Kryzys goni kryzys – opowieść z gminy Łomazy

KRYZYS

Ponad rok temu na jednym ze spotkań w ramach Akademii Wójta (spotkanie dla wójtów i burmistrzów organizowane przez Fundację Wspomagania Wsi) rozmawialiśmy o sytuacjach kryzysowych, jakie mogą nas spotkać w najbliższym czasie. Był to środek pandemii Covid-19. Rozmawialiśmy o paraliżu służby zdrowia w związku z pandemią, rosnącymi wydatkami bieżącymi i wynikającymi z nich trudnościami z finasowaniem oświaty. Jako jeden z kilku reprezentantów gmin położonych na wschodzie Polski wspomniałem, że jednym z największych wyzwań byłby konflikt zbrojny na lub za naszą wschodnią granicą. Pamiętam, jak wszyscy popatrzyli na mnie z niedowierzaniem i zaskoczeniem mówiąc, że jest to mało prawdopodobne. Kilka miesięcy później nastąpił kryzys migracyjny na granicy z Białorusią, a następne wojna w Ukrainie.


Pierwsze dni

Przed wybuchem wojny w naszej gminie praktycznie nie mieliśmy osób innej narodowości. Po 24 lutego 2022 r. to się zmieniło. Rozpoczęliśmy prowadzenie bazy osób i mieszkań, które zadeklarowały chęć przyjęcia uchodźców. Nasza społeczność, zresztą jak zawsze, była bardzo otwarta i świadoma sytuacji.

Mieszkańcy gminy Łomazy przyjęli blisko 50 uchodźców do swoich domów oferując dach na głową, jedzenie, często rezygnując ze swojego codziennego komfortu. Zaangażowali się również wolontariusze. Harcerze wraz mieszkańcami przygotowywali paczki z żywnością, które były transportowane bezpośrednio na granicę polsko-ukraińską.

Gminny ośrodek kultury wspólnie z harcerzami podjął się zbiórki żywności oraz produktów potrzebnych uchodźcom w pierwszych dniach ich pobytu w Polsce. Część z nich przekazaliśmy do obwodu samborskiego, samorządu partnerskiego powiatu bialskiego.

Wyznaczyliśmy punkt tymczasowego zakwaterowania w hali sportowej na wypadek skierowania przez wojewodę większej grupy uchodźców.

Wyzwaniem była dla nas organizacja edukacji. Dyrektor szkoły przyjął dodatkowo w ciągu roku szkolnego kilkanaścioro dzieci. Uchodźcy pytali także o przyjęcie dzieci do przedszkola, czy naszego gminnego klubu malucha. Uruchomiliśmy dodatkowe godziny języka polskiego w szkole. Wspólnie z GOK i wolontariuszką – nauczycielką łomaskiej szkoły zorganizowaliśmy nieodpłatne zajęcia językowe na osób z Ukrainy.

W urzędzie umieściliśmy ulotki w języku ukraińskim. Uruchomiliśmy przy stanowisku ewidencji ludności punkt wykonywania zdjęć w celu nadania numeru PESEL.

Rada gminy dokonała zmian w budżecie na wypadek przybycia większej liczby obywateli z Ukrainy oraz podjęła uchwałę w sprawie zakresu udzielanej pomocy. Dzięki temu gmina mogła szybko zakupić najpotrzebniejsze rzeczy, takie jak łóżka czy pościel.

 

Zarządzanie kryzysowe

Ten czas stał się przyśpieszoną praktyką zarządzania kryzysowego. Przede wszystkim uważam, że najważniejszą kwestią jest dobry przepływ informacji pomiędzy osobami odpowiedzialnymi za zadania.

Wspólnie ze współpracownikami przypomnieliśmy procedury dotyczące Planu działań w zakresie obrony cywilnej gminy Łomazy. Sprawdziliśmy też działanie systemów powiadamiania. Na terenie naszej gminy funkcjonuje 10 jednostek OSP, posiadamy 10 pojazdów strażackich oraz 2 osobowe. Jesteśmy w stanie przetransportować prowiant oraz wodę pitną do odległych miejsc w przypadku sytuacji kryzysowych.

W ostatnich latach gmina zabezpieczyła nasze jednostki oraz infrastrukturę krytyczną, w tym oczyszczalnię i stację uzdatniania wody w agregaty prądotwórcze w celu zapewniania dostaw wody i odbioru ścieków. Kilka razy pytano mnie o lokalizację schronów na trenie naszej gminy. Odpowiadałem wówczas, że schrony są głównie lokalizowane w miastach. Takie pytania pokazywały, że mieszkańcy słysząc informacje z Ukrainy czuli obawę dotycząca bezpieczeństwa.

Odbywały się częste spotkania online z wojewodą oraz innymi służbami. Otrzymywaliśmy  często pisma z prośbą o niezwłoczną odpowiedź. Od samego początku jesteśmy w stałym kontakcie ze służbami wojewody i starosty. Współpraca układa się bardzo dobrze, również w trudnych sytuacjach jest wzajemne zrozumienie przy podejmowaniu działań.

Wsparcie finansowe

Konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą wygenerował olbrzymie potrzeby finansowe i rzeczowe. Zapewniamy pomoc finansową uchodźcom, którą cały czas prowadzi gminny ośrodek pomocy społecznej. Środki, które wpłynęły na konto samorządu z  budżetu państwa przeznaczyliśmy na realizacje zadań o charakterze społecznym, tj. 300 zł jednorazowego świadczenia dla uchodźcy oraz 40 zł za dzień dla osób przyjmujących uchodźców. Ta kwota ma pokryć wydatki związane z zakwaterowaniem i wyżywieniem.

Niedawno na naszą prośbę odbyło się w naszej gminie spotkanie przedstawicieli powiatowego urzędu pracy z przedsiębiorcami. Zostali oni poinformowani o możliwościach wsparcia przez PUP w zatrudnianiu obcokrajowców. Kilku przedsiębiorców zatrudniło osoby z Ukrainy.

 

Co dalej?

Sytuacja jest wymagająca. Wspólnie staramy się nad nią panować. Myślę, że najwięcej do zrobienia jest w zabezpieczeniu źródeł energii, rezerw paliwa i innych materiałów.

Według mnie powinny funkcjonować w każdej gminie centra zabezpieczenia infrastruktury krytycznej, składające się np. z agregatów, czy zapasów wody pitnej. Takie działania powinny być podejmowane na poziomie centralnym. Ich realizacja byłyby wdrażana przez samorządy.

Sytuacje kryzysowe pokazują, że tylko przy wspólnym działaniu na poziomie centralnym i samorządowym jesteśmy w stanie podjąć te wyzwania, z którymi się spotykamy.

Foto: UG Łomazy

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!