Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Baśniowa wyspa Wolin

Czasy mamy zupełnie niebaśniowe. Próżno dzisiaj szukać królewiczów na białych koniach, czy też księżniczek zaklętych w żaby. Jest jednak takie miejsce, wcale nie za siedmioma górami, ani za siedmioma morzami, w którym dzieją się rzeczy nieprawdopodobne. To wyspa Wolin, gdzie w rolę przewodnika po fantastycznych światach wciela się Brygida Borecka z fundacji Teatr Teatr. Niedawno spotkaliśmy ją w Marózie podczas kolejnego Spotkania Organizacji Działających na Obszarach Wiejskich.


Brygida Borecka z fundacji Teatr Teatr.

- Jesteśmy tu po raz trzeci. W ubiegłym roku pokazywałam księgę, teraz mam ze sobą wydaną na płycie „Baśń o królowej wyspy Woilin”. Póki co udało nam się wyprodukować sto egzemplarzy, jest to efekt wytężonej pracy społecznej. Na krążku znajduje się nasza muzyka, są autorskie teksty, a wszystko zwieńczone przesłaniem: „Jeśli ludzie będą sobie pomocni, to będą szczęśliwi” – opowiada Brygida Borecka.

- Dzięki tej produkcji chcieliśmy pokazać uczestnikom tegorocznego spotkania nasze oddolne działania artystyczne. Mamy odtwarzacz ze słuchaweczkami, zakładamy je ludziom, prezentujemy fragmenty materiału i obserwujemy reakcje odbiorców.

Baśń powstała przed dwoma laty, przedstawiciele fundacji Teatr Teatr, prezentowali ją lokalnym społecznościom skupionym wokół wyspy Wolin. Jej treść stała się podstawą do przeprowadzenia warsztatów teatralnych dla młodzieży i dorosłych.

– Wówczas zorientowaliśmy się, że jest to materiał na tyle pożądany, że postanowiliśmy na jego kanwie stworzyć słuchowisko. Mamy nadzieję, że tą drogą nasz projekt trafi do jeszcze większej grupy odbiorców. Już niebawem będziemy chcieli zainteresować ich kolejną odsłoną tej historii, a mianowicie „Skarbem królowej wyspy Wolin”.

- Z baśniowymi projektami docieramy nie tylko do dzieci. Zależy nam na wszystkich grupach wiekowych. Najmłodsi uczestnicy naszych teatralnych projektów mają nieco ponad cztery lata, najstarsi natomiast są po osiemdziesiątce. Baśń nie ma zatem żadnych limitów.

Co ciekawe, produkcja nagrań nie odbywała się w profesjonalnym studiu, a w domowym zaciszu państwa Boreckich.

– Może trudno będzie w to państwu uwierzyć, ale my z mężem zgrywaliśmy materiał w… ogrodzie. Mamy taki mały drewniany domek, który stał się idealnym miejscem do zgrania partii wokalnych. Sceneria, w jakiej tworzyliśmy, była iście baśniowa. Mamy nadzieję, że ten klimat czuć na naszej płycie – dodaje pani Brygida.

Działalność fundacji Teatr Teatr nakierowana jest na działania artystyczne w wielu obszarach. Są to nie tylko grupy aktorskie, ale również zespoły wokalne, czy chóry.

- Poza tym kładziemy nacisk na naukę gry na instrumentach, działamy także w obszarach niezwiązanych z muzyką. Obecnie promujemy strój ludowy naszego pomysłu. Ze względu na fakt, iż w naszych stronach, zasiedlonych głównie przez repatriantów, takowego tradycyjnego nie ma, wzięliśmy sprawy w swoje ręce i zaprojektowaliśmy strój domysłowski. Dzięki lokalnym mediom jest już o nim głośno w województwie zachodniopomorskim.

Tekst i fot. Przemysław Chrzanowski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Dołącz do nas

      YTxyXYx