powiatowym i wojewódzkim.

Z perspektywy urzędu także bardziej sensowne jest konsultowanie spraw z siecią, w której oddolnie wybrana jest reprezentacja strony społecznej, niż prowadzenie rozmów z każdą organizacją oddzielnie – zauważa Jasińska.

Sprawdziło się to w wielu sytuacjach, np. w  przypadku wprowadzania sytemu WITKAC, kiedy podpowiedzi NGO-sów pomogły zbudować dobrze działającą platformę. PSP zabiera głos przy konsultowaniu i wprowadzaniu w życie ważnych dla III Sektora przepisów – na przykład tzw. „ustawy Kamilka”.

Wartość, która płynie ze współpracy

Poza funkcją reprezentacyjną największe korzyści z działania w sieci wynikają z „rozeznania terenu” czuli po prostu – wzajemnego poznania się, dostrzeżenia swoich autów.

To mądre porzekadło, że nie wyważa się otwartych drzwi. W sieci można wymieniać się usługami, zasobami, wiedzą. Jeśli nie znamy jakichś przepisów, ktoś bardziej doświadczony nam je wyjaśni. Na czas dowiadujemy się o dostępnych funduszach, możemy wspólnie o nie aplikować. Korzystamy z doświadczenia i praktyki innych, zamiast samemu przebijać głową mur – mówi Otapowicz.

Według niej ważną rolą jaką spełnia sieć jest też diagnozowanie potrzeb III Sektora na Podlasiu.  Agnieszka Otapowicz prowadzi organizację Fundacja Masz Moc, od wielu lat współpracuje też z Ośrodkiem Wspierania Organizacji Pozarządowych, który dystrybuuje wiedzę, umiejętności i środki.

My tworzymy ofertę dla organizacji, ale musimy wiedzieć czego potrzebują. W sieci widać skalę problemu: czy dotyczy powiatu, czy całego województwa. Możemy tworzyć narzędzia wsparcia szyte na miarę – dodaje Agnieszka Otapowicz.

Sieć gromadzi społeczników z całego regionu. Dzięki temu wiadomo, kto co robi i gdzie: że organizacja z Kolna ma podobny profil do tej z Siemiatycz i mogłyby razem realizować projekt; że niedaleko działa drukarnia społeczna, która zrobi plakaty taniej; że ktoś ma samochód i może przewieźć ludzi na spotkanie za koszty paliwa; a KGW z sąsiedztwa chętnie przygotuje ciasta na wydarzenie.


Spotkanie PSP Augustów – 09-2025r.

PSP jak drzewo

Tomasz Dudziński działa w PSP od początku. Jest delegatem z powiatu grajewskiego, związanym z Towarzystwem Przyjaciół 9 Pułku Strzelców Konnych w Grajewie. Patrzy na sieć od praktycznej strony.

Na początku, kiedy zakładamy stowarzyszenie, wydaje się, że jesteśmy jedyni, że nikt nie robił jeszcze tego, co my. W sieci okazuje się, że są podobni – często bardziej zaawansowani. Po entuzjastycznym starcie i kilku udanych akcjach, przychodzi jednak moment zniechęcenia, wypalenia. Wtedy wsparcie organizacji, które ten kryzys mają już za sobą, jest nie do przecenienia. Podpowiadają, jak wybrnąć z trudności, pokazują możliwości rozwoju. Po prostu – w grupie raźniej – opowiada.

Obrazowo porównuje PSP do drzewa, które łączy korzenie i koronę:
Sieć jest punktem centralnym. Jako łącznik przekazujemy informacje do władz – to ruch w górę. A dzieląc się wiedzą i zasobami z mniejszymi czy początkującymi organizacjami – działamy w dół.

Siła relacji

Katarzyna Kamecka-Lach, delegatka do PSP z powiatu siemiatyckiego, działająca w Stowarzyszeniu „Centrum na Wschodzie”, podkreśla znaczenie spotkań i bezpośrednich kontaktów jakie dzieją się przy okazji spotkań sieci:

Bez niej niektórzy społecznicy by się nie spotkali, choć działają w tym samym powiecie, tuż obok siebie. Nie poznali by się, nie polubili, nie zrobili razem projektu, który przyniósł dużo radości i wspomógł jakąś grupę. PSP miała słabsze momenty, ale opiera się na uczciwych relacjach, wartościach i zaufaniu – i dlatego trwa, gdy inne doraźne sojusze pękają jak bańki mydlane.

Dzięki Podlaskiej Sieci Pozarządowej głos społeczników, nawet z mniejszych miejscowości wybrzmiewa – i naprawdę zmienia Podlasie.

***

Sfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Wsparcia Organizacji Pozarządowych Moc Małych Społeczności.

Fot.: Jarosław Groszfeld, delegat PSP.

Źródło: Podlaska Sieć Pozarządowa, informacja nadesłana do redakcji

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!