Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Smog trawi polskie wsie

Przemysław Chrzanowski: O zanieczyszczonym powietrzu zwykle mówi się w odniesieniu do aglomeracji miejskich. Czyżby mieszkańcy wsi byli wolni od tego problemu?

Piotr Siergiej, Polski Alarm Smogowy: - Ma to związek z faktem, że to głównie w miastach bada się poziom zanieczyszczenia powietrza. W całej Polsce zaledwie w kilku wsiach znajdują się stacje pomiarowe. Jedna z nich jest w miejscowości Godów, zlokalizowanej na granicy polsko-czeskiej. Wiem, że wynik tamtejszych pomiarów pokazuje tragiczną jakość powietrza. Godów rokrocznie mieści się w niechlubnej, pierwszej dziesiątce najbardziej zanieczyszczonych miejscowości w Unii Europejskiej. My jako Polski Alarm Smogowy robiliśmy pomiary we wsiach małopolskich wokół Krakowa. Za każdym razem, kiedy analizowaliśmy wyniki, porównywaliśmy je z efektem pomiarów w centrum aglomeracji krakowskiej. Ku naszemu zaskoczeniu na wsi powietrze bywało z reguły dużo gorszej jakości.

Kiepskiej jakości powietrze to efekt spalania paliw stałych. Oprócz węgla i drewna w piecach utylizuje się także odpady. W jakim stopniu decyduje to o złej jakości powietrza?

- To oczywiście naganny proceder, ale o złej jakości powietrza decyduje raczej spalanie węgla, miału, mułu węglowego oraz flotokoncentratów. Na wsi wrzuca się do kotłów plastikowe butelki czy opakowania po jogurtach, trudno jednak sądzić, że w ten sposób ogrzewa się mieszkania. Myślę, że katastrofalny stan powietrza w okresie zimowym w 95 procentach jest efektem funkcjonowania tzw. kopciuchów, czyli kotłów opalanych kopalnianym urobkiem. Usprawiedliwieni nie powinni się czuć również posiadacze pieców na ekogroszek. Stosowany tutaj w nazewnictwie przedrostek „eko” jest nadużyciem. To zwykły węgiel, pokruszony do odpowiedniego rozmiaru. Osobna sprawa to miejsce, z którego pochodzi, poziom zasiarczenia, czy ilość popiołu pozostałego po spalaniu.

Jak w takim razie ludzie na wsi mają ogrzewać swoje domy? Czy jest podobna z ekonomicznego punktu widzenia alternatywa?

- Wydaje się, że najrozsądniejszym rozwiązaniem byłyby kotły opalane peletem. Jest to paliwo pozyskiwane z drewna, którego na terenach wiejskich wciąż jest dużo. Tego rodzaju piece są zaawansowane technologicznie, niemal nie emitują szkodliwych substancji do atmosfery. Pelet jest całkowicie ekologicznym paliwem, pochodzi ze źródeł odnawialnych.

Ale żeby ludzie mogli dojść do przekonania, że to właściwe rozwiązanie, muszą wiedzieć jak bardzo przyczyniają się do zanieczyszczenia powietrza.

- Dlatego koniecznie powinno się montować na wsiach stacje diagnostyczne. Wystarczy prosty czujnik, który zostanie zamontowany w newralgicznym, reprezentatywnym miejscu dla całej miejscowości. Do wyobraźni ludzi najlepiej przemawiają wyniki codziennych pomiarów, które można zobaczyć na specjalnej tablicy informacyjnej. Można taką zamontować na przykład na budynku urzędu gminy. To rozwiązanie, które z pewnością lepiej się na wsi sprawdzi niż oprogramowanie sprzężone z aplikacjami na telefony komórkowe. Ledowy ekran wyświetla informacje w trzech kolorach. Jeśli dominuje barwa czerwona to oznacza, że jakość powietrza jest bardzo zła, żółty mówi o średnim stanie powietrza, a zielony o jego doskonałej jakości. Czasem obok cyfrowych wartości wyświetlają się zmartwione lub zadowolone buźki. To przemawia do wszystkich.

Czy to droga inwestycja dla gminy?

- Najprostsza stacja pomiarowa to wydatek rzędu 2-3 tys. zł. Urządzenie zaopatrzone we wspomnianą tablicę ledową to wydatek kolejnych kilku tysięcy. Myślę, że w pełni wydajny system z aplikacjami na komórki oraz świetlną tablicą powinien zamknąć się w kwocie 10 tys. zł. Taką sumę z powodzeniem można pozyskać od lokalnych przedsiębiorców, nierzadko biorą to na swoje barki organizacje pozarządowe. Z moich obserwacji natomiast wynika, że od tego rodzaju inwestycji jednak uciekają same gminy. I nie chodzi tu wcale o pieniądze na sfinansowanie zakupu takiej stacji. Nagle może bowiem okazać się, że powietrze w gminie jest fatalne. A w takiej sytuacji z pewnością pojawią się oczekiwania niezadowolonych mieszkańców wobec wójta, który w tej materii nie będzie w stanie zbyt wiele zdziałać. Żaden budżet gminny nie podoła konieczności wymiany kotłów na niskoemisyjne. Do tego potrzebne jest współdziałanie z podmiotami zajmującymi się ochroną środowiska.

Pomocny może okazać się też szumnie zapowiedziany program „Czyste powietrze”.

- Gmina mogłaby obecnie zrobić najprostszą rzecz, jaką jest pomoc w aplikowaniu mieszkańców do tego programu. Zakłada on możliwość dofinansowania termomodernizacji obiektów mieszkalnych oraz wymianę kotłów. Z medialnych doniesień wynika, że rząd ma przygotowane poważne kwoty do wykorzystania na ten cel. Pomoc samorządu powinna dotyczyć przede wszystkim osób starszych, czy niezaradnych, którym trudno poruszać się po internetowych aplikacjach. W każdej gminie są specjaliści od ochrony środowiska, z pewnością podpowiedzą jak wypełnić wniosek i dokąd go wysłać.

Czym jest Polski Alarm Smogowy i jaka jest jego misja?

- Polski Alarm Smogowy (PAS) to inicjatywa zrzeszająca ruchy obywatelskie zatroskane złą jakością powietrza w Polsce. Sytuacja, z którą mamy obecnie do czynienia jest dramatyczna i niesie poważne konsekwencje dla zdrowia osób mieszkających w Polsce. Zanieczyszczenie powietrza jest przyczyną około 45 tys. przedwczesnych zgonów rocznie oraz wpływa na powstawanie schorzeń takich jak nowotwory, zawał serca, udar mózgu, astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc i wielu innych.

Głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza jest niska emisja pochodząca ze spalania węgla i innych paliw stałych w sektorze komunalno­bytowym. Według danych Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami odpowiada ona za 52% emisji pyłu (PM10) i aż 87% emisji benzo(a)pirenu. Źródłem zanieczyszczenia jest również transport samochodowy, przemysł oraz energetyka zawodowa. Celem PAS jest doprowadzenie jakości powietrza do stanu niezagrażającego zdrowiu i życiu osób mieszkających w Polsce. Dążymy do osiągnięcia jakości powietrza spełniającej normy obowiązujące w naszym kraju.

ZAJRZYJ KONIECZNIE

https://polskialarmsmogowy.pl

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Nabór wniosków w Programie Czyste Powietrze wznowiony

***

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx