Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Orkiestra życia

 

Czym dla mnie jest wieś? To piękno przyrody oraz ludzkich twarzy! Spotyka się jeszcze opinie, że „na wsi to ludzie są jacyś inni”- to stary, niestety, panujący jeszcze stereotyp. Tymczasem ludzie są jak najbardziej otwarci, serdeczni, solidni i wytrwali. I nie mówię tu jedynie o dorosłych. Młode pokolenie emanuje ambicją i rozlicznymi zdolnościami.

 

1

Orkiestra dęta- strażacka- stricte amatorska                                                                                    

I mnie ona wychowała. Orkiestra istnieje od 1987 roku, trzy lata temu otarła się o upadek i zakończenie działalności. Uporczywe poszukiwanie nowego dyrygenta przyniosło rewelacyjny skutek. Przyszedł młody, przystojny, twórczy i przede wszystkim uparty. Zresztą przyszedł ze wsi. Nie jakiś zadufany w sobie egoista, a otwarty, cierpliwy, z humorem zapaleniec orkiestrowy.

16

Przyciąga swoją aparycją i stosunkiem do tej całej muzycznej sprawy. I odmłodził skład zespołu. Z pomocą przyszła nam miejscowa szkoła podstawowa i gimnazjum. Niekiedy nawet sami z uśmiechem zaczepialiśmy przechodzące dzieciaki. Gdy ktoś przyszedł, dobrze się z nami poczuł - od razu zachęcał kolegów z klasy, szkoły. W ten sposób orkiestra wyrosła do miary 35 osób i zyskała rangę młodzieżowej. Czy nie ma tu zatem miejsca dla nieco starszej młodzieży? Ależ skąd, w zespole gra bodaj pięciu weteranów, bez których wspaniały duch orkiestrowy pewnie by nie istniał.

12

Przyszły orkiestrowe warsztaty i wyjazdy - kolorowe, krajobrazowe, dalsze czy bliższe, ale bardzo muzyczne. A po powrocie wspomnienia na zdjęciach, portalach społecznościowych, stronie internetowej. Niektórzy z ciekawości tam zaglądali, a następnie nieśmiało przychodzili na próby i rekrutowali się w nasze szeregi.

15

Miejscowy festyn, szkolne występy. Ludzie byli i są, słuchają z radością i tym błyskiem w oku. Repertuar musi być „pod nogę” i „do ucha”. Czasami udało się zorganizować wspólne ognisko, jakieś mikołajki. I znów przychodzili kolejni chętni. Wiadomo, są mniej bądź bardziej zdolni. Tych bardziej wysłaliśmy do szkoły muzycznej oddalonej o 20 km. Nie jest łatwo z dojazdami, ale jakoś ich upychamy, żeby jeździli wspólnie, żeby jeden zadbał o drugiego, aby się zatroszczył.

Mażonetki z niejedną motywacją

Jak widać wyżej - mamy muzykę, a jak wiadomo muzyki się słucha i do niej się tańczy! Grupa mażoretek - pięknych, zgrabnych, uśmiechniętych dziewcząt, które zechciały poświęcić swój czas na naukę kroków i układów w rytm orkiestrowej muzyki.

1maz

Najlepszą motywacją dla nich są... starsi koledzy grający w orkiestrze. Może to spostrzeżenie budzi uśmiech na twarzy, ale proszę mi wierzyć, to też miało swój udział. Głównym bodźcem do działania był jednak czterodniowy wyjazd na festiwal. Był warunek: w dwa miesiące trzeba solidnie przygotować trzy układy. Jeśli dobrze się spiszecie, wyjazd macie zagwarantowany. Udało się. Miła atmosfera, lekki język i partnerskie podejście do pracy z nimi zdecydowanie pomogły.  

A gdzie w tym wszystkim jestem ja?

Wychowana w owej orkiestrze jako muzyk. Nadal funkcjonująca jako muzyk, ale również sekretarz, współorganizator naszych przedsięwzięć, prawa ręka prezesa, a czasami krok przed nim... Tamburmajorka, wskazująca i torująca drogę mażoretkom i muzykom. Główny „zachęcacz” do wszelkich aktywności społecznej w środowisku lokalnym, nieumiejąca nie cieszyć się życiem i tymi dzieciakami w orkiestrze i tańcu. Opiekun i instruktor grupy tanecznej przy niej działającej. Przy okazji studentka kierunku medycznego i 25-letnia inwalidka, ale nie na wózku.  

10

A po co to wszystko? By pokazać, że można, że wszelkie ograniczenia tkwią w naszych głowach! Że można pomóc się rozwinąć- tym dzieciakom, młodzieży, nam samym - NA WSI.

Po co mają spędzać czas przed komputerem, na tzw. trzepaku? Niekiedy takie działania jako jedyne mają funkcję kulturotwórczą w danym środowisku - szczególnie w środowisku wiejskim, więc cóż począć?

Tylko grać i tańczyć!

6

***

Natalia Miklas została wyróżniona w konkursie „Działamy Dla Wsi”, zorganizowanym przez Witrynę Wiejską.

Foto: https://www.facebook.com/orkiestra.rajsko/photos_stream

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx