Wieś odporna na kryzys

WW - obrazek wyróżniający(166)

Współczesny świat nie szczędzi nam zagrożeń i katastrof. Pandemia SARS-CoV-2 i tocząca się wojna w Ukrainie to bieżące przykłady. Pogoda i klimat stają się coraz mniej przewidywalne. Słyszymy o awariach w zakładach przemysłowych, zatruciu wód, skażeniach biologicznych, a także o groźbach użycia broni biologicznej, czy jądrowej. Wydarzenia te, choć różnorodnej natury mają jedną wspólną cechę – dzieją się NAGLE. Wywołują w nas lęk i panikę – stan naturalny w sytuacjach poczucia zagrożenia i niepewności. Tyle, że panika nie sprzyja przetrwaniu – a to jest nasze podstawowe zadanie w sytuacji kryzysu.

Kryzys to poważna, gwałtowna, niekorzystna zmiana o przełomowym znaczeniu. Zdarza się, że splot różnych okoliczności zewnętrznych i wewnętrznych zapoczątkowuje cały proces zmian i stwarza  sytuację kryzysową. Nasza wieś może się w takiej sytuacji znaleźć w wyniku działań sił przyrody a zwłaszcza żywiołów ( np. powódź, susza, tornado ). Również i przeważnie częściej sytuacja kryzysowa może być efektem działalności człowieka lub jej zaniechania, jak to dzieje się w przypadku kryzysów gospodarczych i politycznych, a teraz w przypadku napaści Rosji na Ukrainę. I choć nie możemy w pełni przewidzieć ani kontrolować zachowania człowieka, jak również działania sił przyrody, to jednak możemy ograniczać sytuacje wywołujące kryzys, a także minimalizować jego skutki.

Wszystkie społeczności, nie tylko wiejskie, które znajdą się w sytuacjach kryzysowych wymagają pomocy. Ale pomoc potrzebna jest także przed nadejściem kryzysu, aby można się było do niego odpowiednio przygotować, jak i po jego zakończeniu, aby się zregenerować, odnowić zasoby i powrócić do stanu pierwotnego. Im bardziej społeczność jest zwarta, im silniejsze są więzy pomiędzy jej członkami i zaufanie do liderów, tym bardziej jest ona odporna na niekorzystne zdarzenia. Modne ostatnio słowo ,,rezyliencja” * określa właśnie taką elastyczność, sprężystość, zdolność do odzyskiwania utraconych lub osłabionych sił i odporność na działanie szkodliwych czynników. Właśnie taka niebywała rezyliencja Ukraińców zadziwia dziś cały świat.

W Polsce, chyba najbardziej doświadczonymi przez sytuacje kryzysowe są mieszkańcy i samorządy gmin dotkniętych powodzią. Gdy przyjdzie powódź, wszyscy układają worki z piaskiem i organizują zbiórki. Akcje ratunkowe, reportaże z zalanych wodą całych wiosek i zdjęcia wójtów i strażaków w gumiakach na wałach wypełniają media. Jednak pomoc nie powinna polegać jedynie na bohaterskim ratowaniu z opresji, ale również, a właściwie przede wszystkim – na uświadamianiu nadchodzących zagrożeń i przygotowaniu się do nich, w codziennym dbaniu o wspólne bezpieczeństwo.

Fundacja Wspomagania Wsi w latach 2011-2015 prowadziła projekty edukacji powodziowej*, w których uczyliśmy życia z powodzią. Dzięki współpracy mieszkańców i samorządów wiejskich gmin znajdujących się na terenach zalewowych* oraz specjalistów od zarządzania kryzysowego, hydrologii oraz psychologii udało się nam wspólnie przeanalizować przyczyny i skutki, jakie w lokalnej społeczności wywołała powódź i spowodowana nią sytuacja kryzysowa. A ponieważ mechanizmy działania kryzysu, jak również sposoby zarządzania sytuacjami kryzysowymi (wywołanymi nie tylko powodzią) są do siebie podobne, podzielimy się naszymi doświadczeniami. Przydadzą się one dzisiaj, kiedy pod naszymi dachami udzielamy schronienia uchodźcom z Ukrainy, którzy – choć nie uciekają przed wodą – to podobnie jak w powodzi potracili wszystko co mieli i zmagają się z olbrzymią traumą. Lęk o przyszłość i utrata poczucia bezpieczeństwa pozostanie z nimi na długo.

Uświadomiło nam to, jak ważne jest bezpieczeństwo, naszego kraju i naszej wsi, dlatego bezpieczeństwu i odporności na kryzys poświęcamy kolejny temat miesiąca Witryny Wiejskiej.

Nie sposób pominąć znaczenia edukacji przygotowującej człowieka do odpowiedniego działania w niebezpiecznych sytuacjach. W polskich szkołach wprowadzono w 2009 roku przedmiot p.n. edukacja dla bezpieczeństwa na bazie istniejącego wcześniej przysposobienia obronnego, wychodząc z założenia, że przy ówczesnym wzroście poziomu bezpieczeństwa militarnego powinno się położyć nacisk na pogarszający się poziom bezpieczeństwa wewnętrznego kraju i powiększający się katalog zagrożeń w życiu codziennym ludzi. Ale czy obecny system kształcenia sprawi, że każdy z nas będzie wiedział, co robić, a czego nie robić – w przypadku pożaru, powodzi, wichury, bombardowania, wybuchu bomby atomowej, skażenia biologicznego ? Czy każdy z nas ma w głowie zestaw właściwych zachowań, najlepiej choć raz przećwiczonych w sytuacjach symulacyjnych ?

 

Z naszych doświadczeń wiemy, że powszechna edukacja szkolna i ustawiczne uświadamianie społeczeństwa, jak się zachować w przypadku zagrożenia, jest niezwykle ważnym działaniem zapobiegawczym, zmniejszającym prawdopodobieństwo wystąpienia katastrofy i ograniczającym jej skutki. To działanie, w którym świetnie sprawdzają się organizacje pozarządowe. W naszych projektach edukacji powodziowej przekonaliśmy się, że nawet najbardziej dotkliwie poszkodowani przez powódź uczestnicy skorzystali na wymianie swoich doświadczeń. Dodatkowo uzyskali wiele nowych informacji i umiejętności, które nauczyły ich żyć z tym żywiołem i prostymi sposobami ograniczać straty w swoich gospodarstwach. Równocześnie poznali dodatkowe możliwości współpracy z zespołami zarządzania kryzysowego z różnych gmin, jak również z mieszkańcami z innych terenów. Zobaczyli, jak można tworzyć sieć powiązań i wzajemnego wsparcia,  aby lepiej radzić sobie w kryzysowych sytuacjach.

Zarządzanie sytuacją kryzysową polega nie tylko na jej opanowaniu i bezpiecznym wyjściu z takiej sytuacji, ale również na przygotowaniu się do niej. Jeżeli razem jako lokalni mieszkańcy rozważymy potencjalne kryzysowe sytuacje, jakie mogą się przydarzyć w naszej wsi, to uda nam się, choćby  częściowo zapobiec a przynajmniej ograniczyć ich niekorzystne skutki. Dodatkowo, wspólne omówienie i przećwiczenie różnych wariantów sytuacji kryzysowych zintegruje nas, jak również mieszkańców sąsiednich wsi. To świetne wyzwanie dla lokalnych liderów, zwłaszcza sołtysów, aby w obliczu zagrożenia nie dać się zaskoczyć, być przygotowanym, działać w sposób przemyślany oraz wspomagać i uzupełniać działania profesjonalnych służb. Bo niezależnie od tego, jak bardzo wyspecjalizowane oddziały służb kryzysowych przyjadą do nas z pomocą, nawet z najnowocześniejszym sprzętem, to my mieszkańcy najlepiej znamy nasz teren i naszych ludzi, nasze zasoby, potencjały i ograniczenia. To my będziemy miejscowymi ekspertami i przewodnikami.

W każdej sytuacji kryzysowej najważniejsze jest wczesne jej rozpoznanie i zrozumienie, na czym ona polega, kiedy się kryzys rozpoczął i co było/ jest jego przyczyną. Być może jest ona następstwem innej sytuacji kryzysowej i co gorsze może, na zasadzie domina, wywołać lawinę kolejnych zdarzeń. Okazuje się, że zwykłe rozmowy mieszkańców, a także mieszkańców i samorządu są tutaj niezastąpione jeżeli chcemy nadchodzący kryzys wcześnie zidentyfikować i dowiedzieć się kogo spośród nas on dotyka. A jeśli do takich rozmów zaprosimy specjalistę, to może on nawet podczas jednego spotkania uporządkować nasze myślenie i doradzić skuteczne działania.

W przypadku powodzi kluczową rolę odgrywa hydrolog, ale obecność psychologa już jest niezbędna przy każdym kryzysie, zwłaszcza wtedy, kiedy jego psychologiczne następstwa będą długotrwałe i pozostaną nie do końca przepracowane. Znajomość mechanizmu działania zespołu stresu pourazowego pozwoli nam ,,przegadać” zaistniałe zdarzenia i sytuacje, uwolnić emocje, odnaleźć zrozumienie i poczuć więź z sąsiadami. Okazywanie sobie wzajemnego zainteresowania i wsparcia ułatwia dostosowanie się do zmieniających się warunków otoczenia, uodparnia psychicznie oraz uplastycznia nasz sposób myślenia i postrzegania zagrożeń. Dlatego trzeba ze sobą rozmawiać, prowadzić dialog, cierpliwie słuchać siebie nawzajem, aby jak najwięcej siebie zrozumieć i wiedzieć jak postępować. To będzie nasza ,,ewaluacja”, dzięki której ,,zoptymalizujemy i zoperacjonalizujemy” przyszłe działania.

Pamiętajmy, że w momencie niebezpieczeństwa wynikającego z działań zbrojnych, klęsk żywiołowych lub katastrof powinien być uruchomiony w kraju system obrony cywilnej. W Polsce obrona cywilna oparta jest na organach administracji publicznej (wojewodowie, władza samorządowa powiatowa i gminna) oraz formacjach obrony cywilnej, tworzonych przez ministrów, wojewodów, starostów, wójtów lub burmistrzów czy prezydentów miast.

Centralnym organem państwa w obronie cywilnej jest Szef Obrony Cywilnej Kraju powoływany przez premiera rządu. Natomiast terenowe organy władzy obrony cywilnej to wojewodowie, starostowie, wójtowe, burmistrzowie i prezydenci miast. Pełnią oni funkcję szefów obrony cywilnej na podległym sobie obszarze. Do ich zadań należy m.in. alarmowanie i powiadamianie ludności o zagrożeniach, organizowanie ewakuacji, przygotowanie budowli ochronnych, przeprowadzanie akcji ratowniczych, organizowanie służby medycznej i opieki religijnej, walka z pożarami, wykrywanie i oznaczanie stref skażenia chemicznego, biologicznego i promieniotwórczego, odkażanie, dezaktywacja, organizowanie zaopatrzenia, przywracanie działania niezbędnych służb i infrastruktury – wodociągi, energetyka, łączność, komunikacja; grzebanie zmarłych i padłych zwierząt; ratowanie i zabezpieczanie żywności, wody pitnej, leków, odzieży. I co równie ważne – szkolenie ludności w samoobronie i ćwiczeniach doskonalących działania formacji obrony cywilnej. Niestety, przyjęta w marcu przez Sejm  b.r. Ustawa o obronie Ojczyzny, która wejdzie w życie 1 lipca 2022 roku, nie wspomina o obronie cywilnej, co wzbudza niepokój obywateli i jeszcze mocniej determinuje środowiska lokalne do przygotowania samoorganizacji na wypadek zagrożenia.

W każdej gminie powinien działać zespół zarządzania kryzysowego, bowiem zarządzanie kryzysowe to działalność organów administracji publicznej będąca elementem kierowania bezpieczeństwem narodowym.

Kluczowym elementem przygotowań do zagrożeń jest opracowanie planów reagowania kryzysowego. Każda gmina powinna mieć taki plan, w którym opisane jest kto, co i kiedy będzie robił, za pomocą jakich sił i środków i na jakiej podstawie prawnej – przed, w czasie i natychmiast po zdarzeniu kryzysowym.

Z częścią zagadnień ujętych w takich planach można się zapoznać, a nawet trzeba. Dobrą praktyką jest ćwiczenie przynajmniej raz w roku ewakuacji mieszkańców, co w naszym projekcie powodziowym było tematem wizyty studyjnej w gminie Dąbrowa Chełmińska. W  sytuacjach kryzysowych znajomość terenu, jego ukształtowanie a zwłaszcza możliwość dojazdu jest niezwykle ważna. Okazuje się, że wiele rzeczy w terenie się zmienia i po roku trudno jest np. odnaleźć drogę albo nią przejechać, a niektórzy mieszkańcy gminy nigdy nie byli w danym miejscu, a na dodatek nie mają orientacji w terenie, wyobraźni przestrzennej i umiejętności czytania map.

Organizowanie wspólnych spacerów badawczych może być świetnym sposobem na odkrywanie własnej gminy i poznawanie, jak to wojskowi określają, ,,dostępności bojowej terenu”, niezwykle ważnej z punktu widzenia obrony cywilnej. Trzeba znać swój teren, aby wiedzieć jak go bronić. Tak samo znać charakterystyczne dla niego uwarunkowania historyczne, społeczne i geograficzne. W ich poznaniu pomogą nasze zasoby na www.wszechnica.org.pl i www.witrynawiejska.org.pl .

***

* Rezyliencja – umiejętność lub proces dostosowywania się człowieka do zmieniających się warunków, adaptacja w stosunku do otoczenia, uodpornianie się, plastyczność umysłu, zdolność do odzyskiwania utraconych lub osłabionych sił i odporność na działanie szkodliwych czynników.

* Projekty edukacji powodziowej Fundacji Wspomagania Wsi :

,,Powódź ! Razem damy radę !”

 ,,Przygotujmy się razem ! Społeczne konsultacje zarządzania ryzykiem powodziowym”

* Gminy uczestniczące w projektach edukacji powodziowej Fundacji Wspomagania Wsi: Solec na Wisłą, Nowy Duninów, Dwikozy, Sobienie Jeziory, Wilków, Dąbrowa Chełmińska.

Zobacz również:

Zarządzanie kryzysowe – co można zrobić lokalnie?

Bądź gotowy – poradnik na czas kryzysu i wojny

Zadania obrony cywilnej i ochrona ludności

Dlaczego w Polsce zlikwidowano obronę cywilną w momencie kiedy rośnie zagrożenie ze strony Rosji – artykuł

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!