Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Zachowanie alei wierzbowych

Zachowanie alei wierzbowych
Aleje wierzbowe są jednym z najpiękniejszych składników przyrody terenów rolniczych.

Zachowanie alei wierzbowych 

Aleje wierzbowe są naturalnym elementem krajobrazu rolniczego wielu rejonów kraju. Spotyka się je najczęściej w dolinach rzecznych, gdzie znajdują dogodne warunki wilgotnościowe do prawidłowego wzrostu. Są one, obok bocianów, najbardziej znanym symbolem wiejskiego krajobrazu Polski. W ostatnich latach coraz częściej wycinanie są przez ludzi. Intensyfikując rolnictwo, człowiek wycina wierzby, aby ułatwić sobie uprawę roli sprzętem mechanicznym, a pozostałe stare drzewa nierzadko niszczą wandale, którzy je wypalają. W miejscu starszych drzew rzadko są sadzone nowe, które gwarantowałyby przyszłość wierzbowych szpalerów. Najczęściej nie ma już dla nich miejsca, a ludzie niechętnie podejmują akcje, które nie przynoszą im materialnych korzyści. Liczba wierzb głowiastych ulega systematycznemu zmniejszeniu, a rośnie zauważalnie powierzchnia plantacji wierzb energetycznych, niemających wiele wspólnego ze swymi głowiastymi kuzynkami. Tym niekorzystnym zmianom towarzyszy zmniejszanie się liczebności kilku gatunków ptaków, dla których aleje wierzbowe stwarzały do niedawna dogodne warunki do odbywania lęgów.

Wierzba głowiasta - drzewo idealne

W różnorodnych publikacjach możemy znaleźć informacje na temat praktycznego zastosowania różnych części wierzby. Dawniej drzewa te były cennym źródłem opału, wykorzystywano je w medycynie ludowej, do ogradzania podwórek, a także jako paszę dla zwierząt. Długie wiązki starszych pędów wierzb służyły do umacniania brzegów rzek, potoków, wałów przeciwpowodziowych jako tzw. faszyna. Ten naturalny surowiec budowlany zastąpiono niestety betonem. Pod koniec XX wieku powrócono do stosowania wierzb w budownictwie wodnym, co oprócz umacniania brzegów dawało wspaniały efekt estetyczny.

Kora wierzby służyła do produkcji leków m.in. naturalnej aspiryny. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że zawarta w korze salicyna, w soku żołądkowym rozkłada się do alkoholu salicylowego, którego pochodne łatwo wnikają do organizmu. Mają one działanie przeciwgorączkowe, przeciwzapalne oraz przeciwbólowe. Z kory można też uzyskiwać włókno, które stanowi dobry surowiec do produkcji tkanin technicznych, które dzięki zawartości garbników są odporne na działanie światła i wilgoci. Włókna te mogą również stanowić substytut dla włókna szklanego i azbestu.

Wierzby mogą znacznie ograniczać spływy powierzchniowe z pól do wód, dzięki czemu nie dochodzi do niekorzystnego zjawiska eutrofizacji, czyli przeżyźnienia wód. Rosnąc nad ciekami wodnymi, zmniejszają pęd nurtów rzek i strumieni, dając schronienie rybom. Wierzbowe strefy ochronne zakładane wokół dróg i autostrad w znacznym stopniu ograniczają zanieczyszczenia powietrza. Wierzby drzewiaste nadają się znakomicie do zakładania pasów wiatrochronnych, gdyż są odporne na działanie wiatru, a ich system korzeniowy nie wpływa niekorzystnie na rośliny uprawiane na gruntach rolnych. W wielu krajach wierzby są sadzone jako zasłony przeciwwietrzne w celu ochrony sadów.

Aleje wierzbowe bardzo dobrze wiążą i kumulują wszelkie zanieczyszczenia znajdujące się w glebie m.in. metale ciężkie takie jak: ołów i kadm, co może mieć duże znaczenie na hałdach, czy składowiskach odpadów. Znajdują także zastosowanie w ochronie wzgórz i zboczy przed erozją pozbawionych naturalnej roślinności.

Wierzba wiciowa Salix viminalis - ma olbrzymie zapotrzebowanie pokarmowe, dzięki czemu skutecznie eliminuje ze ścieków wszystko, co w nich się znajduje, nie wyłączając również metali ciężkich i innych szkodliwych substancji, które wbudowuje w swoje tkanki. Takie roślinne oczyszczalnie są szczególnie przydatne na terenach wiejskich o rozproszonym charakterze zabudowy. Ocenia się, że w okresie wegetacyjnym wierzba wiciowa porastająca złoża piaskowe usuwa ze ścieków ok. 324 kg azotu i 75 kg fosforu z ha.

Obiekt legend, wierzeń i symbol ochrony przyrody

Krajobraz wiejski ze szpalerami wierzb głowiastych ma duże znaczenie kulturowe. Kojarzony jest z Żelazową Wolą i muzyką Chopina. Wielu malarzy uwieczniało go na swoich płótnach, a fotografików na zdjęciach. Pod wpływem fantastycznych kształtów wierzbowych głów powstawały liczne legendy i baśnie. Niektóre z nich wspominały, że wierzby są siedliskiem diabłów. W czasach pogańskich uważano je za drzewa płodności, a współcześnie z pędów z baziami wykonuje się palemki wielkanocne. Dlatego też wierzba uważana jest za najbardziej „polskie” drzewo.

Wierzba  głowiasta i bocian są symbolem Towarzystwa Przyrodniczego „Bocian”. Jest to organizacja pozarządowa, która troszczy się zarówno o bociany jak również o aleje wierzbowe. W ramach praktycznych działań, przypomina tradycję ogławiania i sadzenia wierzb oraz inicjuje akcje w różnych częściach województwa mazowieckiego np. w Kampinoskim Parku Narodowym czy w Mazowieckim Parku Krajobrazowym, jak również w innych rejonach kraju np. w Proszowicach w Małopolsce. Więcej o działaniach organizacji i ochronie alei wierzbowych można przeczytać na stronie www.bocian.org.pl.

Znaczenie wierzb głowiastych dla zwierząt

Najczęściej sadzone i ogławiane są u nas wierzba krucha i wierzba biała. Żaden inny krajowy gatunek drzewa nie nadaje się do ogławiania tak dobrze. Obydwa wymienione gatunki szybko rosną i mają miękkie, łatwo próchniejące drewno. Powoduje to, że już po kilkunastu latach od posadzenia wierzba może być doskonałym siedliskiem dla dzikich zwierząt. W wyniku systematycznego przycinania pędów na stałej wysokości, tworzy się charakterystyczna „głowa wierzbowa” – zgrubienie z licznymi dziuplami i szczelinami – zamieszkiwane przez wiele gatunków ptaków. Są to nie tylko dziuplaki, takie jak pospolite sikory, wróble, szpaki, pliszki, ale także coraz rzadsze: dudki, pójdźki, puszczyki czy kraski. Gęste wierzbowe pędy i obszerne dziuple dają też schronienie kaczkom krzyżówkom, drozdom, gołębiom grzywaczom. Na ogłowionych wierzbach można spotkać też gniazda bocianie. Miękkie drewno ułatwia kucie dziupli nie tylko dzięciołom, ale też np. sikorom czarnogłówkom. Wierzba jest gatunkiem „smacznym” dla wielu grup zwierząt. Żerują na niej owady przyciągające liczne ptaki. Wnętrze wypróchniałych wierzb często zasiedlają coraz rzadsze trzmiele – drugi z najważniejszych po pszczołach gatunek zapylający rośliny. Na przedwiośniu pyłek z kwiatów wierzbowych jest ważnym pożytkiem pszczelim. Wierzby dostarczają pożywienia i ukrycia także ssakom. Z ukryć w popękanych pniach korzystają zające, jeże i liczne drobne gryzonie. W próchnie mogą zimować padalce.




Jak pomóc przetrwać wierzbom głowiastym?

W wielu rejonach kraju próbuje się przywracać tradycję ogławiania i sadzenia wierzb. Akcje prowadzone są w marcu i kwietniu. Jest to najbardziej optymalny okres do prowadzenia tego typu działań. Z każdym rokiem rośnie liczba uczestników i ogławianych oraz sadzonych jest coraz więcej wierzb. Są to inicjatywy godne poparcia i naśladowania. Ich organizacja oraz wykonanie nie nastręcza wielu trudności. Przy odpowiednim zaangażowaniu każda taka inicjatywa pozwala zachować co najmniej kilka wierzb rocznie. Niezwykle ważny jest wyjątkowy walor edukacyjny podobnych przedsięwzięć. W akcjach ogławiania i sadzenia coraz częściej bierze udział młodzież szkolna, która w ten sposób uczy się odpowiedzialności i szacunku do otaczającej przyrody. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że organizując akcje ogławiania i sadzenia wierzb uświadamiamy właścicielom gruntów, na których rosną wierzby, ich wyjątkowość i potrzebę ochrony. Jest to kluczowy element zachowania wierzbowych szpalerów w najbliższej przyszłości.

O czym powinniśmy wiedzieć?

Ogławianie wierzb jest prowadzone najczęściej przy pomocy sprzętu mechanicznego i mogą je wykonywać tylko osoby dorosłe. Dzieci i młodzież w asyście dorosłych mogą uczestniczyć w akcji znosząc ucięte pędy w wyznaczone wcześniej miejsce. Sadzenie jest o wiele prostsze i wszyscy jego uczestnicy mogą wykonywać każdą z czynności. Ogławianie oraz sadzenie wierzb należy zaplanować odpowiednio wcześniej. Warto zaangażować w niej społeczność lokalną, dzieci i młodzież, samorządowców, media.

Wcześniej trzeba zaplanować, w jaki sposób wykorzystamy drewno  pozyskane ze starszych drzew (najczęściej wykorzystują je na opał rolnicy, na których terenie rosną wierzby). Za ich zgodą można np. przekazać drewno osobom starszym i potrzebującym. Z odpowiednich części można przygotować „żywokoły”, które po wypuszczeniu korzeni zostaną przeznaczone na nowe nasadzenia. Wierzby można sadzić wkładając do gruntu także wierzbowe witki, ale sadzenie „żywokołów” będących grubymi kołkami uciętymi z drzew, znacznie podnosi skuteczność sadzenia, jak również przyspiesza otrzymanie zdrowego, silnego drzewa. W celu uniknięcia nieporozumień zarówno ogławianie jak i sadzenie nowych drzew powinno być uzgodnione z właścicielami terenu. Akcję najlepiej jest prowadzić w okolicy, która jest nam bardzo dobrze znana i gdzie w sposób naturalny powinniśmy szukać osób, które razem z nami zaangażują się w ochronę wierzbowych alei. Nagłośnienie naszych działań poprzez media, strony internetowe itp. pozwoli uświadomić szerszemu kręgowi osób znaczenie alei wierzbowych oraz potrzebę ich ochrony. Możemy w ten sposób pozyskać nieocenionych sprzymierzeńców, którzy niezależnie od akcji organizowanej raz w roku, będą stale dbać o wierzby rosnące w swojej okolicy. Po zakończeniu działań należy każdorazowo uprzątnąć teren, na którym prowadzono ogławianie. Wierzby rosną najczęściej na terenach łąk i pastwisk. Nieuprzątnięte części pędów mogą być przyczyną zniszczenia sprzętu w okresie sianokosów.


Aleje wierzbowe są jednym z najpiękniejszych składników przyrody terenów rolniczych. Tworzą one doskonałe warunki życia i egzystencji dla wielu gatunków zwierząt i mają duże znaczenie kulturowe. Bez wątpienia szpalery wierzb przydrożnych zasługują na naszą ochronę i opiekę. Warto zwrócić na nie baczniejszą uwagę i postarać się je ochronić.
Nie czekajmy aż ostatnia wierzba głowiasta zniknie z naszej okolicy. Zaangażujmy się w ochronę wierzbowych alei, ciesząc się ich niepowtarzalnym widokiem.


autor: Ireneusz Kaługa
foto: Ireneusz Kaługa
Fotografie z akcji w Proszowicach koło Krakowa

 

wersja do druku

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx