Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Co się dzieje w rozalińskiej szkole?

 

Początki Przedsiębiorstwa Ekonomii Społecznej w gminie Nowa Dęba mają związek z projektami, które realizowano w ramach ROWES (Rzeszowski Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej). W pewnej chwili pojawiła się koncepcja, by te pomysły niejako skojarzyć ze sobą i zacząć realizować w sposób usystematyzowany i ciągły.

Koncepcja nabrała realnych kształtów z chwilą, kiedy pojawiła się szansa zadomowienia się w fantastycznym miejscu, jakim jest budynek szkoły w Rozalinie. Przedsiębiorstwo mogło zacząć rozwijać skrzydła. Najpierw jednak do projektu trzeba było przekonać burmistrza, a potem mieszkańców miejscowości. Ostateczny werdykt wydano po rozstrzygnięciu konkursu, do którego stanęło jeszcze kilka innych organizacji. Udało się, projekt Fundacji Q został wysoko oceniony, a jej członkowie otrzymali zielone światło do działania.

kurnik 1
Marcin Kurnik z Fundacji Q.

- W pierwszym rzędzie postawiliśmy na temat wykluczenia cyfrowego. Technologia tak szybko ewoluuje, że czasem nie sposób za nią nadążyć. Postanowiliśmy utworzyć takie miejsce, w którym przede wszystkim osoby starsze będą mogły liczyć na wsparcie w tym zakresie. W Laboratorium Nowych Technologii będzie można podążać za wszelkimi nowinkami. Oprócz regularnych zajęć projektowych uczestnicy zajęć dowiedzą się jak bezpiecznie poprowadzić swojego facebooka, jak robić zakupy w sklepach internetowych, czy jak korzystać z bankowości elektronicznej – tłumaczy Marcin Kurnik z Fundacji Q.

– Uruchamiamy również dział, w którym każdy zainteresowany będzie mógł dowiedzieć się jak korzystać z nowego sprzętu elektronicznego. Nie wszyscy potrafią poprawnie odczytywać instrukcje obsługi, ludzie starsi nie wiedzą na przykład jak przenieść kontakty ze starego telefonu, albo jak poruszać się w nowym systemie operacyjnym w nowoczesnym laptopie. U nas znajdą pomoc w tym zakresie.

Laboratorium to zaledwie drobny element całości. Przedsiębiorstwo działać ma na wielu płaszczyznach, których wspólnym mianownikiem jest łączenie przeszłości z przyszłością. To właśnie dlatego taki nacisk położono tutaj na utworzenie Muzeum Opowieści.

kurnik 2

– Ma to być miejsce, w którym będziemy opowiadać historie związane z Nową Dębą i najbliższą okolicą. Zwrócimy uwagę na to, że tu nigdy nie brakowało freaków, jakimi prawdopodobnie teraz jesteśmy my. Żeby to zrozumieć trzeba się cofnąć do roku 1936, kiedy garstka odważnych, pozytywnie myślących ludzi doprowadziła do budowy zakładu produkującego amunicję w samym środku Puszczy Sandomierskiej. W ślad za tym natychmiast postawiono osiedle, kino, basen. Potem wymyślają sobie, że będą budować silniki do większości motorowerów w tym kraju. Za moment okazuje się, że kilku innych freaków zaczyna tu produkować żelazka, co w krótkim czasie doprowadza do tego, że zalewają nimi cały krajowy rynek. Potem miejscowym hitem sprzedażowym stają się gofrownice, które cenione są do dzisiaj – opowiada Marcin Kurnik.

kurnik4

- Ale na tym nie koniec. Chcemy zdradzać ciekawostki o ludziach, którzy dokonywali tu niecodziennych wyczynów. Kilku lokalnych pasjonatów motoryzacji postanowiło niegdyś, że będą testować krajowe motorowery i pojadą nimi przez 5 tys. kilometrów non stop. A potem wsiedli na jednoślady marki komar i pojechali nimi do… Iranu , gdzie pokonali 9 tys. kilometrów po gorących, pustynnych drogach. Takich historii mamy bez liku, a w trakcie ich dokumentowania napotykamy nowe smaczki, którymi w przyszłości będziemy się dzielić.

Pomysłodawcy utworzenia Muzeum Opowieści chcą zainspirować młodych ludzi, by poszukiwali swoich korzeni, by mieli świadomość, że nie są oderwani od rzeczywistości. Swoimi obserwacjami i doświadczeniami mogą się potem dzielić w sali coworkingowej. To szczególne miejsce, które daje możliwość indywidualnej lub wspólnej pracy. Można tu działać spokojnie, komfortowo, ale nie samotnie. Uruchamiając taką przestrzeń w ramach Przedsiębiorstwa Ekonomii Społecznej, przedstawiciele zespołu wpisali się w ogólny światowy trend tworzenia centrów coworkingowych, które dzisiaj znajdują się już prawie we wszystkich większych miastach, a ostatnio nawet na terenach wiejskich.

- To miejsce dla freelancerów, którzy chcą podziałać z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Nasz koncept spotkał się już z dużym zainteresowaniem coworkerów z Rzeszowa, czy Krakowa, a już za kilka dni informacja o ofercie Przedsiębiorstwa trafi do większości branżowych katalogów – zapowiada Marcin Kurnik.

– W ten oto sposób otwieramy się już nie tylko na okolicę, ale i na cały świat. Zapraszamy do współpracy także inne stowarzyszenia i fundacje, które chciałyby skorzystać z naszej gościnności oraz profesjonalnego sprzętu konferencyjnego. Jesteśmy gotowi na nowe wyzwania.

kurnik 5

Najlepszą okazją do tego, by zapoznać się z ofertą placówki będzie najbliższa Noc Muzeów, którą planuje się na 18 maja. Na tą okoliczność gospodarze przygotowują: ekspozycję kultowego sprzętu z czasów PRL-u, historie opowiadane głosem ludzi, wystawy, wernisaż fotograficzny oraz projekcje multimedialne.

Przemysław Chrzanowski

Fot. Facebook

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx