Jak ułatwić życie niepełnosprawnych na wsi i w małych miastach?

Czy świat osób niepełnosprawnych znają i rozumieją wszyscy, czy tylko ci, których on dotyczy? Jest to pytanie, na które powinny odpowiedzieć nie tylko przypadkowe osoby, ale przede wszystkim ci, którzy są odpowiedzialni za pomoc tak zwanym „sprawnym inaczej”. Pomoc tym osobom ze strony opieki zdrowotnej i społecznej oraz systemu edukacji jest jednak niewystarczająca. Spowodowane to jest m.in. niedostatecznym poziomem świadomości społeczeństwa, mimo coraz częstszego pojawiania się tych tematów w mediach. Jeśli świadomość, a raczej jej brak nie ma negatywnego wpływu na codzienne życie niepełnosprawnych, można powiedzieć, że problem nie istnieje. Jeśli jednak dotyka on ludzi potrzebujących pomocy, rzeczywistość przybiera inny wymiar. Sytuacja taka nabiera szczególnego znaczenia w przypadku osób zamieszkałych w małych miastach. Jeszcze gorzej wygląda ona na wsi. Wiedzą o tym najlepiej sami niepełnosprawni.

Utrudniony dostęp do systematycznych, specjalistycznych usług medycznych i edukacyjnych oraz pomocy społecznej, powoduje nawarstwianie się problemów zarówno u samych niepełnosprawnych, jak i ich rodzin. Jak zaradzić tej sytuacji, jak pomóc niepełnosprawnym dzieciom, młodzieży i dorosłym, wreszcie całym rodzinom dotkniętym niepełnosprawnością?

Czy sytuacja musi się zmienić dopiero wtedy, kiedy któryś z miejscowych decydentów będzie osobiście dotknięty takim problemem i postawiony przed dylematem-wyjechać z rodziną do takiego miasta czy miejsca, gdzie opieka nad ich niepełnosprawnym członkiem rodziny jest profesjonalnie zorganizowana, czy może zorganizować ją na miejscu? A może pomóc w organizacji dla tych, którzy są w stanie sprostać takiemu zadaniu? Dlaczego skomplikowane technologie produkcji, czy systemy komputerowe wciąż rozwijają się i doskonalą, a system opieki nad niepełnosprawnymi wygląda tak, jak sami niepełnosprawni? Czy o to, żeby ułatwić życie niepełnosprawnych w małych miastach i na wsi, muszą starać się wyłącznie sami rodzice? Czy niewystarczająco są zajęci swoimi dziećmi? Są i często jest tak, że sami potrzebują takiej pomocy.

Skupianie się lokalnych społeczności na wsiach i w małych miastach w celu realizacji korzystnych dla niepełnosprawnych przedsięwzięć, ma ogromne znaczenie również dla całego regionu. Wspieranie takich społeczności przez lokalne władze pokazuje i uczy, jak ważna jest integracja ludzi wokół słusznej sprawy.

Rodziny dotknięte niepełnosprawnością mają prawo korzystać z pomocy ludzi, którzy są za tę pomoc odpowiedzialni, ale mogą również usamodzielnić się i założyć własne stowarzyszenie lub fundację. W ramach działalności organizacji pozarządowej poprzez realizację założonych celów mogą skutecznie pomagać niepełnosprawnym, ułatwiając im przez to codzienne życie. Pracownicy i wolontariusze organizacji załatwiając w imieniu mieszkańców trudne dla nich sprawy pomagają również sobie. Wzrasta przez to świadomość ich i lokalnego społeczeństwa.

Realizowanie projektów współfinansowanych z różnych funduszy daje szansę wszechstronnego wsparcia na rzecz środowisk defaworyzowanych.

Organizowanie ośrodków wczesnego wspomagania rozwoju, warsztatów terapii zajęciowej, środowiskowych domów samopomocy, czy domów dziennego pobytu może być doskonałym sposobem na edukację, integrację i terapię osób niepełnosprawnych. Zakłady aktywności zawodowej oraz mieszkalnictwo chronione ułatwiają, uatrakcyjniają i usamodzielniają codzienną egzystencję niepełnosprawnych.

Organizowanie zajęć edukacyjnych, integracyjnych i terapeutycznych dzieciom niepełnosprawnym opartych na wieloprofilowym usprawnianiu ułatwiłoby im start w środowisko szkolne. Integracyjne zajęcia artystyczne kultywowałyby natomiast rękodzieło ludowe, pielęgnowały kulturowość i narodowość danego regionu. Niepełnosprawni w każdym regionie Polski wykazują się przy tym niezwykłymi zdolnościami.

Przedsięwzięcia o charakterze informacyjnym takie jak seminaria, szkolenia, konferencje i sympozja wzbogacałyby rodziny oraz profesjonalistów w nową wiedzę a także podnosiłyby ich świadomość na temat potrzeb niepełnosprawnych. Imprezy kulturalno-artystyczne, takie jak: festiwale, festyny, targi, pokazy i wystawy służyłyby promocji potencjału osób niepełnosprawnych i ich integracji ze środowiskiem. Wycieczki krajoznawcze natomiast oraz wyjazdy indywidualne przyczyniałyby się terapii i rekreacji osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Jeśliby przy tym wszystkim wydawano i rozpowszechniano wydawnictwa i publikacje, informacje o działającej organizacji i pomocy, jaką może ona udzielać zamieszkałym w okolicy niepełnosprawnym rozchodziłyby się szybciej i docierały do tych, którzy jej potrzebują.

Jeśli decydujemy się na pomoc niepełnosprawnym poprzez organizację pozarządową, musimy pamiętać o tym, aby najpierw dobrze rozpoznać ich potrzeby, możliwości i ograniczenia, którymi są dotknięte, by przez przypadek nie wykluczyć ich z ważnych dla nich sfer życia.

Jest to istotna kwestia, ponieważ każdy rodzaj niepełnosprawności może być specyficznym przypadkiem. Nie można przecież mówić o jednolitości mając przed sobą osoby chore psychicznie, niewidome, nie słyszące, głuchoniewidome, zaburzone społecznie, niepełnosprawne fizycznie, autystyczne czy upośledzone umysłowo, które można jeszcze podzielić na upośledzone w stopniu lekkim, umiarkowanym, znacznym i głębokim. Zbadanie sytuacji osób niepełnosprawnych pozwoli lepiej ją opisać i zrozumieć, a w efekcie lepiej pomóc samym potrzebującym. Jeśli znajdą się wśród badających silni liderzy konkretnych podgrup, osoby rozumiejące na czym polega konkretna niepełnosprawność, będą miały szansę właściwie rozwiązać problemy, z którymi muszą się zmierzyć.

Należy dążyć do koordynacji działań wspierających osoby niepełnosprawne i ich rodziny na wszystkich etapach życia-od urodzenia do starości. Wszystkie te działania powinny być priorytetem dla władz samorządowych, zobowiązanych w swoich zadaniach do współpracy z lokalnymi organizacjami pozarządowymi.

Lucyna Wawreszuk
Oligofrenopedagog z wieloletnim stażem,
Prezes Fundacji Wspomagania Edukacji,

Integracji i Terapii Osób Niepełnosprawnych „KAJA”.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!

Newsletter

Co miesiąc najlepsze teksty WW w Twojej skrzynce!