Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Historyczny Wtórek

 

Historią swojej miejscowości interesował się od dzieciństwa. Poniekąd poskutkowało to tym, iż został absolwentem Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu oddział w Kaliszu na kierunku ochrona dóbr kultury. Co prawda zawodowo zajmuje się ratownictwem medycznym, ale gdzieś ta pasja w nim cały czas była obecna. Zaczął zatem zbierać materiały dotyczące historii Wtórku, które w przyszłości mają pozwolić mu zrealizować pewne marzenie. Myśli bowiem o wydaniu monografii swojej miejscowości. Wierzy, że kiedyś się to uda.

wt2 logoz

Przemysław Chrzanowski: W międzyczasie pojawił się internetowy projekt pod nazwą Historyczny Wtórek. Jaskie były okoliczności jego powstania?

Marcin Fleischer, pomysłodawca internetowego projektu Historyczny Wtórek: - Zasoby informacyjne zaczęły się rozrastać. Pomyślałem, że dobrze byłoby je gdzieś udostępniać. Wybór padł na Facebook, który daje bardzo szerokie możliwości upowszechniania wszelkich treści.

Poza tym atutem jest tutaj zasięg, publikując informację, mogę dotrzeć do nieograniczonej liczby odbiorców. Wśród nich bywają obecni i dawni mieszkańcy Wtórku – czasem rozsiani po całym świecie. Publikując sukcesywnie zbierane materiały, dawałem ludziom pretekst do rozmowy, pobudzałem do aktywności, wyrażonej w formie cennych komentarzy. Fanpage pod nazwą Historyczny Wtórek zaczął żyć. Wokół niego zaczęły skupiać się osoby podzielające moją pasję. W tym gronie od początku był Maciej Ziąbka, który wespół ze mną zawiaduje stroną.

Czy to, co zapoczątkowaliście w sieci, zaowocowało działaniami w realnym świecie?

- Postanowiliśmy spotykać się i popularyzować wiedzę o naszej miejscowości. Zaprosiliśmy najstarszego mieszkańca Wtórku, który opowiadał młodzieży o istotnych wydarzeniach związanych z tą miejscowością. Potem zorganizowaliśmy spotkanie z lokalnym kolekcjonerem oraz archeologami, którzy w okolicy wykopali… skarb. A doszło do tego podczas prac wykopaliskowych, prowadzonych podczas budowy obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego.

wt3z

W jego skład weszły rzymskie monety z podobiznami kilku ówczesnych cesarzy od Wespazjana do Komodusa. Odkryto także pozostałości budynków mieszkalnych i gospodarczych, studnie piece i paleniska. Najcenniejsze znaleziska wiążą się z cmentarzyskiem ciałopalnym w miejscowości Wtórek. Odkryto tam 165 grobów popielnicowych, często w obstawie kamiennej. Wyposażenie grobów stanowiły dary grobowe: gliniane naczynia, metalowe (żelazne i brązowe) szpile, bransolety, naszyjniki, noże, tarczki guzikowate, kółka i zwoje spiralne z drutu oraz wyroby krzemienne i kamienne.

Historia to dla młodych ludzi temat, który zwykle omija się szerokim łukiem. Kojarzy się ze szkolnym obowiązkiem. Jednak w sytuacji, kiedy w grę wchodzi starożytny skarb, kiedy ta skostniała dotąd historia staje się żywa, w ludzkiej świadomości natychmiast zapala się iskra…

- W moim przekonaniu historia podana w wersji szkolnej jest nudna. Niesłusznie pomija się tu kwestię regionalizmu. A przecież to właśnie historia małych ojczyzn jest najbardziej pasjonująca. Pobudza do aktywności, do poszukiwań własnych korzeni.

Wartym uwagi działaniem były w tym kontekście warsztaty genealogiczne, za sprawą których staraliśmy się ludzi zmotywować do opracowywania historii swoich rodzin. Poprowadziła je pani Aneta Franc. Podczas warsztatów uczestnicy mogli się przekonać, że poszukiwanie przodków i opracowanie historii swojej rodziny może być ciekawą przygodą.

wt5z

Wróćmy do Facebooka. Jak ludzie reagują na zamieszczane przez pana posty?

- Komentarze mają charakter refleksyjny, sentymentalny. Ludzie piszą, że Wtórek istniał na przykład w życiu ich rodziców, że znają tę okolicę, że kiedyś tu bywali. Widać to w komentarzach szczególnie wówczas, kiedy zamieszczam stare zdjęcia uwidaczniające dawną zabudowę Wtórku. Wpisy mają wówczas bardzo nostalgiczny charakter, bo wielu czytelników rozsianych po świecie ma w pamięci właśnie taki wizerunek swojej małej ojczyzny. Ludzie żywo reagują także na autentyczne wspomnienia z czasów wojny. Post o potyczce między Niemcami a Armią Czerwoną, do której doszło we Wtórku w czasie, kiedy żołnierze Armii Krajowej wyzwalali Ostrów, przeczytało kilka tysięcy osób. Sądzę, że to znakomity wynik.

Sugestie, uwagi internautów mogą być pomocne w konstruowaniu monografii Wtórku, o której wspomniał pan na początku. Czy weźmie je pan pod uwagę?

- Oczywiście. Chociaż obecnie koncentruję się raczej na gromadzeniu materiałów. Póki co obowiązki rodzinne i zawodowe nie pozwalają mi na to, by udać się do archiwum czy muzeum. Pragnę zaznaczyć, że nie zależy mi na przedstawieniu suchych faktów. Chciałbym, żeby była to emocjonalna historia, za którą będą stali ludzie ze swoimi wspomnieniami. Internetowa przestrzeń sprzyja wymianie zdań, sprzyja pozyskiwaniu nowych informacji, pozwala wypowiedzieć się wszystkim zainteresowanym. A to w pewnym stopniu eliminuje ewentualne błędy, czy niedopowiedzenia.

Dokąd dociera Historyczny Wtórek?

- Bacznie się temu przyglądam. To już nie jest tylko południowa Wielkopolska, to Anglia, Armenia a nawet Meksyk. Wszędzie tam żyją ludzie, którzy w jakimś stopniu są z Wtórkiem powiązani. Dzięki witrynie na Facebooku małą ojczyznę mają niejako przy sobie. To dowód na to, że życie w globalnej wiosce nie jest takie złe.

***

Fot. Archiwum Historycznego Wtórku

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx