Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Dlaczego warto postawić dom ze słomy?

Przemysław Chrzanowski: Kiedy w Polsce narodził się nurt budownictwa naturalnego i jak się rozwija?

Wojciech Owczarzak, certyfikowany trener tynkowania naturalnego, doświadczony tynkarz gliniany, budowniczy naturalny, wiceprezes fundacji Centrum Inicjatyw Naturalnych:
- Na początku wyjaśnijmy, że naszą rozmowę oprzemy na budownictwie z kostek słomy (z j. angielskiego: strawbale).

strawbalee

A zaczęło się tak, że w 2012 roku powstało Ogólnopolskie Stowarzyszenie Budownictwa Naturalnego. Była to wówczas bardzo skromna organizacja, skupiająca garstkę pasjonatów i rzemieślników. W naszym kraju mieliśmy wtedy trzech budowlańców znających się na rzeczy, dziś liczba zainteresowanych takimi technologiami mierzona jest w tysiącach, a podmiotów, które są w stanie wybudować kompleksowo dom np. ze słomy jest kilkanaście. To samo możemy powiedzieć o tynkarzach, pracujących na glinie. Przed 8-9 laty było ich ledwie pięciu, dziś znajdziemy około 15 profesjonalnych ekip. To fachowcy, którzy nawet produkują własne tynki porównywalne jakościowo z zagranicznymi. Przez te lata narodził się rynek budownictwa naturalnego w Polsce. O tym, że jest to trend bardzo popularny może zaświadczyć impreza, którą organizujemy w Łodzi. Na konferencję przybywa od 600 do 900 osób, które przez dwa dni uczestniczą w wykładach ekspertów i budowlańców, wymieniają doświadczenia, opowiadają o zrealizowanych projektach. To także ludzie, którzy starają się realizować marzenia o własnym, zdrowym, naturalnym domu.

Niemniej w dziedzinie budownictwa naturalnego wciąż stawiamy pierwsze kroki, szczególnie kiedy spojrzymy na dorobek państw Europy Zachodniej.

- Niebawem minie dekada od momentu, kiedy raczkowaliśmy w tej branży. Dziś mogę przyznać, że jesteśmy w europejskim nurcie budownictwa naturalnego. Aczkolwiek to zdecydowanie zbyt krótko, by porównywać nasze doświadczenia choćby z Francuzami, którzy z kostek słomy budowali domy już sto lat temu. Nie możemy się również porównywać z nimi pod względem legislacyjnym, oni mają rządowy program wspierający budownictwo naturalne i produkcję komponentów z materiałów odnawialnych. Mają na to pokaźny budżet. Wszystko to powoduje, że są liderami w całym środowisku. My staramy się z ich wiedzy i doświadczeń czerpać pełnymi garściami. Jesteśmy partnerami w projektach ogólnoeuropejskich w zakresie tynkowania gliną i budowy ze słomy. Szkolimy się za granicą – obecnie przede wszystkim w Austrii.

Żyję w duchu eko i bio, mam działkę za miastem, na której chcę wybudować dom. Proszę mnie przekonać, że powinienem zrobić to w technologii naturalnej.

- Zacznę od czasu realizacji projektu. Przy budowie własnego domu pierwszą łopatę wbiłem w czerwcu, a już w grudniu mogłem się wprowadzać. Jest to okres podobny do tego, w jakim stawia się obiekty szkieletowe z tą różnicą, że tutaj wypełnieniem mogą być kostki słomy, lub gotowe panele słomiane. Cały obiekt otynkowany został gliną i wapnem, a więc zrezygnowałem z ciężkiej chemii budowlanej na rzecz surowców naturalnych. Takie komponenty sprawiają, że dom jest zdrowy dla mieszkańców. Żyjąc w takich wnętrzach czujemy, że lepiej oddychamy, lepiej śpimy, mamy lepsze samopoczucie. Punktem odniesienia jest dla mojej rodziny nasze wcześniejsze lokum w bloku. Mieliśmy zupełnie nowe mieszkanie, ale toczyły nas częste infekcje. Szczególnie odczuwały to dzieci, które dziś praktycznie nie chorują. Argumentem przemawiającym za domem wybudowanym technikami naturalnymi jest również jego koszt, który wbrew powszechnym opiniom jest właściwie taki sam jak w przypadku budownictwa tradycyjnego.

strawbale2

Podkreślił Pan, iż w domu z kostek słomy pokrytych glinianym tynkiem żyje się zdrowo. Czy ma to związek z faktem, że tak skonstruowane ściany lepiej „oddychają” niż te ceglane?

- Zdecydowanie tak, ponieważ mamy do czynienia z domem otwartym dyfuzyjnie. Para wodna jest kumulowana w tynku glinianym od środka, a jej nadmiary, które wytworzą się wewnątrz muru są odprowadzane na zewnątrz. Niektórzy się z tym nie zgadzają, ale doświadczenia wielu budowlańców i posiadaczy domów z komponentów naturalnych potwierdzają ten fakt. Niedowiarkom usta zamknęła niemiecka firma Steico, która wypuściła na rynek panele z wełny drzewnej. Ich zastosowanie umożliwia konstruowanie w pełni otwartych dyfuzyjnie obiektów. Dzięki nim do przegrody ściennej trafia znikoma ilość wilgoci, a jeśli ona się tam w ogóle pojawi, natychmiast odprowadzana jest na zewnątrz.

Życie w domu ze słomy, czy wełny drzewnej jest z pewnością fantastycznym doświadczeniem, ale czy na takich konstrukcjach rzeczywiście można polegać? Z jednej strony mówimy o zdrowiu i bliskości natury, z drugiej jednak nie zapominamy o ulotności tych surowców.

- Tutaj budownictwo naturalne idzie w parze z tradycyjnym. W obu przypadkach kładzie się nacisk na zaawansowane technologie i obliczenia. Producenci dysponują koniecznymi certyfikatami i robią wszystko, by klienci mogli bezpiecznie żyć w swoich domach. Wszystkie elementy konstrukcyjne, nadproża, okna, poszycia dachowe w niczym nie odstają od tych stosowanych w budownictwie tradycyjnym. Nie ma mostków termicznych, a wiatr nie hula wewnątrz ścian.

Po wybudowaniu każdego domu inwestorzy muszą niejako rozliczyć się z nadzorem budowlanym. Czy w przypadku obiektów stawianych w technologii naturalnej przez odbiory przechodzi się suchą stopą?

- W większości architekci skupieni wokół Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Budownictwa Naturalnego przez cały proces odbiorów rzeczywiście przechodzą suchą stopą. Składają dokumentacje w stosownych wydziałach starostw powiatowych i zwykle nie spotykają się z niechęcią ze strony urzędników. Zdarzają się oczywiście pytania, ale zazwyczaj krótkie wyjaśnienie ze strony architekta czy konstruktora załatwia sprawę. Oczywiście docierają do nas informacje, że gdzieś zdarzyły się kłopoty natury formalnej, ale są to rzadkie incydenty. Wątpliwości ze strony urzędników pojawiają się zwykle, kiedy pada pytanie o to, czy kostka słomy zabezpieczona glinianym tynkiem jest bezpieczna pod kątem pożarowym? Tymczasem w Polsce przeprowadzono udokumentowane testy, że taka przegroda jest niepalna.

A co z mediami? Trudno mi sobie wyobrazić, że w domu wybudowanym technikami naturalnymi mam piec opalany nieekologicznym węglem.

- Tutaj wszystko zależy od zasobności portfela inwestora. Skoro chcemy podążać w kierunku zgody z naturą, to wypadałoby postawić na energię odnawialną. U siebie zamontowałem kocioł na biomasę, ale możliwości jest dużo więcej. Można postawić na fotowoltaikę oraz pompy ciepła, czy też można zainstalować pełen system rekuperacji z gruntowym wymiennikiem ciepła, czyli to co współcześnie przesądza o samowystarczalności energetycznej. Nie mniej kotłownia w takim domu musi spełniać takie standardy, by móc w niej zamontować każdy rodzaj pieca.

strawbale 3

Wspomina pan o profesjonalnych szkoleniach dla fachowców, o wysokiej technologii, która wkracza w sektor budownictwa naturalnego. Jak to się ma do rozlicznych ogłoszeń w mediach społecznościowych o wydarzeniach warsztatowych prowadzonych dla amatorów?

- Wiem, że w ten sposób tworzy się w Polsce całe budynki mieszkalne, ale profesjonalizm jest w tym wypadku rzeczą dyskusyjną. Trzeba pamiętać, że dom to miejsce, w którym chcemy czuć się bezpiecznie, dlatego pierwszeństwo należy oddać fachowcom. Nie możemy amatorom powierzać prac konstrukcyjnych, a tym bardziej instalatorskich. Pomyślmy, że jeśli uczestnik warsztatów nie dociśnie odpowiednio słomy w konkretnym miejscu, to będzie stamtąd wiało zimnym wiatrem. Czy tego chcemy inwestując grube pieniądze w budowę swojego miejsca na ziemi? Jeśli myślimy w tym kontekście o pomocy wolontariuszy, to można zaangażować ich jedynie w proste prace, takie jak układanie kostki słomy w szkielecie, czy tynkowanie gliną. Niemniej jednak warsztaty na budowie prowadzone przez profesjonalistów są bardzo ważnym elementem przekazywania wiedzy. Jest to swoista szkoła zawodowa w praktyce - na takich warsztatach rodzi się pasja i chęć zostania budowniczym z natury.

Zresztą dzisiejsze budownictwo naturalne podąża w kierunku wykorzystania gotowych paneli słomianych, które zdecydowanie ograniczają możliwość popełnienia błędów. Stawianie takich ścian trzeba jednak pozostawić osobom posiadającym wiedzę i doświadczenie.

***

Warto zajrzeć: https://www.facebook.com/naturalnetynkowanie/

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx