Jak się starzejemy? O seniorach „wyemancypowanych” i „domocentrycznych”

DSC_8310_DxO

O „wychowaniu do starości” i o tym od czego zależy szczęśliwe, seniorskie życie rozmawiamy z dr Edytą Bonk z Uniwersytetu SWPS, zajmującą się m.in. psychologicznymi aspektami aktywnego starzenia się.

Magdalena Gromek-Kowalczyk: W rozprawie doktorskiej, którą broniła Pani w 2019 roku, podjęła Pani próbę opisania 4 podgrup seniorów. Byli to seniorzy „wyemancypowani” (aktywni-samodzielni), „domocentryczni” (nieaktywni-samodzielni), „podopieczni” (aktywizowani-niesamodzielni), „więźniowie czwartego piętra” (niektywni-niesamodzielni). Który z tych czterech wzorców jest szczególnie widoczny na obszarach wiejskich?

Dr Edyta Bonk: Ta typologia jest niekompletna, bo jest sporo seniorów „gdzieś pomiędzy”. Na potrzeby badań przyjęliśmy takie cztery podgrupy, biorąc pod uwagę dwie zmienne – samodzielność i aktywność. Nie ma danych szacunkowych, ale niezależnie od podziału na wieś i miasto w Polsce dominuje „domocentryczny” model starzenia się. Czyli model nieaktywnej, ale samodzielnej codzienności, skupionej wokół domu, rodziny. Czasami mówimy tutaj o „wycofanym” stylu starzenia się. Te proporcje zmieniają się, idzie nowe. Jest coraz większa grupa seniorów aktywnych i samodzielnych, tzw. „wyemancypowanych”.  I obserwujemy to również na obszarach wiejskich.

MGK: Od czego zależy „aktywny” model starzenia się?

EB: Aktywni seniorzy są częściej młodsi, zdrowsi. Badania potwierdzają również, że znaczenie ma wykształcenie, edukacja. Osoby wykształcone mają większą wiedzę w kontekście zdrowia, dbania o siebie, częściej korzystają z usług lekarza, są w lepszej kondycji. W dobie zmian roli i modelu rodziny, osoby te często najbliższe relacje opierają na znajomych, przyjaciołach czy sąsiedztwie. Nowy wzorzec starzenia się może wiązać się również z większą mobilnością (przeprowadzkami, podróżami) czy wzrastającą liczbą rozwodów w tej kategorii wiekowej.

MGK: Chyba sporo zmienił także cyfrowy świat. Seniorzy młodsi, którzy dziś mają 65 lat potrafią zazwyczaj obsłużyć smartfon, poruszają się w sieci, a to pomaga podtrzymywać relacje. Seniorzy starsi, w wieku 85+ zazwyczaj nie zdołały tego opanować. Tu widzę dużą przepaść i samotność, tym bardziej, że rówieśnicy, przyjaciele odchodzą.

EB: To prawda, to ogromny przeskok technologiczny w bardzo krótkim czasie. Wielu seniorów 85+ z obszarów wiejskich pamięta przecież świat bez elektryczności, w takim często dorastali. Tacy seniorzy mogą czuć się zagubieni. Seniorzy „świeżo upieczeni” dużo łatwiej wchodzą w cyfrowy świat i jest im łatwiej.

Czy do starości można się przygotować? Jak to zrobić?

EB: Mówi się, że „wychowanie do starości” powinno być już od przedszkola. Sprzyjają temu wspólne działania międzypokoleniowe, które pomagają „odmitologizować” negatywny obraz starości.

Mamy dużo zmian jeśli chodzi o wzorce starzenia się. Po pierwsze – zmienił się model rodziny i wielu seniorów mieszka samodzielnie. Wyzwaniem jest możliwość wypełnienia im czasu, by nie czuli się samotni. Badania pokazują, że na emeryturze powielamy styl życia ze wcześniejszych etapów. Jeśli ktoś był aktywny w dorosłości, to i na emeryturze będzie tak spędzał czas. Chociaż czasem jest też tak, że dopiero po zakończeniu aktywności zawodowej i odchowaniu dzieci, ludzie rozwijają skrzydła i wreszcie zaczynają żyć „dla siebie”. Żyjemy w takich czasach, że nastawienie na spełnienie, na „ja” jest coraz większe i jest na nie coraz większe społeczne przyzwolenie. To jest właśnie ta „emancypacja” seniorów, którzy wychodzą z opiekuńczej, wychowawczej roli babci i dziadka dla swoich wnuków. Owszem, chcą być blisko wnuków, ale nie na takich zasadach jak dotychczas, czyli np. 8 godzin codziennie.

MGK: Co sprzyja zadowoleniu z życia, satysfakcji w starszym wieku, a co nie?

EB: Na pewno zdrowie. Wśród osób w tym wieku trudno znaleźć osoby bez schorzeń, ale najważniejsza jest samodzielność. Można dobrze, pięknie się starzeć mimo iż mamy jakieś przewlekłe ograniczenia, choroby. Ważne by nie odebrały nam one codziennej sprawności – tu ważna jest profilaktyka. Dbałość o zdrowie też się zmienia i będziemy obserwować coraz większe zainteresowanie zdrowym trybem życia, ruchem.

Druga kwestia, na którą zwraca się szczególną uwagę, to sprawność umysłowa. Według badań seniorzy boją się bardziej utraty pamięci niż utraty któregoś ze zmysłów. To jest problem z tożsamością, utratą siebie. Taki lęk pojawia się szczególnie w rodzinach, gdzie już ktoś chorował na demencję. Tutaj także zwiększa się społeczna świadomość, pojawiają się treningi pamięci dla seniorów np. silowniapamieci.pl, gdzie seniorzy mogą pamięć trenować.

Zadowoleniu z życia sprzyja oczywiście bezpieczeństwo finansowe. O tym seniorzy też mówią i to jest problem tego wieku, szczególnie jeśli spadek finansów po przejściu na emeryturę jest znaczny. Wiemy, że seniorskich dramatów nie brakuje.

I na koniec ciekawa kwestia. Badania dotyczące „niebieskich stref”, czyli miejsc na świecie, gdzie żyje najwięcej stulatków, pokazują, że najważniejsze w życiu są dobre, głębokie relacje. Czy to rodzinne, sąsiedzkie czy przyjacielskie, koleżeńskie. Relacje mogą mieć większy wpływ na nasz poziom szczęścia niż zdrowie czy dobrobyt. I niekoniecznie chodzi tutaj o ilość tych relacji, ale o ich jakość. Warto o tym pamiętać w kontekście „wychowania do starości”.

MGK: Bardzo dziękuję za rozmowę!

EB: Dziękuję!

***

Więcej informacji o współczesnych wzorcach starzenia się przeczytać można w artykule dr Edyty Bonk.

Foto: Maróz 2019, autor: Jędrzej Godlewski

***

Dr Edyta Bonk. Psycholog rozwojowy. Zajmuje się psychologicznymi aspektami aktywnego starzenia się oraz stymulacją poznawczą seniorów (treningi pamięci, treningi twórczego myślenia). Interesuje się arteterapią, wpływem ruchu, muzyki i tańca na ciało i psychikę.

Współpracuje z trójmiejskimi Uniwersytetami Trzeciego Wieku oraz Domami Pomocy Społecznej. Jest certyfikowanym Terapeutą Tańcem i od wielu lat prowadzi zajęcia choreoterapii dla dzieci, młodzieży i dorosłych (szkoły, przedszkola, ośrodki opiekuńczo-wychowawcze Monar, festiwal dla kobiet PROGRESsteron).

Na sopockim wydziale Uniwersytetu SWPS prowadzi zajęcia z zakresu psychologii rozwojowej, aktywizacji potencjału osób w wieku senioralnym oraz pracy z ciałem.

Autor: Magdalena Gromek-Kowalczyk
O autorze: w Fundacji Wspomagania Wsi od 2010 r.  Absolwentka wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, międzynarodowych studiów Development Cooperation Policy and Management oraz Szkoły Trenerów NVC.
Facebook
Twitter
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Najnowsze wydarzenia

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!