Zasady w rodzinie dziecka

Początki dziecka w grupie rówieśniczej są trudne nie tylko dla dziecka, ale też dla rodziców. W ośrodkach przedszkolnych takich jak Klub Przedszkolaka panuje domowa atmosfera, co sprzyja adaptacji dziecka. Rodzice pozostają do czasu, aż dziecko dobrze się poczuje i samo pozwoli rodzicowi opuścić klub. W czasie adaptacji zarówno dzieci jak i rodzice przeżywają chwile kryzysu. Dziecko napotyka nowe granice, których w niektórych przypadkach w domu nie było lub których, mimo prób rodziców, nie udało się ich wyegzekwować.

 

 

Przedszkolak nieraz reaguje dość ostro na postawioną mu granice. Pamiętam przypadek, gdy dziewczynka, mimo ustalonej zasady, zrobiła coś złego i zgodnie z umową nie chciała siedzieć na karnym krzesełku. Przypomniałam jej, że siedzi się tyle minut, ile ma się lat. Ze złości, że wychowawczyni, czyli mnie, się nie da się tak łatwo przeciwstawić, ugryzła stojącą obok swoją mamę w kostkę. Mama przeżywała ogromnie tę sytuacje, próbowała nawet ze mną negocjować, że to może za długo, że płacze i żeby jej darować. Musiałam mamie wytłumaczyć, że dziecku nie dzieje się krzywda, że siedzenie na krzesełku nie boli, że córka testuje mnie jako wychowawczynię i ją jako mamę. Dowiedziałam się, że w ich domu bardzo trudno jest stosować zasady choćby nawet proste i oczywiste. Stąd zrodził się pomysł na spotkania rodziców ze współpracującym psychologiem, a że problem nie dotyczył jednostki, postanowiliśmy się spotykać cyklicznie i na każdym spotkaniu miał być poruszany inny problem.

Pierwsze spotkanie dotyczyło konsekwencji i zasad. Przedstawiłam rodzicom, jak tworzyliśmy wraz z dziećmi naszą umowę, kontrakt. Wyjaśniłam, że to dzieci podawały pomysły, co zapisać po stronie WOLNO, a co po stronie NIE WOLNO. Dzieci podpisały nasz kontrakt, przybijając swoją dłoń umoczoną w farbie plakatowej. Mamy były szczerze zdumione tym, co było tam zapisane. Dzieciom tworzenie kontraktu zapadło w pamięć, gdyż mówiły o tym w domu, dumnie opowiadając, że mamy teraz umowę, której należy dotrzymywać. Pouczały, że zasady są wszystkim potrzebne, dzieciom i dorosłym też.

Wraz z panią psycholog podsunęłyśmy mamom pomysł, żeby podobne umowy stworzyć w domu i byłaby to umowa rodziców z dziećmi. Któraś z mam słusznie zauważyła, że dorosły czasem będzie miał problem z dotrzymaniem umowy, gdyż czasem dorośli obiecują coś dziecku i z różnych powodów nie dotrzymują obietnicy. Przyznałam, że w trakcie tworzenia naszej umowy, dzieci opowiadały o tym, jak to tata czy mama nie dotrzymywali obietnicy i jak im było smutno i przykro. Wyjaśniłyśmy mamom, że po takim zdarzeniu dziecko nie ma motywacji, traci zaufanie do dorosłego i nieraz reaguje agresją. Zaznaczyłam, że często należy odwoływać się do zawartej umowy.

Ze spotkania mamy wyszły zmotywowane do działania na gruncie rodzinnym, a ja zobligowałam się do równoległych działań w Klubie Przedszkolaka.

Jakież było moje zdziwienie, gdy po weekendzie przedszkolaki już od szatni chwaliły się, że też mają w domu umowę z rodzicami. Pochwaliłam dzieci i ich mamy, które były z siebie bardzo dumne. W trakcie zajęć na forum grupy opowiadały o tym, jak wygląda umowa, co w niej zapisali. Wyjaśniłam innym dzieciom, że każdy w domu może stworzyć taką umowę. Umówiliśmy się z dziećmi, że każdy poszuka w domu dużego pluszaka, który będzie karnym pluszaczkiem i będzie pełnił rolę karnego krzesełka.

Rodzinom, które zrobiły umowy w domu, przy okazji najbliższej imprezy w klubie wręczyłam dyplomy gratulacyjne, życząc wytrwałości w dotrzymywaniu umowy przez obie strony. Natychmiast posypały się głosy, mówiące o sukcesach dzieci, że dotrzymują umowy w domu, że dzięki niej są posłuszniejsze. Mówiono, że dzieci pilnują same siebie i rodziców, atmosfera w domu jest spokojniejsza, dzieci wiedzą, czego dorośli od nich wymagają, co mogą, a czego nie.

Dzięki tym słowom, udało się przekonać rodziców, którzy nie dowierzali w efektywność umowy i określenia zasad.

W naszym klubie niemal rytuałem stały się poranne poniedziałkowe spotkania mam przy kawie. Dlaczego właśnie w poniedziałki? Myślałam, że powodem była parodniowa rozłąka… To zapewne też, ale jak się później zorientowałam, tematem rozmowy zawsze były problemy wychowawcze naszych dzieci. W niedzielne popołudnia wiele z nas oglądało rodzinnie „Supernianię”, a w poniedziałek następowała wymiana komentarzy na temat problemów pokazanych w programie. Szybko zorientowały się, że stosujemy dość podobne metody. Im też jest niezmiernie wstyd i przykro, gdy dzieci ich nie słuchają. Szukały potwierdzenia w tym, że to, co robią, jest słuszne i daje efekty. Jest dobre dla ich dziecka i całej rodziny, gdyż problemy z zachowanie dzieci przekładały się na ich relacje w małżeństwie, atmosferę w domu i ich samoocenę.

To był cel nadrzędny moich zamierzeń. Tym bardziej, że wspólnie udało nam się go osiągnąć dość szybko i sprawnie. Gdy powstał pomysł, nie przypuszczałyśmy, że osiągniemy takie sukcesy.

 

***

Program Kluby Przedszkolaka na Wsi

Projekt partnerski realizowany przez Fundację Wspomagania Wsi we współpracy z Fundacją Rozwoju Dzieci im. J.A. Komeńskiego, Powiatowym Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli w Lublinie i Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Ustawicznego w Suwałkach, współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Założenia ogólne

Celem projektu jest upowszechnienie alternatywnych form edukacji przedszkolnej dla dzieci w wieku 3-5 lat we wsiach, w których nie ma przedszkoli. W klubie nauczyciele pracują z dziećmi 15 godzin tygodniowo według programu pracy spełniającego wymogi podstawy programowej dla przedszkoli. Kluby regularnie odwiedzane są przez logopedów i psychologów. Ich zadaniem jest zdiagnozowanie ewentualnych problemów rozwojowych. Nauczyciel ma wówczas szansę pomóc dziecku, zanim rozpocznie ono edukację szkolną.

Ważnym elementem życia klubu to współpraca z rodzicami, którzy zobowiązują się do obecności przynajmniej na jednych zajęciach w roku. Oprócz pomocy dla nauczyciela efektem zaangażowania rodziców w zajęcia jest możliwość obserwacji własnego dziecka w zupełnie nowym otoczeniu.

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!