Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Dudy znów grają do tańca

W sieci pojawił się jakiś czas temu interesujący portal w całości poświęcony dudziarzom. Dla fanów muzyki tradycyjnej to nie lada gratka. Za projektem stoi Piotr Baczewski z Fundacji Muzyka Zakorzeniona.

dsc6078zaja2234

Przemysław Chrzanowski: Muzyka tradycyjna to bardzo rozległa dziedzina. Dlaczego akurat dudziarzom poświęcasz obecnie najwięcej uwagi?

Piotr Baczewski: - Praktycznie wszystkie polskie dudy są wpisane na krajową listę dziedzictwa kulturowego UNESCO, a nawet trwają starania, by wpisać je na listę światową. Mimo tego informacji na temat owych instrumentów, tekstów, filmów, nagrań w sieci próżno było szukać. Postanowiliśmy zatem utworzyć stronę www.dudziarze.pl, by zbierać wszystkie informacje, dotyczące tego tematu. W założeniu nie ma to być jednak portal aspirujący do miana stricte naukowej encyklopedii dudziarskiej. Chociaż na łamach witryny pojawiają się czasem teksty profesora Zbigniewa Przerembskiego, najbardziej znanego specjalisty w zakresie dudziarstwa. Gromadzone przez nas materiały, reportaże, wywiady, teksty, nagrania, filmy przywołują wspomnienia o dawnych instrumentalistach, pokazują historię dudziarstwa w Polsce. Z drugiej strony pokazujemy to, co dzieje się dzisiaj. Na dudach gra się przecież w wielu regionach naszego kraju. Granica pomiędzy przeszłością a teraźniejszością w tym kontekście zaciera się. Odżywają tradycje dudziarskie, po ten szczególny instrument zaczynają sięgać reprezentanci młodego pokolenia. To wszystko powoduje, że widzimy sens prowadzenia naszego portalu.

Zainteresowanie tradycją dudziarską podyktowane jest też zapewne popularnością potańcówek, podczas których stawia się na kontakt z żywym przekazem muzycznym.

Rzeczywiście dudy pojawiały się najpierw na rozlicznych festiwalach, z czasem zaczęły ze sceny „schodzić” i pełnią swą pierwotną rolę – czyli grają do tańca. Na Podhalu organizuje się nawet konkursy, gdzie rywalizuje się w tańcu do muzyki dudziarskiej.

7zaja2234
Józef-Broda-fot.-Ewa-Szymczyk-z-arch.-Fundacji-Klamra(źródło: http://dudziarze.pl/)

W Beskidzie Żywieckim i w Wielkopolsce odbywają się dość regularnie potańcówki przy dudach. Organizuje się je przy okazji festiwali, albo zupełnie spontanicznie. W środowiskach, gdzie tradycja dudziarska jest głęboko zakorzeniona naprawdę nie trzeba wiele, by po kilku taktach ktoś poderwał się do pląsów.

Gdzie zatem zwykły zjadacz chleba może natknąć się na dudziarzy?

Przede wszystkim wymienić musimy wspomnianą Wielkopolskę. Dudziarski szlak wiedzie przez Szamotuły, przez region kozła – czyli okolice Zbąszynia, po tereny Biskupizny zlokalizowane w połowie drogi pomiędzy Wrocławiem a Poznaniem. Ponadto w całym regionie znajdują się też pojedyncze osoby grające na tych instrumentach, kultywujące tradycje dudziarskie w swoich okolicach. Na południu Polski dudy usłyszymy oczywiście pod Tatrami, a także w Beskidach – Żywieckim i Śląskim. W tym przypadku dowiemy się, że można grać nie tylko na dudach, ale i gajdach. Różnica jest taka, że na tych ostatnich powietrze wtłaczamy jedynie przy pomocy mieszka, dudy żywieckie „zasilane” są natomiast powietrzem z płuc muzykanta. Chciałbym zaznaczyć, że w tym kontekście nie powinniśmy ograniczać się tylko do wsi, bowiem w aglomeracjach miejskich dudy także są obecne. Wykorzystuje się je w składach grających muzykę rockową, czy jazzową. Na Białorusi na przykład dudy są bardziej kojarzone z muzyką rockową, czy nawet punkową niż z jej tradycyjną, ludową odmianą.

8zaja2234

Czy istnieją zagraniczne wzorce, którym warto się przyglądać?

Są takie regiony dudziarskie w Europie jak Galicja czy Szkocja, gdzie ilość osób czynnie zaangażowanych w produkcję takich instrumentów, ilość grających, czy samych odbiorców muzyki dudziarskiej jest ogromna. Ma to wpływ na bardzo wysoką jakość wytwarzanych tam dud. W Polsce istnieją manufaktury, gdzie produkuje się te instrumenty, ale w zdecydowanej większości stoją za tym młodzi ludzie, którzy dopiero uczą się tego rzemiosła. Brakuje nam starych mistrzów, którzy przekazaliby swe doświadczenia młodszemu pokoleniu.

O sile waszej strony w dużej mierze stanowią zdjęcia, bardzo naturalnie prezentujące środowisko dudziarskie. Czuć klimat potańcówek, czuć bliskie obcowanie z mistrzami w swoim fachu. Chciałoby się wziąć instrument do ręki i zagrać. No właśnie, jak to zrobić? Gdzie zapukać, by móc spróbować?

Najlepiej skontaktować się z nami, a także z bohaterami tekstów opublikowanych na naszej witrynie. Oczywiście łatwiej będą miały osoby związane z typowo dudziarskimi regionami, o których mówiłem wcześniej. Ale nie ma rzeczy niemożliwych. Otóż na dudziarskich mistrzów natknąć można się nawet w… Warszawie. Przez sporą część roku żyją bowiem w stolicy grający na dudach dwaj panowie rodem z Podhala. Pewnym udogodnieniem w tym kontekście będą profile artystów, które upublicznimy niebawem na naszym portalu. Dzięki temu dostęp do nich będzie ułatwiony, w prosty sposób uzyskamy informację o wolnych terminach, koncertach i warsztatach.

10zaja2234
Góralski zespół regionalny z Bukowiny z dudziarzem Stanisławem Budz-Lepsiokiem  1937. Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Cały czas aktualizujemy również kalendarz imprez, podczas których można zetknąć się z dudami czy to na niwie instrumentalnej, czy tanecznej. Informacje o takich wydarzeniach spływają do nas z wielu regionów kraju, staramy się na bieżąco je publikować. Póki co środowisko dudziarskie jeszcze się w tej kwestii „przeciera”, wspólnie przyzwyczajamy się do istniejącej potrzeby informowania o nawet najmniejszych przedsięwzięciach. Myślę, że niebawem wszystkim wejdzie to w krew.

Historie, które pokazujecie na łamach waszego portalu są fascynujące. Bohaterowie tekstów zostali dobrani według jakiegoś encyklopedycznego klucza?

Absolutnie nie! To nasz subiektywny wybór. Nie skupialiśmy się na dudziarzach najbardziej zasłużonych. Wzięliśmy na początek pod uwagę wszystko to, co obecnie jest najbardziej żywe, co oddziałuje na odbiorcę. Postawiliśmy na młodych twórców. Uważam, że więcej dobrego zrobi pokazywanie „młodziaków” niż tworzenie encyklopedii. Nie ukrywam, że w dużej mierze wykorzystaliśmy też rzeczy, którymi dysponowali nasi przyjaciele z dudziarskich środowisk. Strona cały czas jest w permanentnym rozwoju, stale pracujemy nad nowymi treściami, jesteśmy wszędzie tam, gdzie słychać dudy i gdzie o nich się mówi. Pojawia się sporo nowych tekstów, ale oprócz tego rośnie zbiór unikalnych nagrań. Niektórych jeszcze nie zdążyłem umieścić w sieci. Trzeba zaznaczyć, że nie ograniczamy się jedynie do swojego portalu, publikujemy jednocześnie w serwisach Youtube i Vimeo. To wszystko sprawia, że dzisiaj dużo łatwiej znaleźć muzykę dudziarską w Internecie niż jeszcze kilka lat temu.

d2zaja2234

Jesteś pomysłodawcą tego projektu, redaktorem naczelnym, autorem świetnych fotografii, nagrań i tekstów. Ale w tym wszystkim nie jesteś sam.

Oczywiście mam wokół siebie osoby, które towarzyszą mi w owej dudziarskiej przygodzie. To Alicja Brudło - koordynatorka projektu i autorka tekstów, Joanna Krukowska - korektorka i redaktorka tekstów, Lidia Dańko - autorka identyfikacji wizualnej, Danuta Naugolnyk autorka tekstów i fotografii, Ewa Cudzich, Monika Gigier, Anna Kapusta, Michał Kawulok, Agata Mierzejewska, Magda Ostrowska-Dołęgowska, Piotr Piszczatowski, prof. Zbigniew Przerembski, Maciej Szymonowicz - autorki i autorzy tekstów.

***

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx