Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Mały Kolberg dzieciom – wesprzyj projekt

Mały Kolberg to projekt, który powstał w Roku Oskara Kolberga z potrzeby umożliwienia małym dzieciom kontaktu z żywą tradycją w muzyce, śpiewie i tańcu oraz uwrażliwianie na przekazy babć i dziadków. Projekt powstał z inicjatywy Forum Muzyki Tradycyjnej we współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca oraz Fundacją Rozwoju Dzieci im. J. A. Komeńskiego. W ramach projektu prowadzone są szkolenia dla osób pracujących z małymi dziećmi - nauka starych zabaw i piosenek oraz odkrywanie lokalnych tradycji. Zbierane są tradycyjne zabawy, tańce i piosenki dla dzieci. Na stronie internetowej Małego Kolberga i kanale YouTube jest ich już ponad 100.

1
Borzęciczki woj Wielkopolskie -  zapusty z dziadkami.

Przemysław Chrzanowski: Mały Kolberg przygotowuje szczególną publikację. Każdy z nas może pomóc ją wydać.

Witold Roy Zalewski, Akademia Kolberga: - To ma być pomoc dla osób pracujących z dziećmi. Dla osób, które chcą wykorzystywać w swoich działaniach muzykę tradycyjną, ludowe tańce oraz zabawy. Do tej pory było to zadanie bardzo utrudnione, nie było dostępu do materiałów w czystej, nieuwspółcześnionej formie. My proponujemy muzykę zagraną na autentycznych instrumentach przez ludowych mistrzów, w dawnych manierach wykonawczych. Uważamy, że to bardzo ważne, by dzieci miały kontakt z autentycznym źródłem a nie ze współczesnymi interpretacjami.

Komu przyda się to niecodzienne opracowanie?

- Zależy nam przede wszystkim na najmłodszych odbiorcach, dlatego naszą publikacje adresujemy do pedagogów i wychowawców zajmujących się edukacją przedszkolną. To właśnie w tym momencie jest najwięcej czasu na zajęcia ruchowe, na poznawanie ludowych korzeni, na bycie blisko muzyki. Nie chcemy jednak specjalnie zawężać grupy swoich odbiorców, jesteśmy przekonani, że opracowanie to przyda się lokalnym animatorom, a nawet rodzicom.

2
Borzęciczki woj Wielkopolskie -  zapusty z dziadkami.

Pieśni oraz tańce przez nas zebrane trafiają zarówno do dzieci jak i dorosłych. Trzeba pamiętać, że dzisiaj jest to świetny materiał do pracy z najmłodszymi, ale przed stu laty to dorośli podczas swoich spotkań wykonywali owe pieśni i tańczyli. Zresztą mamy takie doświadczenie, ponieważ spotykamy się w całym kraju na potańcówkach i widzimy, że ludziom taki powrót do korzeni bardzo się podoba.

Nasza publikacja będzie odpowiedzią na zapotrzebowanie ze strony miłośników tańca oraz miłośników muzyki tradycyjnej i kultury ludowej. Dzisiaj takich periodyków praktycznie nie ma. A ludzie chcą poznawać ludowe zabawy, chcą tańczyć i śpiewać. I nie ma w tym żadnej sztuczności. Spotkania w ramach na przykład Wiejskich Klubów Tańca nie są żadną rekonstrukcją, okazuje się, że dawne formy i treści mogą dzisiaj świetnie funkcjonować.

Co stanowi o sile Małego Kolberga?

- Największą siłą „Małego Kolberga”, pod skrzydłami którego realizujemy ten projekt, jest jego lokalność. Zwracamy uwagę na to, że największe bogactwo mamy wokół siebie. A tego nie jest w stanie zapewnić żadna kultura masowa. Mam wrażenie, że to czego nam dzisiaj najbardziej potrzeba, to przywiązanie do swojej najbliższej okolicy. Odkrywamy historię, interesujemy się obyczajami, budujemy w sobie poczucie dumy, że jesteśmy „stąd”.

Stąd, a więc na przykład z Wielkopolski. Bo to temu regionowi chcecie poświęcić pierwszą odsłonę wspomnianej publikacji.

- Chcemy tu pokazać tradycję dudziarstwa w Wielkopolsce, która jest unikalna w skali światowej. W Polsce trochę niedoceniona, bo mało kto wie, że na dziewięć rodzajów dud, w Wielkopolsce mamy ich aż pięć. Miejscowe tradycje gry na tych instrumentach przekazywano z dziada pradziada do czasów obecnych. I co ciekawe, nie było tutaj żadnych przerw, nie ma potrzeby „odkopywania” tradycji, bo ona cały czas trwa.

3
Borzęciczki woj Wielkopolskie -  zapusty z dziadkami.

W muzyce dudziarskiej intrygować może kilka rzeczy, ale chyba najciekawsze jest to, że tam nie ma instrumentów perkusyjnych. Cały puls, rytmika musza być zagrane niejako z melodii. I to jest jedna z największych trudności gry na dudach. Jeśli mistrz gra na tym instrumencie, to nogi same rwą się do tańca, mimo że tam nie ma żadnego bębna, ani innych instrumentów, które by ten puls wyznaczały.

Ile pieniędzy potrzeba, aby zrealizować projekt?

- Gdybyśmy chcieli uczciwie wszystkim uczestnikom tego projektu zapłacić, koszt byłby wysoki i sięgnąłby około 50 tys. zł. Natomiast wiele rzeczy robimy sami, co w znacznym stopniu te wydatki obniża. Ja realizuję nagrania, ponadto wszyscy muzycy zgodzili się zagrać bez honorarium. Na siebie w dużej części weźmiemy również dystrybucję. Dochód ze sprzedaży ma pokryć koszty, które już w tej chwili ponosimy oraz umożliwić podjęcie prac nad kolejną częścią periodyku.

Projekt umieściliśmy na portalu „Polak potrafi”, gdzie można nas wspierać każdą złotówką. Próg finansowy, który da nam sukces ustawiliśmy tam na kwocie 10 tys. zł. Bardzo wierzę w to, że uda nam się tę sumę zebrać. Zainteresowanych gorąco zapraszam do udziału w zbiórce: https://polakpotrafi.pl/projekt/maly-kolberg-niezbednik

4
Borzęciczki woj Wielkopolskie -  zapusty z dziadkami.

Kolejne części publikacji dotyczyć będą zapewne innych regionów Polski?

- Mamy w zanadrzu projekt, dotyczący województwa łódzkiego, będzie Warmia, będzie Mazowsze. Obecnie startujemy z projektem szkoleniowym na Podlasiu, zaczynamy tam zbierać materiały. Niebawem w gestii naszego zainteresowania znajdzie się Dolny Śląsk, a więc region wielokulturowy, gdzie z pewnością czeka na nas wiele niespodzianek.

***

https://polakpotrafi.pl/projekt/maly-kolberg-niezbednik

http://www.akademiakolberga.pl/project/malykolberg/

https://www.youtube.com/user/MalyKolberg

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx