Co to jest kampania wyborcza i kto może ją prowadzić?

FP

Rozmawiamy z Filipem Pazderskim – prawnikiem, socjologiem oraz kierownikiem projektów dotyczących edukacji obywatelskiej, społeczeństwa obywatelskiego, partycypacji publicznej oraz jakości demokracji i funkcjonowania państwa prawa w Programie Społeczeństwa Obywatelskiego i Demokracji Instytutu Spraw Publicznych. Z rozmowy dowiesz się: kto może założyć komitet wyborczy i startować w wyborach, jakie są zasady postępowania w kampanii.

Filip Pazderski
        Filip Pazderski

 

Krystian Połomski, Monika Mazurczak-Kaczmaryk: Chcielibyśmy zapytać o początek kampanii wyborczej, w jaki sposób organizowane są komitety wyborcze i kampania wyborcza? Czy wszystkie partie zarejestrowane w Polsce, których jest ponad 100, mogą tworzyć komitety i brać udział w wyborach parlamentarnych?

 

Kampania wyborcza, to jest taki okres w życiu politycznym, który jest prawnie wydzielony i rządzi się konkretnymi zasadami. W tym okresie aktywność polityczną związaną z np. wyborami parlamentarnymi mogą prowadzić tylko i wyłącznie określone podmioty – komitety wyborcze. Kiedy formalnie trwa już kampania, to partie biorące udział w wyborach nie powinny prowadzić działań mających znamiona zachęcania ludzi do siebie, bo wtedy tylko i wyłącznie działają poprzez swoje komitety wyborcze.

 

cztery rodzaje komitetów wyborczych:

  • partii politycznych, kiedy jedna partia polityczna zakłada swój komitet wyborczy;
  • koalicji – kiedy zakłada go kilka partii;
  • indywidualnych wyborców, którzy podejmują decyzję o tym, że chcą wziąć udział w wyborach i zgłosić się do nich;
  • organizacji społecznych, które chcą wziąć udział w wyborach, aby realizować swoje cele (ale te mogą być zakładane jedynie w wyborach samorządowych).

 

Komitety wyborcze mogą być zakładane dopiero w momencie oficjalnego ogłoszenia terminu wyborów. W przypadku wyborów parlamentarnych, to prezydent go ogłasza, maksymalnie 90 dni przed upływem kadencji obecnego Parlamentu. Jak wiemy, tym razem wydarzyło się to prawie pod sam koniec tego okresu.

 

Można to porównać do sytuacji, w której ogłaszamy zawody sportowe, otwieramy listę, wszyscy zawodnicy czy drużyny mogą się zgłaszać i dopiero wtedy poznają dokładniej kształt oraz warunki trasy, by w następstwie zacząć w tym samym momencie konkretne przygotowania do danych zawodów. W ten sposób wszyscy mają te same zasady udziału. Każda z drużyn ma co prawda innych zawodników (z ich predyspozycjami i doświadczeniem), własnych sponsorów (a więc działa w odmiennych realiach finansowych), ma inne stroje, przygotowanie, historię itd.

 

Aby zachować konstytucyjną zasadę równości powstały rozwiązania prawne w tym zakresie i jednym z nich jest właśnie funkcjonowanie kampanii wyborczej. W jej okresie do wyścigu wyborczego na ten sam czas mają startować specjalne podmioty prawne (komitety wyborcze), które potem są rozliczane ze swojej działalności nie tylko przez wyborców i wyborczynie przy urnach, ale też przez organy wyborcze z tego, czy zmagając się ze sobą trzymały się ustalonych zasad.

 

KP, MMK: Kolejny raz, zanim jeszcze został ogłoszony termin wyborów, mogliśmy już zaobserwować dużą aktywność wielu partii politycznych. Czy mieliśmy do czynienia z tzw. pre-kampanią wyborczą?

 

Przede wszystkim, w prawie nie mamy czegoś takiego jak pre-kampania. Wszystkie komitety podlegają tym samym zasadom. Przekonywanie przez nie do swoich racji czy postulatów, czyli agitacja wyborcza, powinna być prowadzona w tym wydzielonym okresie, czyli podczas trwania kampanii wyborczej. Agitacja prowadzona przed rozpoczęciem kampanii jest nielegalna.

 

Dopiero po ogłoszeniu terminu wyborów i zarejestrowaniu się w Państwowej Komisji Wyborczej komitety wyborcze mogą zacząć wydawać pieniądze na kampanię, a z działalności prowadzonej w tym okresie muszą się potem sprawozdawać. Sprawozdania finansowe składane już po wyborach obejmują tylko i wyłącznie ten okres formalnej kampanii. Podkreślam – formalnej kampanii, bo to jest istotne w kontekście tego, co obserwowaliśmy już praktycznie na długo przed wakacjami.

 

Już od dłuższego czasu, przed oficjalnym ogłoszeniem terminu wyborów, wiele ugrupowań prowadziło działania, które miały znamiona kampanii wyborczej. A ponieważ nie mamy prawnie zdefiniowanego pojęcia pre-kampanii, to jest ono stosowane kolokwialnie, pojawiając się też w mediach.

 

Oczywiście politolodzy mówią o tym, że każda następna kampania wyborcza zaczyna się dzień po poprzednich wyborach, ale to jest komentarz dziennikarsko – politologiczny a nie prawny. Zupełnie inną rzeczą jest to, że partie polityczne mają prawo informować o swoich pomysłach, postulatach, docierać do swoich wyborców przez cały czas.

 

Natomiast nie mają prawa mówić o swoich kandydatach w nadchodzących wyborach, programie wyborczym, prezentować pomysłów na nadchodzące wybory i mówić o tym, co chcą zrobić, jeżeli je wygrają. A w trakcie trwania oficjalnej kampanii wyborczej powinny zachęcać do siebie obywateli wyłącznie za pośrednictwem komitetów, które założą.

 

Niestety już od dłuższego czasu, praktycznie przed każdą kampanią, mamy do czynienia z czymś przeciwnym tym podstawowym zasadom etycznym społeczeństwa demokratycznego. I robi to wiele ugrupowań. Jest to coś, co nie jest uregulowane prawem i nie ma też za to sankcji. Mówiąc wprost, ta sytuacja zaburza nam realizację zasady równości życia politycznego.

 

KP, MMK: W jaki sposób zasada równości jest łamana?

 

Jest wiele grup, które zanim ruszy oficjalna kampania nie mogą nic robić, chociażby z tego powodu, że nie mogą formalnie zbierać środków na działalność – szczególnie gdy dotyczy to osób indywidualnych lub organizacji społecznych (przy wyborach samorządowych). One nie mogą jeszcze zacząć zbierać pieniędzy, bo prawo zakazuje ich zbierania np. na prywatne konto i następnie przelania większej kwoty na rzecz komitetu wyborczego.

Ten ostatni musi najpierw zostać zarejestrowany w PKW (po ogłoszeniu przez prezydenta wyborów), by uzyskał osobowość prawną i mógł założyć rachunek w banku, na którym będzie potem gromadził swoje środki.

 

Przez taką sytuację zaburzona jest równość wyborów, a także jawność. Bo wymóg sprawozdawczości następującej po wyborach służy też zachowaniu zasady jawności życia publicznego, czyli pozwala obywatelom i obywatelkom dowiedzieć się, kto wspiera daną partię i czy jakie podmioty angażują się w ten sposób w wybory.

***

Warto odwiedzić:

Inspirator wyborczy

 

Foto: https://www.isp.org.pl

***

Nadchodzą wybory parlamentarne. To od nas zależy, kogo wybierzemy na kolejne 4 lata i jakie będą tego skutki dla nas, naszych sąsiadów i Polski. Wybierzmy mądrze, sprawdźmy programy naszych kandydatów, ale przede wszystkim idźmy na wybory. Witryna Wiejska od 15 lat wspiera działania na rzecz rozwoju wspólnot lokalnych i angażowania się w działania obywatelskie.

***

Chcesz coś jeszcze wiedzieć o wyborach? Masz pytanie dotyczące wyborów? Napisz do nas na adres: redakcja@fww.pl. Postaramy się opublikować odpowiedź.

Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!