Pierwsza pomoc – sarna

images_zwierzeta_sarna_dsc_1758zaja

Kiedy interweniować? Tylko gdy widzisz leżącą sarnę, która nie podnosi się przez dłuższy czas, albo gdy na jej ciele widać krew, lub któraś z kończyn wygląda na złamaną. Jeżeli położyła się, aby odpocząć i na twój widok spłoszy się, to znaczy, że jest zdrowa.

Ssaki te najczęściej ulegają wypadkom komunikacyjnym, zostają pogryzione przez psy lub uszkadzają się podczas przeskakiwania przez ogrodzenie.

Nie spiesz się

Nieprzemyślane ruchy mogą jej tylko zaszkodzić. Zwierzę będzie miało większe szanse na przeżycie, jeżeli akcja zostanie przeprowadzona powoli i spokojnie. Nie ruszajmy zwierzęcia, nie zakładajmy smyczy lub sznurka na szyje w celu wciągnięcia do samochodu, nie gońmy jej. Jeżeli trzeba szybko przenieść zwierzę z drogi, użyjmy do tego koca lub kawałka folii kładąc ją i powoli przenosząc  w stronę pobocza. Nakryjmy jej oczy kawałkiem materiału. Teraz musimy zadzwonić pod nr 112 lub skontaktować się z przedstawicielem gminy, zarządcy drogi, lub straży leśnej. Na miejsce powinna przyjechać osoba doświadczona (najlepiej lekarz weterynarii), która poda środek usypiający. Dzięki temu jej stan podczas transportu nie pogorszy się. Stres związany z obecnością człowieka może ją zabić. Jeżeli zwierzę przemieszcza się lub jest agresywne, musi być użyta broń pneumatyczna. Ze względu na specyficzną fizjologię tego ssaka, długotrwały i niekontrolowany wysiłek fizyczny (szczególnie latem) kończy się śmiercią.

Zadbaj o swoje bezpieczeństwo

Nawet jeżeli sarna jest ranna i wydaje się nieprzytomna, to może wyrządzić nam krzywdę a szczególnie niebezpieczne są kończyny, którymi może nas dotkliwie uderzyć. Przytrzymując zwierzę uważajmy także na poroże. Jest to naturalna, groźna broń rogaczy. Przy gwałtownych ruchach głową lub podczas próby ucieczki może nimi nas dotkliwie zranić.

Interwencja przedłuża się, czy możemy zrobić coś we własnym zakresie?

Często zdarza się, że pomimo naszych próśb, żadna ze służb nie chce nam pomóc. Musimy wtedy radzić sobie we własnym zakresie. Sarnę  musimy umieścić w małym i ciemnym pomieszczeniu z dala od ludzi i zwierząt. Przyda się słoma lub siano, którym wyłożymy podłogę. Każde niepotrzebne dźwięki np. ludzkie rozmowy, ujadanie, odgłosy samochodów pogarszają jej komfort psychiczny. W czasie zimnych dni i nocy koniecznie należy dogrzewać sarnę. Najlepiej promiennikiem ciepła.

Pobyt sarny na naszym terenie (gospodarstwie) musimy zgłosić do Starostwa Powiatowego. Jeżeli tego nie zrobimy to grożą nam sankcje prawne. W skrajnych przypadkach możemy być posądzeni o kłusownictwo. Dowiedzmy się gdzie znajduje się najbliższy Ośrodek Rehabilitacji zwierząt i tam szukajmy pomocy. Każdy dzień bez należytej opieki zmniejsza szanse na wyleczenie i powrócenie zwierzęcia do środowiska naturalnego.

Jak karmić?

To czym będziemy karmić zwierzęta tego gatunku zależy od ich stanu, wieku i pory roku. Osobniki ciężko chore, które nie podnoszą się i nie zwracają uwagi na dostępny pokarm (apatia, brak świadomości), w pierwszym etapie powinny być nawadniane. W późniejszym etapie można podać im kaszkę dla niemowląt za pomocą strzykawki. Pokarm powinien być podany na język a zwierzę powinno go połknąć. W cięższych stanach koniecznym staje się karmienie sondą. Sarny, które poruszają się o własnych siłach i są w pełni świadome muszą mieć zachowane warunki jak najbardziej naturalne. Poza roślinnością występującą na łąkach mogą dostawać siano, młode gałązki wierzby, jabłoni a także jeżyny. Najważniejsze aby pokarm nie był sfermentowany. Zielonki i siana należy zapewnić pod dostatkiem. Można podać małą ilość jarzyn: marchew, ziemniaki lub jabłka. Należy unikać pokarmów wysokoenergetycznych jak kasza, pszenica, mogą one poważnie rozregulować trawienie i przyczynić się do śmierci zwierzęcia.

Małe sarny – czy na pewno są porzucone?

W środowisku pojawiają się w maju i czerwcu. Przypadki kiedy matka ginie i zostawia maluchy są naprawdę sporadyczne a pozostawione w trawie koźlęta są normalnym zjawiskiem. Co mamy zrobić, aby  im pomóc i nie skazywać na życie w niewoli? Obserwujmy maleństwa z oddalenia nawet przez kilka godzin. Dopiero gdy o zachodzie słońca matka się nie pojawi, mamy prawo zastanowić się nad interwencja. Każdego roku zdarzają się przypadki bezcelowego rozdzielenia koźląt od matki. Pamiętajmy, że nawet po 24 h jest szansa, że samica zaakceptuje sarniątka.

Rehabilitacja

Zdrowe zwierzę przenosimy na większą powierzchnie i tam dokładnie je obserwujemy. Zagroda powinna mieć  2 metrowe ogrodzenie, o miękkiej siatce, która w przypadku próby przeskoczenia nie zrani sarny. W czasie pobytu sarny na wybiegu, sprawdzamy jej zachowanie (sposób poruszania się, pobierania karmy). Tylko sarnę co do której mamy 100% pewność, że sobie poradzi, wypuszczamy do środowiska naturalnego. Zarówno u młodych osobników i starych musimy pamiętać o zachowaniu ostrożności w kontaktach z ludźmi. Zbyt częste i nadmierne okazywanie czułości może sprawić, że sarna nie będzie chciała nas opuścić lub w przypadku powrotu do natury nie poradzi sobie i zginie.

Powrót na wolność

Starajmy się przetrzymywać zwierzę jak najkrócej. Każdy dzień zwiększa prawdopodobieństwo utracenia przez sarnę niezależności. Na wolność możemy wypuścić tylko osobniki zdrowe i nieoswojone. Największy problem jest z odchowanymi młodymi. Jeżeli podczas odchowu popełniliśmy błędy i zwierzę się oswoiło (szczególnie samce) to nie możemy wypuścić osobnika na wolność. Najlepszym rozwiązaniem jest wypuszczenie sarny stopniowe. Gdy nasze gospodarstwo znajduję się na terenie występowania saren, to otwieramy zagrodę. Przez jakiś czas sarna nie opuszcza jej albo powraca tylko na karmienie.

Pamiętaj

  • Starajmy się, aby podczas każdej interwencji obecny był lekarz weterynarii. W razie potrzeby poda on środek uspokajający lub usypiający. Działanie takie zwiększy o kilkadziesiąt procent szanse na przeżycie zwierzęcia.
  • Nie biegnijmy za zwierzęciem. Jeżeli jest na tyle mocne, że ucieka, to długotrwały pościg szczególnie w upalny dzień skończy się śmiercią sarny. Podczas ucieczki może także zranić się lub połamać kończyny.
  • Uważajmy przy unieruchamianiu sarny. Zbyt gwałtowne trzymanie i naciąganie kończyn może spowodować ich złamanie lub dalsze urazy. Także zakładanie więzów.
  • Zawsze zakryjmy jej oczy. Oszczędzi jej to stresu, jakim jest bliski kontakt z człowiekiem.
  • Podczas transportu uważajmy, aby nie przegrzać osobnika.

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!