Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Ciało obce w przewodzie pokarmowym, w skórze, w ranie

W jamie ustnej mogą się zatrzymać ostre przedmioty, które w czasie jedzenia wbijają się w błonę śluzową policzka, podniebienia, tylną ścianę gardła lub w migdałek podniebienny. Najczęściej są to ości ryb, czasem drobne kości. Nie zawsze są dobrze widoczne. Żeby je zlokalizować trzeba dobrze oświetlić jamę ustną i wtedy można próbować usunąć je przy pomocy pęsety. Jeśli się to nie uda, trzeba pojechać do laryngologa. Przypadki takie są szczególnie częste w okresie świąt Bożego Narodzenia. Trzeba bardzo uważać na dzieci, przedszkolaki powinny dostawać ryby, z których usunięto ości. Uszkodzenia jamy ustnej lub gardła mogą się także zdarzyć, gdy dziecko biega trzymając w ustach na przykład łyżeczkę, czy szczoteczkę do zębów.

Do gardła może dostać się przedmiot, który w trakcie zabawy dziecko wkłada do ust. Bywają to monety, drobne części zabawek, jakieś kulki, guziki, baterie zegarkowe, nakrętki do butelek i różne inne przypadkowe przedmioty. Natomiast u dorosłych może to być duży kęs pokarmu, który dostał się tam w czasie kaszlu. Przedmiot z gardła trafia albo do przewodu pokarmowego, albo do dróg oddechowych. Problemy związane z ciałem obcym w drogach oddechowych były omawiane w artykule pod tytułem "Zadławienia", nie będziemy więc już powtarzać tego tematu.

Zajmiemy się ciałem obcym w przełyku. Z wymienionych powyżej przedmiotów najczęściej są to połknięte przez dzieci monety. Ponad połowa zatrzymuje się w cieśni przełyku, na granicy części szyjnej i piersiowej. Często towarzyszy temu ból podczas połykania i ślinotok. Ciało obce o ostrych krawędziach może wbić się w ścianę, co jest bolesne i utrudnia połykanie. Jeśli przedmiot jest duży, może uciskać przez ścianę na tchawicę i powodować duszność. Przy zaleganiu ciała obcego w przełyku mogą powstać nadżerki lub odleżyny.

Szczególnie groźne są baterie zegarkowe, które mogą doprowadzić do oparzenia już po 4 godzinach, dlatego bardzo ważne jest wczesne usunięcie ciała obcego. Jak można pomóc? Trzeba próbować wywołać wymioty, drażniąc palcem podniebienie miękkie. W przypadkach bez powikłań, ciało obce może zostać usunięte w czasie wymiotów. Jeśli zabieg się nie uda, trzeba pojechać do szpitala na ostry dyżur laryngologiczny. Tam, najczęściej po badaniu rtg, zapadnie decyzja, czy usuwać ciało obce laryngoskopem, czy obserwować dalej pacjenta. Gdy przedmiot jest niezbyt duży i gładki, jest szansa, że nie zatrzyma się w przełyku i bez przeszkód dostanie się do żołądka, dwunastnicy, dalej do jelit i ostatecznie wydostanie się razem ze stolcem. W takiej sytuacji rodzice otrzymają zalecenie, by dokładnie sprawdzali wypróżnienia, aby mieć pewność, że ciało obce zostało wydalone. Jeżeli w trakcie obserwacji pojawią się u dziecka wymioty, bóle brzucha lub krwawienia należy zgłosić się ponownie do szpitala, gdzie zapadnie decyzja odnośnie dalszego postępowania. W niektórych przypadkach może zaistnieć konieczność leczenia operacyjnego.

Ciała obce w skórze to najczęściej drzazgi, wióry lub opiłki. Można je usunąć pęsetą lub wysterylizowaną igłą, odkazić wodą utlenioną, a potem lekko ucisnąć, żeby zapobiec ewentualnemu krwawieniu.

W przypadku ciała obcego w ranie - nigdy nie należy go usuwać w warunkach domowych, ponieważ może ono zapobiegać krwawieniu. Przy usunięciu otwierają się naczynia krwionośne i może dojść do krwotoku. Manewrowanie w otwartej ranie może spowodować dodatkowe uszkodzenie, a ponadto wprowadzić zakażenie. Należy przykryć ranę wraz z ciałem obcym jałową gazą, można również delikatnie zabandażować elastycznym bandażem i pojechać do szpitala. Tam chirurg w znieczuleniu, w warunkach sterylnych usunie ciało obce, oczyści ranę, zahamuje krwawienie i zdecyduje o dalszym postępowaniu. Ważne jest sprawdzenie, czy pacjent był szczepiony przeciwko tężcowi w ciągu ostatnich 10 lat, jeśli nie, to koniecznie trzeba go zaszczepić, a czasem podać również surowicę przeciwtężcową. Dzieci do lat 18 powinny być zabezpieczone przed zachorowaniem na tężec, dzięki obowiązkowym szczepieniom, ale bezpieczniej sprawdzić to w książeczce zdrowia.

Dr Irena Dziewońska

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx