Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Mazury Garbate

Zapomniany klimat Prus Wschodnich

Anna Radziejowska

 

Mazury Garbate są częścią Pojezierza Mazurskiego, na północ od Ełku aż po granicę z Rosją. Mimo braku ścisłego wyodrębnienia geograficznego, kraina ta posiada swoją odrębność kulturową, a przede wszystkim przyrodniczą. Tworzą ją nieprawdopodobne pagórki morenowe, rodem jak z czeskiej animacji, które wyskakują niespodzianie z linii horyzontu.  Pagórki są tak idealne i wyraźne, jakby stworzyła je ręka wprawnego rysownika; nie sposób ich nie zauważyć i pomylić z innym rodzajem wypiętrzeń, nieobcych przecież pojezierzom.

Pomiędzy pagórkami ukryte są jeziora, oczka wodne gospodarstwa o zwartej, ceglanej, mazurskiej zabudowie, oszczędnie rozrzucone wśród pól i lasów. Lasy również są silną stroną tego regionu – dwie Puszcze: Borecka i Romincka charakteryzują się unikatowymi walorami przyrodniczymi na tle całej Europy. Na terenie Mazur Garbatych znajdują się również Szeskie Wzgórza z najwyższym wzniesieniem Szeską Górą (309 m n.p.m.), trzecim pod względem wysokości po Wieżycy (329m) i Górze Dylewskiej (312m) wypiętrzeniu na całym Niżu Europejskim. Głównymi miastami Mazur Garbatych są Olecko i Gołdap, inne miejscowości tego regionu to: Banie Mazurskie, Dubeninki, Kowale Oleckie, Świętajno, Wieliczki.

W puszczy

Wszystkim miłośnikom natury polecam wycieczki do puszcz. Są to najbardziej naturalne (w sensie przyroda jest tu zachowana w stanie zbliżonym do tego sprzed wieków) kompleksy leśne w całej Europie. Do zachowania tego naturalnego charakteru przyczynił się surowy mikroklimat (niskie temperatury zimą) a także bardzo urozmaicony teren. Morenowe pagórki poprzecinane są wieloma dolinami i obniżeniami wytopiskowymi, a ze względu na duże różnice wysokości i strome ściany dolin, część terenów jest trudno dostępna. Trudna dostępność doprowadziła do nagromadzenia rzadkich gatunków zwierząt i roślin, (często na wymarciu) co sprawia, że te kompleksy leśne są unikatowe.


Oczko wodne na Mazurach Garbatych.

Puszcza Romincka, podzielona po II Wojnie Światowej granicą pomiędzy Polskę i Rosję, była przez stulecia terenem polowań. Z czasów polowań cesarza niemieckiego Wilhelma II pozostało tu kilkanaście (w polskiej części puszczy 8) kamieni upamiętniających jego sukcesy łowieckie. W trakcie II Wojny Światowej były to ulubione tereny łowieckie Hermana Goeringa. Teren puszczy jest obecnie objęty Parkiem Krajobrazowym. W samej puszczy znajduje się 6 rezerwatów, w większości florystycznych. Można ją zwiedzać na różne sposoby: pieszo, rowerem, po ścieżkach przyrodniczych; wszystkie szlaki są oznaczone, o zróżnicowanej długości – każdy może wybrać coś dla siebie.

Puszcza ma również w swojej ofercie wędrówkę z ‘questem’, czyli zadaniem a la poszukiwanie skarbu. Ta forma zwiedzania polecana jest szczególnie rodzicom z dziećmi, dla których wędrówka po puszczy może być nużąca. Mimo dobrego oznakowania, puszcza jest gęsta i nietrudno się w niej zgubić – przed udaniem się na jakąkolwiek wycieczkę zachęcam do obejrzenia świetnej strony tego kompleksu leśnego:

http://parkikrajobrazowewarmiimazur.pl/puszczyrominckiej/home.html

Puszcza Borecka to z kolei największa puszcza Mazur o równie naturalnym charakterze; znajdują się tu wyjątkowe w skali Europy ostoje ptaków, liczne torfowiska, występują żubry, jelenie, łosie, rysie i wilki. Na terenie puszczy są 4 rezerwaty, w tym jeden dostępny wyłącznie dla naukowców - Rezerwat Wyspa Lipowa na Jeziorze Szwałk Wielki – chroniący wyjątkowy naturalny las lipowy.

Piękno Puszczy Boreckiej najlepiej poznamy wędrując lub jeżdżąc na rowerze po specjalnie oznakowanych trasach. W niej też spotkamy króla puszczy - żubra, którego można zobaczyć w zagrodzie obok leśniczówki Wolisko. Jako bazę wycieczek po puszczy Boreckiej polecam miejscowość Kruklanki lub osadę Czerwony Dwór, z racji na usytuowanie w środku puszczy i bezpośredni dostęp do Rezerwatu Borki.  Warto wspomnieć, że od wielu lat na terenie Nadleśnictwa Czerwony Dwór archeolodzy z UW prowadzą badania cmentarzyska kurhanowego z okresu późnorzymskiego związanego z plemieniem Sudowów. Odnaleziono na nim 51 kamiennych kurhanów rozrzuconych na obszarze około 150x50 m.

Architektura

Mazury Garbate to nie tylko przyroda, to również zabytki architektury: dwory, folwarki, kościoły, młyny, mosty. Na obrzeżach Puszczy Rominckiej znajduje się najbardziej spektakularny zabytek architektoniczny tego regionu, czyli Mosty w Stańczykach.

Plik:Stańczyki, 01.jpg
Mosty w Stańczykach – elementy nieczynnej infrastruktury linii kolejowej łączącej
Gołdap z Żytkiejmami. Autor: Honza Groh (Jagro), źródło: 
http://pl.wikipedia.org

Zbudowane na początku XX wieku nad doliną rzeki Błędzianki dwa mosty mają długość 150m i wysokość 32m. Ich przeznaczenie było pierwotnie kolejowe (linia Gołdap – Żytkiejmy), nazywane są Akweduktami Północy z racji na podobieństwo do rzymskich akweduktów. Konstrukcja obu mostów jest analogiczna – to 5 przęseł o równym promieniu łuków 35 metrów. Mosty robią niezwykłe wrażenie, patrząc na nie można się poczuć, jak w śródziemnomorskim kraju. Dodatkowo, na mosty można wejść i podziwiać panoramę okolicy.

Kolejnym, bardzo oryginalnym zabytkiem Mazur Garbatych, jest Piramida w Rapie, niedaleko granicy z Rosją. Jest to w istocie grobowiec pruskiej rodziny von Fahrenheid, który został zbudowany na początku XIX wieku. Grobowiec ma wysokość 16 m, jego podstawa ma kształt kwadratu o boku 10m, jest zbudowany z polnego kamienia wykończonego czerwoną cegłą. Celem budowy tego niezwykłego grobowca - piramidy było stworzenie warunków sprzyjających mumifikacji ciała; znajduje się on na polu energetycznym (nie jest to potwierdzone).  Grobowiec ucierpiał w trakcie wojen światowych ze strony Rosjan, ale obecnie jest zabezpieczony i można go oglądać; w grobowcu znajdują się zmumifikowane zwłoki rodziny Fahrenheid.

Innym arcyciekawym zabytkiem z tej samej kategorii jest kaplica rodziny Steinertów w Zakałczu Wielkim.  Zbudowany w kształcie dużego sześcianu z otynkowanej cegły, pochodzi prawdopodobnie z 1860r. Ulokowany na zapomnianym ewangelickim cmentarzu, nad jeziorem, wygląda równie pięknie, co abstrakcyjnie.

Na terenie Mazur Garbatych znajduje się bardzo wiele starych i oryginalnych kościołów: kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego w Ełku, pochodzący z XV w., drewniany, barokowy kościół w Ostrymkole, drewniany kościół z modrzewia w Wieliczkach, jasny, rozłożysty kościół p.w. św. Antoniego Padewskiego w Baniach Mazurskich z renesansowym wnętrzem. Warto wspomnieć, że większość z tych kościołów była przed II Wojna Światową ewangelicka.

Mazury Garbate można również zwiedzać szlakiem istniejących i byłych zespołów dworskich i folwarków o architekturze charakterystycznej dla Prus Wschodnich.  Niektóre założenia dworsko-pałacowe datują się jeszcze z czasów nadań rycerskich (XVIw). Dwory położone w rozłożystych majątkach ziemskich miały zazwyczaj niską, parterową zabudowę, taras z jednej strony i werandę z drugiej. Duże podjazdy, aleje, zespoły parkowe świadczą o przemyślanej koncepcji architektoniczno-krajobrazowej.

Dwory otoczone były zazwyczaj licznymi zabudowaniami rolno-przemysłowymi. Niestety niewiele z nich przetrwało do naszych czasów; w stosunkowo dobrej formie zachował się parterowy dwór w Drozdowie (własność prywatna), czy dwór w Lenartach. Również majątek w Cichym, choć położony w środku wsi, oddaje klimat starych Prus Wschodnich. 

Ostatnim zabytkiem, o jakim chciałabym wspomnieć jest przecudne molo w Olecku.  
Molo wraz ze skocznią stadionem zbudowano nad jeziorem Oleckim około 1930 roku, jako fragment kompleksu wypoczynkowo –rekreacyjno – sportowego. Kilka lat temu dokonano remontu obiektu, w oparciu o stare zdjęcia i przywrócono molo wraz ze skocznią do dawnej świetności. Molo z wysoką wieżą na końcu jest obecnie symbolem miasta; na plaży obok jest wypożyczalnia sprzętu wodnego – całość sprawia, że miasto w pełni korzysta z przepięknego położenia nad jeziorem.         

 

Mikroklimat

Na koniec warto wspomnieć o swoisty mikroklimacie tego regionu, który sprawia, że w Gołdapi znajduje się jedyne w tej części Polski (i najmłodsze w Polsce) uzdrowisko, korzystające z właściwości błot borowinowych i czystego powietrza. Profil leczniczy obejmuje schorzenia narządów ruchu i reumatyczne, reumatologiczne i stany pourazowe. Dodatkowo, uzdrowisko położone jest w budynkach dawnej kwatery polowej Luftwaffe nad jeziorem Gołdap, wokół niego miłośnicy militariów i historii wojen znajdą dawne umocnienia i fortyfikacje.

***

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx