Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Strażacy napisali list do premiera i prezydenta! Chodzi o traktowanie OSP

24 prezesów jednostek OSP z powiatu kwidzyńskiego podpisało listy, skierowane do najważniejszych osób w państwie - prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieskiego. - Ofiarność strażaków OSP, ich gotowość do poświęceń, empatia, dyspozycyjność każdego dnia i nocy, zaangażowanie w działalność społeczną oraz oddanie na rzecz realizacji szkoleń, ćwiczeń i badań lekarskich – zazwyczaj kosztem realizacji swoich planów, kosztem pracy zawodowej lub rezygnując z czasu rodzinnego, zasługuje na docenienie przez polskie społeczeństwo i rząd - czytamy w piśmie.  
    
- Od wielu lat obserwujemy w naszych jednostkach ogromny problem kadrowy. Trudności z zebraniem składu do wyjazdu do działań ratowniczych w określonych godzinach, problem z frekwencją podczas naszych aktywności społecznych, braki młodzieży - godnych naszych następców i pomocników, jest nas coraz mniej - mówi Krzysztof Skoczek, prezez zarządu powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Kwidzynie. Sprzętu w naszych remizach czasem za kilka milionów, jednak jeśli nic się nie zmieni remizy te zaczną wymierać. Strażacy OSP z powiatu kwidzyńskiego postanowili podjąć działania zmierzające do naprawy tego stanu. W pismach chcemy zwrócić uwagę na naszą sytuację i prosimy o podjęcie działań. Do napisania tego pisma zbieraliśmy się od dawna, czas przedwyborczy nie ma tu znaczenia - dodaje strażak.       
 
Druhowie z Pomorza apelują do strażaków z innych jednostek!   
 
- W jedności siła zatem liczymy, że i Wy przyłączycie się do nas. To samo pismo lub zmodyfikowane podpisujcie i wysyłajcie na wskazane adresy. Przekażcie informację dalej - piszą.


PEŁNA TREŚĆ LISTU
(listy z tą samą treści zostały zaadresowane rówbolegle do Prezydenta RP i Premiera RP)

Szanowny Panie Prezydencie / Szanowny Panie Premierze, zwracamy się do Pana z prośbą o zauważenie trudnej sytuacji ochotniczych straży pożarnych i podjęcie działań zmierzających do poprawy funkcjonowania jednostek OSP, a tym samym poprawy bezpieczeństwa obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.   
 
W Polsce funkcjonuje ponad 16 400 jednostek OSP, w tym blisko 4 500 włączonych jest do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Ochotnicze straże pożarne skupiają niespełna 700 000 druhen i druhów, zrzeszają w młodzieżowych drużynach pożarniczych, młodych adeptów pożarnictwa, przekazując im wiedzę i umiejętności oraz postawy patriotyczne. Postawy te od zawsze dla druhen i druhów OSP są naczelną wartości. Dlatego ogromną rolę w odzyskaniu niepodległości przez Polskę odegrali właśnie strażacy ochotnicy, zakonspirowani pod szyldem straży ogniowych, krzewiący wychowanie patriotyczne i proobronne.        
 
Na szczególną uwagę zasługuje działalność społeczna, kulturalna, sportowa i edukacyjna, która została zdefiniowana w nowelizacji ustawy o ochronie przeciwpożarowej z 2019 roku, a realizowana na co dzień z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem przez druhny i druhów OSP. Poprzez tą aktywność strażacy kultywują zwyczaje i tradycje, dbają o budowanie tożsamości wśród społeczeństwa, propagują zdrowy styl życia, zachęcają do społecznej działalności, realizują projekty, prowadzą wymiany międzynarodowe, promują swoje miejscowości, gminy, powiaty, województwa i Polskę, przekazują wiedzę i umiejętności z zakresu szeroko pojętego bezpieczeństwa.  
 
Działalność OSP to przede wszystkim udział w działaniach ratowniczych – usuwanie skutków pożarów, miejscowych zagrożeń i klęsk żywiołowych. Działania te strażacy OSP realizują ramię w ramie z funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej, a także wielokrotnie samodzielnie. Lokalizacja remiz OSP sprawia, że ochotnicy często są pierwszymi na miejscu zdarzenia, co wpływa na skrócenie czasu dotarcia służb ratowniczych do osób poszkodowanych i poprawia ich rokowania lub zwiększa ich szanse na przeżycie. Ostatnie lata to także izolowane zdarzenia medyczne, czyli udział strażaków w akcjach z zakresu jedynie ratownictwa medycznego. Tam gdzie dojazd zespołu ratownictwa medycznego jest wydłużony, niemożliwy lub jego siły są niewystarczające, konieczne jest lądowanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, tam dysponowani są właśnie strażacy. Na terenie większości powiatów w Polsce działania ratownicze bez udziału jednostek OSP są niejednokrotnie niemożliwe. Ograniczona obsada Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych determinuje ścisłą współpracę funkcjonariuszy PSP z druhami OSP. Wspólne niesienie pomocy, jednolite procedury postępowania, podobne wyposażenie i profesjonalizm ochotników sprawiają, że społeczeństwo często nie rozróżnia i zarówno funkcjonariuszy jak i ochotników nazywa po prostu strażakami. Zarówno jednostki włączone w struktury KSRG jak i jednostki spoza systemu każdego dnia ratują zdrowie, życie, mienie i środowisko, a także prowadzą działalność prewencyjną. Słowem jednostki OSP są filarem bezpieczeństwa naszego kraju.   
 
Rozwój cywilizacyjny, działalność sił natury, zmieniające się uwarunkowania bezpieczeństwa powodują, że strażacy ochotnicy nieustannie muszą podnosić swoje kwalifikacje, brać udział w ćwiczeniach i szkoleniach, recertyfikować swoje uprawnienia, dbać o swoją kondycję oraz przechodzić regularnie badania okresowe. Aby móc stawić czoła wyzwaniom podczas działań ratowniczych jednostki OSP nieustannie prowadzą kampanie promujące ochotnicze pożarnictwo oraz sukcesywnie uzupełniają i modernizują swoje wyposażenie. Dzięki dofinansowaniom Rządu, samorządów oraz środków pozyskanych przez strażaków ochotników, wyposażenie jednostek OSP z każdym rokiem ulega poprawie. Jednak doposażanie remiz, podobnie jak bezpieczeństwo jest procesem nieustannym i wymagającym ciągłej inwestycji. Toteż w większości przypadków strażacy zrzekają się ekwiwalentu, należnego im za udział w działaniach ratowniczych i szkoleniach, na rzecz doposażenie swoich remiz i działalności statutowej jednostek.   
 
Ofiarność strażaków OSP, ich gotowość do poświęceń, empatia, dyspozycyjność każdego dnia i nocy, zaangażowanie w działalność społeczną oraz oddanie na rzecz realizacji szkoleń, ćwiczeń i badań lekarskich – zazwyczaj kosztem realizacji swoich planów, kosztem pracy zawodowej lub rezygnując z czasu rodzinnego, zasługuje na docenienie przez polskie społeczeństwo i Rząd.   
 
Grono strażaków ochotników zazwyczaj nie „wypina piersi do odznaczeń" i nie oczekuje szczególnych nagród, pochwał czy wynagrodzeń. Wdzięczność osób, którym pomagamy jest dla nas największą wartością. Jednak dziś pragniemy prosić Pan Premiera o pomoc. Od kilku lat zauważamy problem kadrowy w naszych jednostkach. Problem, który działania systemowe mogą rozwiązać.

Pomimo wielu kampanii, projektów i aktywności społecznych, w szeregach jednostek ochotniczych straży pożarnych brakuje druhen i druhów, którzy będą nieśli pomoc i edukowali społeczeństwo. Nowe samochody, sprzęt światowej klasy, wyposażenie zapewniające komfort i bezpieczeństwo pracy strażaków... Bez wątpienia jest nam to potrzebne, ale najlepsze samochody i sprzęt nie obsłużą się same. Czynnik ludzki w ratownictwie i działalności społecznej jest nie do zastąpienia. Jeśli nie podejmiemy żadnych zmian ustawowych nasze remizy czeka obumieranie, a znajdujący się w nich sprzęt, wart kilka milionów (w jednej remizie), stanie się nieużytecznym eksponatem. 

Zmiana struktury polskiej wsi (a to tam znajduje się większość OSP), miejsc zatrudnienia, wieku, a także zwykły konsumpcjonizm sprawiają, że w jednostkach OSP brakuje druhen i druhów gotowych do działania i poświęcenia. Część z naszych członków pracuje w znacznej odległości od remizy toteż wyjazd do akcji w godzinach pracy większości strażaków, jest niemożliwy. Zdarza się, że nawet duże jednostki posiadające kilka wozów, zlokalizowane w większych miejscowościach w określonych godzinach nie są w stanie wyjechać do akcji. Nieszczęścia nie wybierają godziny swojego występowania. Niestety pracodawcy często każą nam wybierać: czy pracujemy w firmie czy zatrudniamy się w OSP. Często zdarza nam się to słyszeć kiedy zwalniamy się z pracy by pędzić bo rozlega się dźwięk syreny. 

Doceniamy przekazywane jednostkom OSP dotacje, pochwały, wysokie miejsce w rankingu zaufania społecznego. Jednak musimy pamiętać, że bezpieczeństwo jest jedną z podstawowych potrzeb każdego państwa, organizacji, instytucji, osoby etc. Toteż naszemu społeczeństwu niezbędne są działania zmierzające do utrzymania w jak najlepszej kondycji kadrowej filaru bezpieczeństwa naszego państwa. Pragniemy prosić o podjęcie działań zmierzających do zapewnienia strażakom i ich pracodawcom obopólnego komfortu w zakresie społecznej działalności ratowniczej członka OSP. Pracodawca, który miałby świadomość tego, że zatrudnia osobę dbającą o bezpieczeństwo, mając z tego tytułu określone ulgi lub przywileje (np. podatkowe, finansowe), nie stawiałby przeciwwskazań do udziału w działaniach ratowniczych, szkoleniach lub ćwiczeniach, a może wzorem pracodawców z zachodniej Europy wręcz przygotowałby miejsce parkingowe specjalnie oznakowane i odpowiednio usytuowane, przeznaczone dla strażaka OSP, który w każdej chwili mógłby udać się do swojej remizy na alarm. Z pewnością wymaga to określonej kultury bezpieczeństwa, która czasem kreuje się latami, ale jest to najwyższa pora by zacząć tę kulturę, w sposób zdecydowany, budować.  

Do niedawna jednostki OSP były wielopokoleniowymi rodzinami (bo tak należy określić nasze więzi). Spotkamy jeszcze druhny i druhów, którzy wspominają swoje początki z przygodą pożarniczą, która zaczęła się od działalności w młodzieżowej drużynie pożarniczej i trwa już kilkadziesiąt lat. Niestety aktualnie po okresie przynależności do MDP w dużej mierze nie mamy kontynuacji działalności w ochotniczym pożarnictwie. Studia, praca, rodzina, migracje... Wszystko to powoduje, że kandydatów do strażackiej wolontariackiej służby mamy niewielu. Wprowadzenie określonych zmian systemowych może znacząco poprawić tę sytuację i spowodować większe zainteresowanie bezinteresownym niesieniem pomocy. Jako przykłady takiego rozwiązania mogą być określone ulgi (np. podatkowe), dopłaty, przywileje, właściwe ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków, dodatek szkodliwy (tak jak w przypadku funkcjonariuszy PSP) lub dopłata do emerytury określona w właściwym procencie za dany czasookres „służby" w ochotniczej straży pożarnej.
Słowo służba pojawia się nieprzypadkowo. Jesteśmy gotowi do poświęceń w każde święto, zmotywowani do podnoszenia swoich kwalifikacji i ofiarowania siebie bliźniemu. Potrzebujemy do tego druhen i druhów, z którymi zrealizujemy nie jedną akcję społeczną i pojedziemy do niejednej akcji ratowniczej. Zwracamy się do Pana Premiera z gorącą prośbą o zauważenie naszego ogromnego, ogólnopolskiego problemu i wprowadzenie stosownych działań, które wpłyną na długofalową poprawę bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej i kontynuację pięknej tradycji ochotniczego pożarnictwa. 
 
Z poważaniem, strażacy ochotniczych straży pożarnych powiatu kwidzyńskiego

Źródło: https://osp.pl/

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx