Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Warmińska łąka kwitnie na przystankach

Wizytówką każdej miejscowości mogą stać się… autobusowe przystanki. Z reguły są to jeszcze konstrukcje pamiętające poprzednią epokę. Murowane, z drewnianymi ławkami na trwałe przytwierdzonymi do betonowych słupków, z okienkami z luksferów. Brudne, odrapane ściany to zwykle pole do popisu dla pseudo grafficiarzy, deklarujących w tych miejscach swoją miłość lub nienawiść do lokalnych klubów piłkarskich. Wieczorami przesiaduje w nich nadużywający element, albo młodzież z nudów dłubiąca ziarna słonecznika. Ale tak wcale nie musi być! Udowadniają to mieszkańcy wsi Wójtowo.

przystanek 1zaja2

Wszystko zaczęło się od tego, że przed kilku laty zobaczyłam przepięknie wymalowany przystanek w pobliskiej miejscowości. Zainteresowałam się sprawą i dotarłam do dziewczyny, która dokonała tego dzieła. Okazała się nią Anna Wojszel, artystka pasjonująca się malarstwem, fotografią i grafiką komputerową. Pociąga ją możliwość kreowania rzeczywistości, a swoje pomysły przelewa na papier, płótno, papier fotograficzny a także i na ściany.

przystanek 2zaja2

Zajmowaliśmy się wówczas jesiennym projektem „Wójtowo na kwiatowo” i akcja z przystankiem idealnie mogła się wpisać w nasze działania. Jako, że Anna Wojszel to bardzo życzliwa osoba, zgodziła się na pomalowanie pierwszego z przystanków – opowiada Beata Jakubiak, prezes stowarzyszenia Wspólne Wójtowo.

– Mieliśmy wówczas pieniądze, za które kupiliśmy zestaw potrzebnych farb. Reszta to już kreacja artystyczna młodej malarki.

przystanek 3zaja2

Żeby jednak zabrać się za robotę, trzeba było wcześniej ustalić, do kogo tak właściwie te przystanki należą. Poszukiwania spełzły w zasadzie na niczym, nie udało się ustalić czy ich gospodarzem jest PKS, czy może gmina. Wiadomo było, że na pewno nie jest to przewoźnik miejski, bo do Wójtowa nie dojeżdżają autobusy MPK z Olsztyna. Skończyło się na tym, że pomysłodawcy zwrócili się o pozwolenie na pomalowanie przystanków do wspomnianej gminy. Takowe uzyskali, a tym samym mogli spokojnie przystąpić do działania.

Przystanków w okolicy jest wiele, pomysłodawcy przedsięwzięcia nie mogli pozostać tylko przy jednym. Kiedy w budżecie stowarzyszenia pojawiły się środki, wypracowane podczas rozmaitych działań, albo zebrane wprost na ten cel od mieszkańców, zadecydowano o konieczności pomalowania kolejnego przystanku. Znów poproszono o to Annę Wojszel.

przystanek 4zaja2

– Do swojej pracy podchodzi ona bardzo profesjonalnie. Jeżeli maluje warmińską łąkę, na której pojawiają się typowe dla lokalnego środowiska owady, to stara się je odwzorowywać perfekcyjnie. Co więcej, konsultuje się w tym względzie z jednym z profesorów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Ma to zatem również wymiar edukacyjny dla wszystkich, którzy w tym miejscu będą oczekiwać na przyjazd autobusu. Oprócz owadów, na przystankowych ścianach są również rośliny występujące wokół nas. Uznaliśmy, że bez sensu byłoby malować tu na przykład hortensje, których w Wójtowie przecież nie ma – mówi Beata Jakubiak.

Malowane przystanki bardzo przypadły do gustu lokalnej społeczności. Kiedy zakończyły się prace przy pierwszym z nich, mieszkające w pobliżu panie spotkały się tam na kawie. Popijając małą czarną, delektowały się urodą tego miejsca, które jeszcze w nieodległej przeszłości odstraszało swą nijakością.

przystanek 5zaja2

- To pokazuje, że nasz zamysł ma sens. Warto jest upiększać swoje otoczenie, bo zwyczajnie lepiej się w nim czujemy. Niedawno pocztą pantoflową dowiedziałam się, że w naszej miejscowości jedna z dziewcząt maluje piękne obrazy. Pomyśleliśmy, że może warto byłoby udostępnić przystankową przestrzeń także rodzimym twórcom. Dogadałyśmy się, że weźmie na siebie jeden z obiektów. Postanowiła ozdobić go słonecznikami, jak na 17-latkę, projekt wypadł dojrzale. Z pewnością jej uzdolnienia będziemy chcieli wykorzystać również w innych działaniach artystycznych.

Nowe przystanki to z pewnością nietuzinkowa wizytówka miejscowości, wiadomo jednak, że pośród estetów żyją także i wandale. Czy omijają oni szerokim łukiem odnowione wiaty?

przystanek 6zaja2

– Oczywiście bardzo się tego obawiamy. Mieliśmy jeden przypadek, kiedy kibole z Olsztyna popisali nam sprayem ściany przystanku, który był akurat przygotowywany do pomalowania. Zdecydowanie gorzej obeszli się oni z przystankami w sąsiedniej wsi. Wyżyli się emocjonalnie, „ozdabiając” je niewybrednymi słowami.

Warto dodać, iż stało się to w dwa dni po tym, kiedy owe przystanki odmalowano na wzór naszych. Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że zanim panowie wandale chwycą za spray, zastanowią się trochę i dojdą do przekonania, że ktoś tu się nieźle napracował.

Przystankowa akcja ma wymiar nie tylko artystyczny, to także działanie integrujące lokalną społeczność. Ludzie spotykają się po to, by uporządkować tereny wokół wiat. Sadzą krzewy, kwiaty, tworzą rabaty. Do takich przedsięwzięć nawołują sołtys i prezes stowarzyszenia Wspólne Wójtowo.

przystanek 7zaja2

– Wykorzystujemy do tego między innymi Internet. Na stronie stowarzyszenia www.stowarzyszenie.wojtowo.pl publikujemy stosowne informacje, często podając je w żartobliwej formie, co spotyka się z optymistycznym przyjęciem. Bywa, że tuż po wykonanej pracy miło spędzamy czas przy ognisku z kiełbaskami – podsumowuje Beata Jakubiak.

Przemysław Chrzanowski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx