Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Bądźmy rozsądni. Rozmowa z Adamem Bodzanem, sołtysem Kamieńczyka


Zdjęcie: źródło FB Sołectwo Kamieńczyk

Piotr Subotkiewicz, Witryna Wiejska: Jak sobie radzi pańskie sołectwo w tych ciężkich czasach?

Adam Bodzan, sołtys Kamieńczyka: Radzimy sobie. Nie docierają do mnie sygnały, że ktoś potrzebuje szczególnej pomocy. Nie mam też informacji o osobach w kwarantannie domowej. Myślę, że może dlatego, że mieszkańcy solidarnie pomagają sobie nawzajem. Wszyscy spokojnie czekamy, aż sytuacja się unormuje. Akurat terminy wpłacania podatków pokryły się z rozpoczęciem tej pandemii i było trochę kłopotu z dokończeniem zbierania. Później trzeba było dostarczyć je do urzędu z zachowaniem środków ostrożności. Na szczęście wcześnie zaczęliśmy - więc udało nam się na czas wszystko załatwić.

Teraz zarówno Urząd Miejski jak i Starostwo Powiatowe przeszły na tryb pracy wewnętrznej i nie przyjmują petentów z zewnątrz. Staram się pośredniczyć w załatwianiu spraw mieszkańców - oczywiście telefonicznie lub mailowo.

Czy działają na terenie sołectwa jakieś grupy pomocowe wspierające ludzi w potrzebie?

Na terenie naszego sołectwa nie, ale działa taka grupa w naszej gminie i powiecie, która wspiera nie tylko potrzebujące osoby, ale również stara się koordynować pomoc dla naszego szpitala powiatowego. Organizuje zbiórkę pieniędzy, przekazuje ważne informacje - oczywiście grupa działa na Facebooku. Ma też nieocenioną rolę w budowaniu atmosfery solidarności i mówiąc oględnie „podnoszeniu na duchu”.
Jest wiele przykładów pojedynczych osób, niezwiązanych instytucjonalnie, które pomagają. Dla przykładu - ostatnio jeden z radnych powiatowych przekazał naszej jednostce OSP pakiet 200 maseczek ochronnych. Z pomocą w przekazaniu maseczek zaoferowała się też bardzo miła pani, która takie maseczki szyje.

Jak przedstawia się sytuacja ze środkami ochronnymi, czy macie pieniądze na wszystkie potrzebne zakupy?

Pieniądze są, dobra wola urzędników również - z tym nie ma problemu, gorzej jest z dostępnością produktów ochronnych - takich jak maseczki, płyny czy żele do mycia rąk. Tego w okolicy nigdzie nie można dostać. Czasem, jeśli się pojawi to szybko znika. Urząd miejski zdążył zaopatrzyć strażaków OSP w maski pełnotwarzowe ze specjalnymi filtrami. Starostwo Powiatowe zabezpieczyło zarówno środki finansowe jak i pakiet sprzętu ochronnego dla szpitala i państwowych służb ratowniczych. Wiadomo, że te potrzeby są ogromne i cały czas rosną. Wspólnie z wolontariuszami wytwarzane są maseczki dla szpitala.
Urząd Miejski właśnie uruchamia kampanię "Zaszyj się w domu", która ma zachęcać mieszkańców do szycia masek ochronnych z certyfikowanych materiałów zakupionych ze środków Gminy. Później te środki ochrony mają być przekazane na potrzeby szpitala i mieszkańców.

Co w tej chwili jest największym problemem dla mieszkańców sołectwa?

Niezdyscyplinowani turyści. Proszę sobie wyobrazić, że w miniony weekend ludzi w lasach było więcej niż w majówkę. Można było spotkać nawet rozbite namioty czy ogniska i pikniki nad rzeką. Doszło już do kilku pożarów traw. Ruch samochodów znacznie się zwiększył. Mieszkańcy są zaniepokojeni takim stanem rzeczy. Szczególny niepokój wywołuje to wśród seniorów, a jest ich w tej społeczności bardzo wielu. Obawiają się, żeby się nie natknąć na grupki przyjezdnych. Niektórzy ludzie przyjeżdżają i nie myślą o lokalnych mieszkańcach - zachowują się tak, jakby wszystko działało normalnie. A tak nie jest. Przecież mamy wszyscy powstrzymywać się od niepotrzebnego przemieszczania się. Dozwolony jest wyjazd do pracy, sklepu czy apteki. Spacery są dozwolone, ale chyba nie trzeba jechać na nie kilkadziesiąt kilometrów od domu. Wywołuje to negatywne nastawienie do turystów wśród mieszkańców.

Ci zdyscyplinowani niestety padają ofiarą zachowania tych mniej grzecznych, zaczynamy jako społeczność myśleć stereotypowo i stosować tzw. odpowiedzialność zbiorową. Toczy się na ten temat burzliwa dyskusja w mediach społecznościowych, która niestety nieuchronnie prowadzi to pogłębienia tych stereotypów.


Zdjęcie: W. Chmiel

Czy Policja w jakiś sposób upomina te osoby?

Policja ostatnio ma pełne ręce roboty. Funkcjonariusze muszą obecnie dodatkowo kontrolować osoby przebywające na kwarantannie. Tych osób w powiecie jest blisko 200, więc mają co robić. Pomimo tego udało się jednak wygospodarować patrol na teren Kamieńczyka. Czy zostały wypisane jakieś mandaty lub udzielone upomnienia - tego mi nie wiadomo. Mam nadzieję, że sam widok policjantów odniesie zamierzony skutek i zmusi wiele osób do refleksji. Niestety jeśli wcześniej opisane sytuacje z turystami będą się powtarzać, będę dalej prosił o interwencję mundurowych.

Chciałbym zaapelować do turystów i rezydentów o rozsądek. Jeśli już ktoś musi teraz przyjeżdżać - niech przyjedzie i pozostanie na swojej działce - niech nie spaceruje gromadnie, nie robi kolejek w sklepach, a najlepiej niech wszyscy poczekają, aż sytuacja się poprawi i wszystko wróci do normy. Wtedy zapraszam wszystkich, ale teraz apeluję o rozwagę.

Dziękuję za rozmowę. Życzę zdrowia i spokoju.

***

2 komentarzy

  • Sołtys

    Gdyby ci oni nie wysiadali z samochodów nie było by problemu i nikt by o tym nie mówił i nie pisał.
    Jeśli chodzi o grupki młodzieży to osobiście nie zaobserwowałem takich w zwyczajowych dla nich miejscach. Nie dotarły też do mnie żadne niepokojące sygnały na ten temat.
    Co do amatorów taniego alkoholu jak to Pan był uprzejmy ująć też nikt nie zgłaszał takiego problemu. Proszę mi wybaczyć ale ograniczyłem wizyty w sklepach do niezb minimum więc moje możliwości obserwacji są ograniczone. Mogę jedynie opierać się na sygnałach od mieszkańców.
    Pozdrawiam

    Sołtys środa, 08, kwiecień 2020 16:21 Link do komentarza
  • Edek

    Czy naprawdę Panie Adamie problemem dla Kamieńczyka są niezdyscyplinowani turyści ? Oni tylko przejeżdżają przez Kamieńczyk samochodami więc nikogo nie zarażą. Naprawdę bez obaw. Większym jednak zagrożeniem dla mieszkańców Kamieńczyka (którzy chcą zrobić sobie zakupy żywności) są zgromadzenia młodzieży i amatorów taniego alkoholu pod sklepami BLUE i Somianka. Czy to Panu nie przeszkadza ???

    Edek piątek, 03, kwiecień 2020 18:47 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx