Zachować bociany

bc

Bocian biały to nieodłączny element krajobrazu polskiej wsi. Stanowi swoistą wizytówkę naszego kraju na świecie, od wielu lat bowiem zakłada u nas najwięcej gniazd. Jednak, na skutek zmian zachodzących w rolnictwie, sytuacja bocianów się zmienia.

Znikają siedliska tych ptaków, a wraz z nimi maleje ich liczba, zwłaszcza w zachodniej części kraju. Obserwacje z ostatnich kilku lat dowodzą, że przybywa pustych gniazd, tam gdzie łąki i pastwiska są przekształcane w pola orne, osuszane bądź zalesiane. Warto zatroszczyć się o nasze bociany i stworzyć im dogodne warunki do życia po to, by nadal cieszyły nas swoją obecnością.

 

Jak zadbać o bociani dom?

Bocianie gniazda od wieków otaczane są opieką. Gospodarze pomagają ptakom montując podstawy gniazdowe, przycinając gałęzie zasłaniające dolot, czasem, kiedy zajdzie potrzeba, przenosząc ich lokum w bezpieczne miejsce. Choć oznaki niechęci w stosunku do bocianów należą w Polsce do rzadkości, to jednak zdarzają się sytuacje konfliktowe, spowodowane niekorzystną lokalizacją bocianich gniazd. W niektórych przypadkach właściciel posesji, na której znajduje się gniazdo, jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z problemem, w sprawach skomplikowanych niezbędna jest specjalistyczna pomoc.

Wieloletnie gniazda osiągające znaczne rozmiary mogą stanowić niebezpieczeństwo. W takiej sytuacji wystarczy zrzucić część zbyt dużego gniazda pozostawiając warstwę około 30 cm. Gniazda zlokalizowane na drzewach wymagają zwykle corocznego przycinania gałęzi zasłaniających ptakom swobodny dolot, pozbawione tej pielęgnacji zarastają i nie są zajmowane przez ptaki. W gniazdach niezasiedlonych często wyrasta trawa, a nawet małe drzewka. Po usunięciu roślinności oraz części materiału wypełniającego wnętrze gniazda, odzyskuje ono kształt płytkiej niecki i ma szanse na ponowne zasiedlenie.

Obecnie ponad 60 % bocianich gniazd w Polsce zlokalizowanych jest na słupach elektroenergetycznych. Dawniej takie umiejscowienie bocianiego domu stanowiło poważny problem zarówno dla ptaków jak i ludzi, gdyż opierające się o przewody gałęzie, zwłaszcza namoknięte wskutek deszczu, powodowały spięcia i przerwy w dostawach prądu. Od wielu lat dzięki stosowaniu specjalnych platform zagrożenie zostało znacznie ograniczone. Platformy pod gniazda na czynnych słupach mogą instalować wyłącznie pracownicy zakładów energetycznych i do nich należy zgłaszać przypadki tak zlokalizowanych gniazd wymagających renowacji.

Gniazda znajdujące się na budynkach mogą przyczynić się do uszkodzenia konstrukcji dachu, korozji jego pokrycia, zapychania rynien. Rozwiązaniem problemu może okazać się zainstalowanie drewnianej platformy na dach i zabezpieczenie rynien, znajdujących się w sąsiedztwie gniazda, walcem z drucianej siatki o dużych oczkach.

Gniazda zlokalizowane na kominach grzewczych zatykają wylot, stwarzając niebezpieczeństwo pożaru i uniemożliwiają sprawne korzystanie z urządzeń grzewczych. W takim przypadku najlepiej zainstalować na kominie specjalnie skonstruowaną metalową platformę, dostosowaną do konkretnych warunków, na której mocuje się platformę drewnianą. Innym rozwiązaniem jest przeniesienie gniazda w nowe miejsce i zabezpieczenie wlotu kominowego pałąkami z drutu, przypominającymi odwrócony koszyk, co uniemożliwi bocianom układanie gałęzi.

Gniazda usytuowane na uschniętych drzewach mogą grozić zawaleniem. Bywa, że pojawia się konieczność wycięcia drzewa, na którym znajduje się gniazdo. W takich przypadkach również stosuje się specjalne platformy, na które przenosi się likwidowane gniazdo. Jeśli nie ma w pobliżu odpowiednio wysokiego stabilnego obiektu, dobrze jest postawić wolnostojący słup z platformą. Dokonując renowacji gniazd, niezależnie na jakim obiekcie są one usytuowane, należy pamiętać o bardzo ważnej zasadzie wypełnienia gotowej platformy materiałem ze starego gniazda lub sianem, gałązkami i odwróconą darnią. Tak przygotowane gniazdo ptaki zajmują chętniej.

Bocian biały jest gatunkiem podlegającym ochronie prawnej na mocy Ustawy z dn. 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody oraz Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 roku w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (Dz.U. Nr 92, poz. 880). W świetle tych dokumentów zabrania się m.in. niszczenia bocianich gniazd. Dopuszczalne jest natomiast, w okresie od 16 października do końca lutego, czyli podczas nieobecności ptaków, usuwanie ich gniazd „z obiektów budowlanych i terenów zieleni, jeżeli wymagają tego względy bezpieczeństwa lub sanitarne”. Dlatego wszelkie prace remontowe przy istniejących gniazdach należy prowadzić w okresie jesienno-zimowym. Wyjątek stanowią sytuacje nadzwyczajne, na przykład kiedy w sezonie lęgowym spadnie gniazdo z młodymi, które przeżyły upadek i trzeba w trybie natychmiastowym postawić platformę, odbudować gniazdo i włożyć do niego pisklęta, tak by rodzice podjęli nad nimi opiekę. Podobnie w sytuacji, gdy przechylone gniazdo grozi upadkiem i zagraża bezpieczeństwu ludzi lub mienia, należy podjąć natychmiastową interwencję.

Wiele osób chce zachęcić bociany do osiedlenia się na terenie ich posesji. W tym celu instalują platformę w nadziei, że przywabi bocianią parę. Takie przedsięwzięcie ma szansę powodzenia zwłaszcza tam, gdzie okolica obfituje w rozlewiska, cieki i zbiorniki wodne czy podmokłe łąki, na których widywane są żerujące bociany. Ważne jest również, aby platforma była usytuowana wyżej niż inne obiekty znajdujące się w pobliżu i z góry przypominała gniazdo, dlatego najlepiej wypełnić ją gałęziami i odwróconą darnią. Wypełnienie platformy to istotny warunek zwiększający szansę zaakceptowania nowego miejsca przez ptaki. W bezpośredniej bliskości gniazda nie powinny znajdować się linie energetyczne, a dolot do niego powinien być swobodny.

W sytuacji, kiedy gniazdo bocianie spadnie, na przykład na skutek wichury, warto pomóc ptakom w jego odbudowie, najlepiej montując platformę w tym samym miejscu. Wybudowanie i montaż platformy pociąga za sobą określone koszty, często wymaga użycia podnośnika. W przypadku gniazd zlokalizowanych na słupach energetycznych, prośbę o zainstalowanie platformy należy kierować do zakładu energetycznego odpowiedzialnego za dany rejon. Należy pamiętać, że nikt inny nie może prowadzić prac na słupach elektroenergetycznych, gdyż jest to zabronione i grozi kalectwem lub śmiercią. Jeśli wymagające renowacji gniazdo znajduje się na budynku, drzewie, kominie, prośbę o interwencję kieruje się w pierwszej kolejności do urzędu gminy, który jest ustawowo odpowiedzialny za gatunki chronione na swoim terenie. Istnieje szansa, że w gminnym funduszu ochrony środowiska znajdą się środki, z których możliwe będzie sfinansowanie prac. Prośbę skierowaną telefonicznie bądź osobiście warto poprzeć pisemnym wnioskiem, wysłanym listem poleconym lub złożonym za potwierdzeniem w urzędzie. Jeśli koszty przeprowadzenia remontu gniazda przekraczają możliwości budżetu gminy, można szukać dodatkowego wsparcia wśród innych instytucji i wspólnymi siłami rozwiązać problem. Często pomocy udziela straż pożarna, która dysponuje podnośnikiem, a także nadleśnictwo, mogące ofiarować materiał na budowę drewnianych części platform. Pozytywne przykłady działań podjętych dla ochrony bocianich gniazd przez społeczności lokalne i władze samorządowe są prezentowane m.in. w ogólnopolskiej bazie aktywności na rzecz bociana białego na stronie www.bociany.pl.

Dbałość o bocianie gniazda ma sens, jeśli nie pozostają one puste. Aby ptaki chętnie do nich powracały, przystępowały do lęgów i z sukcesem wychowywały potomstwo, niezbędna jest obecność terenów dostarczających im pożywienia.

Jak zadbać o „bocianie stołówki”?

Dla zachowania bocianów na polskiej wsi kluczowe jest utrzymanie obszarów, na których ptaki te znajdą pod dostatkiem pokarmu. Około 90 % żerowisk bocianich w Polsce stanowią łąki oraz ekstensywne pastwiska. Tereny te należą w większości do indywidualnych rolników. Od ich decyzji, co do sposobu użytkowania tych gruntów, zależy w dużym stopniu los polskich bocianów. Każdy właściciel użytków zielonych przyczynia się do ochrony tych ptaków poprzez utrzymanie koszenia bądź wypasu.

Dla dobra bocianów warto zaniechać osuszania podmokłych łąk, przekształcania trwałych użytków zielonych w pola orne, zalesiania ich czy tworzenia upraw orzecha włoskiego lub wierzby energetycznej. Wspomniane zabiegi są szczególnie niekorzystne tam, gdzie na przestrzeni lat ukształtowały się cenne przyrodniczo siedliska, których zniszczenie spowoduje straty dla bioróżnorodności danego regionu.

Należy zachowywać śródpolne oczka wodne, trzcinowiska, zabagnione fragmenty terenu, chroniąc je przed zniszczeniem, zasypaniem, zaśmieceniem czy przekształceniem. Podobnie jak łąki i pastwiska dostarczają one bocianom potrzebnego pokarmu i stanowią enklawy dzikiej przyrody w krajobrazie rolniczym.

Od momentu wstąpienia Polski do UE, prócz dopłat bezpośrednich, rolnicy mogą uzyskać dodatkowe wsparcie w ramach programu rolnośrodowiskowego, w zamian za prowadzenie przyjaznej przyrodzie gospodarki rolnej, w tym za ekstensywne użytkowanie łąk i pastwisk. Jest to propozycja szczególnie atrakcyjna dla właścicieli trwałych użytków zielonych oraz tych, którzy posiadają na terenie swego gospodarstwa szczególne wartości przyrodnicze. W ramach tak zwanych pakietów przyrodniczych programu rolnośrodowiskowego istnieje możliwość uzyskania wysokich rekompensat za utrzymanie określonych siedlisk przyrodniczych.

Warto pamiętać, że zachowanie użytków zielonych jest łatwiejsze niż ich późniejsze odtwarzanie. Jeśli łąka zostanie zaorana, przestaje kwalifikować się do dopłat rolnośrodowiskowych. Dobrze jest poznać możliwości, jakie daje ten program na lata 2007–2013. Informacje można uzyskać w wojewódzkich ośrodkach doradztwa rolniczego oraz w Internecie.

Tam, gdzie żerowiska bocianie zostały przekształcone, warto postarać się o ich odtworzenie. Jeżeli łąka zarasta, na skutek zaniechania użytkowania, wskazane jest przywrócenie koszenia lub wypasu, dzięki czemu odzyska ona walory przyrodnicze i tym samym stanie się przydatna dla bocianów.

Odtworzenie łąki na zaoranym terenie jest możliwe choć nierzadko trudne, czasochłonne i kosztowne. Zajmuje około 5 lat. Tam, gdzie nie ma istniejących żerowisk, jest to często jedyny sposób na ich utworzenie. Takie działania prowadzone są m.in. w Zachodniej Europie, na terenach, skąd bociany zniknęły wiele lat temu na skutek całkowitego zniszczenia ich żerowisk. Polska posiada jeszcze wiele cennych terenów, z których korzystają bociany. Dużo lepiej jest zachować je przed zniszczeniem niż stanąć przed koniecznością późniejszego ich odtwarzania.

Lokalne populacje bociana białego mają szansę przetrwać i rozwijać się tylko tam, gdzie utrzymane zostaną trwałe użytki zielone. Dlatego bardzo ważne jest zachowanie istniejących łąk i pastwisk w każdej polskiej gminie. Ptaki chętniej zajmują gniazda, w których udało im się w poprzednich latach wychować młode. Unikają miejsc, gdzie poniosły straty, bo nie zdołały wykarmić potomstwa.

Bociany wymagające opieki

Ludzie mieszkający w sąsiedztwie bocianich gniazd są niekiedy świadkami sytuacji smutnych i tragicznych. Zdarza się, że trafiają w ich ręce bociany ranne, kalekie, osłabione bądź chore, które nie są w stanie poradzić sobie samodzielnie. Warto poznać kilka zasad, według których należy postępować w przypadku sprawowania opieki nad poszkodowanym bocianem.

Chwytając rannego bociana, należy zachować ostrożność, szczególnie uważając na ostry dziób, którym przestraszony ptak potrafi mocno uderzyć, raniąc do krwi ręce a nawet wybijając oko. Jednym ze sposobów zabezpieczenia dzioba, na przykład na czas transportu ptaka, jest założenie fragmentu gumowego węża, w ten sposób, aby nozdrza pozostały odsłonięte. Łapanie ptaka poszkodowanego, który sprawnie lata, nie przynosi zwykle rezultatów i należy tego zaniechać, chyba że jest on skrajnie wyczerpany i nie ma siły na ucieczkę. W przypadku schwytania bociana, należy możliwie szybko pokazać go weterynarzowi, który dokona oględzin, udzieli mu niezbędnej pomocy i poradzi, jak dalej postępować. Może się zdarzyć, że po kilku dniach ptak odzyska siły i odleci. Może również wymagać dłuższego leczenia i rehabilitacji. W przypadku bardzo poważnego uszkodzenia, na przykład, kiedy bocian ma złamane obie nogi, należy ptaka uśpić, aby skrócić jego cierpienia.

 

Aspekty prawne

W świetle obowiązującego prawa, bocian, jako gatunek chroniony, może zostać schwytany i przetrzymywany przez człowieka wyłącznie w sytuacji, kiedy niezbędne jest udzielenie mu pomocy weterynaryjnej. Przez czas odzyskiwania zdolności do samodzielnego życia powinien przebywać w azylu dla ptaków. W Polsce istnieje kilka ośrodków specjalizujących się w udzielaniu pomocy dzikim ptakom, ale nierzadko przekazanie do nich bociana wymaga pokonania wielu kilometrów. Szukając pomocy, warto zwrócić się do urzędu gminy bądź powiatu, często ich pracownicy dysponują wiedzą o placówkach udzielających pomocy dzikim zwierzętom. Listę placówek przyjmujących poszkodowane bociany można znaleźć w Internecie, m.in. na stronie: http://www.ptaki-polski.pl/azyle.php lub http://klubciconia.ptaki.info.pl/forum/viewtopic.php?t=47.

 

Karmienie

Bywa, że bociek przygarnięty przez ludzi jest nieodpowiednio karmiony. Dostaje pokarm, który jest dla niego szkodliwy, taki jak: chleb, makaron, ziemniaki itp. Należy pamiętać, że bocian jest ptakiem wyłącznie mięsożernym! Można podawać mu mięso ze skórą i drobnymi kośćmi, myszy, dżdżownice, drobne ryby, gotowane jajka zgniecione i podane wraz ze skorupką. Z niestrawionych resztek pokarmu, czyli sierści, piór, kości, łusek, pancerzyków chitynowych chrząszczy, fragmentów muszli itp. bocian, podobnie jak sowy i ptaki drapieżne, tworzy tak zwane wypluwki. Tworzenie wypluwki to proces fizjologiczny, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania, bez którego ptak będzie chorował i padnie.

 

Problemy z pisklętami

W lecie, kiedy bociani rodzice opiekują się potomstwem, zdarzają się przypadki znalezienia pod gniazdem żywego pisklęcia bociana białego. Ta sytuacja może mieć różne przyczyny. Najczęściej młody wyrzucony zostaje przez własnych rodziców w efekcie naturalnej selekcji, która każe eliminować osobniki chore, osłabione, zachowujące się w sposób odmienny. To okrutne, z ludzkiego punktu widzenia zachowanie, znajduje uzasadnienie w przyrodzie, jako mechanizm pozwalający uchronić przed chorobą pozostałe młode. W takim wypadku nie należy wkładać znalezionego pisklęcia do gniazda, gdyż zostanie powtórnie wyrzucone. Pozostaje przekazanie go do ośrodka rehabilitacji zwierząt. Wypadnięcie młodego z gniazda może być także spowodowane silnym wiatrem lub walką o gniazdo z innymi bocianami, a w przypadku starszych piskląt, nieudanymi próbami latania. Jeśli bocianek przeżył upadek i nie ma widocznych obrażeń, warto możliwie szybko włożyć go z powrotem do gniazda. Taka akcja wymaga użycia drabiny lub podnośnika, o które można poprosić straż pożarną lub energetyków. Jeśli wszystko przebiegnie sprawnie, przyjęcie młodego przez dorosłe ptaki jest niemal pewne.

 

Niebezpieczne sznurki

Innym problemem jest zaplątywanie się piskląt i ptaków dorosłych w sznurki lub żyłki przynoszone do gniazda jako wyściółka. Jeśli nietypowe zachowanie bociana w gnieździe zwróci uwagę ludzi i okaże się, że ptak został uwieziony na skutek zaplatania w sznurek, należy zorganizować pomoc w postaci równoczesnego przyjazdu podnośnika i weterynarza, który mógłby uwolnić ptaka. Sznurek lub żyłka bywają tak głęboko wrośnięte w nogę ptaka, że bez pomocy specjalisty nie da się ich usunąć. Warto mieć świadomość zagrożenia, jakie niosą ze sobą porzucane na polach plastikowe sznurki i nie pozostawiać ich po pracach rolnych, lecz zabierać i wyrzucać do pojemników na śmieci. Im mniej plastikowych sznurków pozostanie na łąkach i polach, tym mniejsza szansa, że trafią do gniazd i staną się przyczyną cierpień bocianich piskląt. Aby ograniczyć to zagrożenie, wiele szkół w Polsce organizuje co roku akcje zbierania sznurków w pobliżu bocianich gniazd i na żerowiskach.

 

Bociany zimujące

Co roku zdarzają się przypadki pozostawania bocianów w Polsce w okresie jesienno-zimowym, co u obserwujących je ludzi wzbudza z reguły poruszenie i chęć natychmiastowej interwencji. Zimowanie pojedynczych bocianów w kraju jest zjawiskiem nietypowym choć powtarzającym się od kilkunastu lat. Pierwszą zasadą w odniesieniu do sprawnych, latających bocianów napotkanych jesienią lub zimą jest: nie próbować ich łapać!Dopóki ptaki te radzą sobie w naturalnym środowisku, nie należy ich płoszyć i pomagać im „za wszelką cenę”. Odnotowuje się bowiem przypadki samodzielnego przezimowania bocianów w stanie dzikim. Jeśli bociek pojawi się w okresie mrozów, gdy miejscowe cieki i zbiorniki wodne zamarzną, można pomóc mu wykładając pokarm w miejscu, które odwiedza. Nie należy próbować karmić go z ręki lub przyzwyczajać do siebie, gdyż naturalny lęk przed człowiekiem jest mu bardzo potrzebny podczas wędrówek, gdzie mniej płochliwe ptaki łatwo giną z rąk ludzi. Jeśli znaleziony zimą ptak jest osłabiony i wyczerpany, należy przewieźć go do ptasiego azylu.

 

Bocian z obrączką

W przypadku znalezienia martwego ptaka z obrączką na nodze, należy spisać z niej bardzo dokładnie cały napis i numer. Jeśli to możliwe, dobrze jest obrączkę sfotografować. Informację o ptaku z obrączką należy kierować do Stacji Ornitologicznej w Gdańsku, ul. Nadwiślańska 108, 80-680 Gdańsk 40. Informacja taka powinna zawierać opis obrączki, datę i miejsce znalezienia ptaka, dokładną lub przypuszczalną datę i przyczynę śmierci oraz nazwisko i adres znalazcy. W przypadku znalezienia rannego ptaka z obrączką należy spisać z niej wszystkie napisy, ale jej nie zdejmować i informację, razem z adnotacją, gdzie ptak przebywa lub dokąd został przekazany, wysłać do Stacji Ornitologicznej. W ten sposób należy postępować ze wszystkimi gatunkami ptaków oprócz gołębi hodowlanych. Stacja Ornitologiczna w Gdańsku, która zajmuje się obrączkowaniem ptaków i gromadzi informacje powrotne w celach naukowych, przesyła każdemu, kto przekaże wiadomość o ptaku z obrączką, zwrotną informację, gdzie, kiedy i przez kogo ptak został zaobrączkowany. Więcej szczegółów na stronie: http://www.stornit.gda.pl/start.html.

 

Warto obserwować bociany

Ludzie mieszkający w pobliżu bocianich gniazd często z zainteresowaniem śledzą losy swoich skrzydlatych sąsiadów. Zwykle nawet po sezonie wiedzą, ile młodych opuściło gniazdo, pamiętają wydarzenia z poprzednich lat. Nie wszyscy natomiast wiedzą, że informacje dotyczące lokalizacji gniazda, sposobu zajęcia go przez bocianią parę, efektu lęgu w danym roku i latach poprzednich, to bardzo cenne dane gromadzone od 1994 roku przez Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody „pro Natura”, a od 2009 roku udostępnione w Internecie na stronie www.bociany.pl w postaci ogólnopolskiej bazy gniazd bociana białego. Każdy może przesyłać do bazy gniazd informacje o zaobserwowanym gnieździe lub jego zdjęcie, przyczyniając się w ten sposób do poznania i ochrony bociana białego. Sposób przekazywania danych i zdjęć do bazy gniazd jest prosty, zapraszamy na stronę www.bociany.pl.

Bociany mają w Polsce wielu sprzymierzeńców – osoby i instytucje, podejmujące rozmaite inicjatywy dla ochrony tych ptaków. Na stronie www.bociany.pl powstała ogólnopolska baza aktywności na rzecz bociana białego, w której prezentowane są wszelkie działania służące bocianom, realizowane od początku 2009 roku w różnych zakątkach kraju. Każda forma pomocy boćkom, ich gniazdom czy żerowiskom, a także akcje mające na celu poszerzanie wiedzy o tych ptakach i propagowanie idei ich ochrony, warte są odnotowania. Baza aktywności umożliwia dzielenie się sukcesami, prezentowanie skutecznych metod pomocy ptakom i motywuje do angażowania się w ochronę bocianów i ich siedlisk. Każdy może przekazać informację o działaniu podjętym dla bocianów samodzielnie lub przez inne osoby bądź instytucje.

Zachęcamy wszystkich do współtworzenia ogólnopolskiej bazy gniazd bociana białego oraz ogólnopolskiej bazy aktywności na rzecz bociana białego. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie www.bociany.pl. Prowadzenie obu internetowych baz odbywa się w ramach realizowanego przez PTPP „pro Natura” projektu Boci@n.

Tekst: Dorota Szulc-Guziak
Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody „pro Natura”
Zdjęcia: Adam Guziak 

***

Wsparcie udzielone przez Islandię, Lichtenstein i Norwegię poprzez dofinansowanie ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego, a także budżetu Rzeczpospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarządowych.

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!